Kamienny relaks

Masaż gorącymi kamieniami mimo, że popularny jest dopiero od kilku lat, swoją tradycją sięga 5000 lat wstecz. Choć sama nazwa zabiegu wydaje się dość banalna, ma on właściwości głęboko uzdrawiające.

Masaż gorącymi kamieniami łączy w sobie działanie kilku zabiegów jednocześnie:  terapii ciepłoleczniczej, drenażu, akupresury, aromaterapii oraz masażu szwedzkiego. Jest to nie tylko przyjemność fizyczna, ale i duchowa. Pacjent powinien doświadczyć łączności pomiędzy ciałem, umysłem, a duszą. Do takich właśnie celów masaż kamieniami był wykorzystywany przez starożytnych Indian, m.in. Majów. Zabieg pozwala wniknąć w głąb samego siebie, wyciszyć się i skupić na energii wewnętrznej. Uwalnia od stresu nagromadzonego w ciele.

Masaż wykonuje się gładkimi, podgrzanymi kamieniami o różnych rozmiarach. Układa się je w miejscach przepływu energii, czyli tak zwanych czakrach, a następnie wykonuje nimi ruchy masujące. Ciepło kamieni podnosi temperaturę masowanych miejsc, działa na termoreceptory znajdujące się w skórze pacjenta, prowadząc to do rozszerzenia naczyń krwionośnych. Reakcja ta zwiększa pojemność łożyska naczyniowego. Prościej rzecz ujmując: ciepło pobudza krążenie i działa relaksująco, dzięki czemu łatwiejszy jest przepływ krwi i energii, a intensywność i moc działania masażu są większe.

Klimat relaksu buduje się, dodając do masażu olejki eteryczne. Odpowiedni nastrój tworzy się także za pomocą światła oraz odpowiednio dobranej muzyki. Wszystko to kojąco wpływa na osobę masowaną, hamując działanie układu limbicznego i zmniejszając ogólne napięcie nerwowe. W czasie zabiegu w centralnym układzie nerwowym podnosi sie poziom enkefalin. Podobnie jak endorfiny wpływają one na zmniejszenie odczuwania bólu i odpowiadają za powstawanie uczucia przyjemności i zadowolenia.

Zabieg rozpoczyna się od leżenia na plecach. Ruchami delikatnego głaskania (najpierw dłońmi, później kamieniami) masuje się nogi, brzuch, dekolt i ramiona. Następnie ciepłe, bazaltowe kamienie układa się w 7 wybranych punktach i rozpoczyna masaż twarzy chłodnymi kamieniami półszlachetnymi. W tym czasie ciepłe bazalty rozgrzewają też dłonie i pozostają między palcami stóp. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego jak ważną rolę w masażu pełnią stopy. W terapii gorącymi kamieniami używa się małych kamieni, wkładanych między palce stóp. Uwalniają one od stresu i stymulują zakończenia nerwowe w stopach. Na zakończenie pierwszej części zabiegu masuje się zwykle stopy i całe ciało, używając olejku.

Po zakończeniu części pierwszej następuje zmiana pozycji na leżenie na brzuchu. Masaż rozpoczyna się ponownie od dołu, czyli od nóg. Ruchami głaskania i kolejno rozcierania masażysta dociera do pleców i siódmego kręgu szyjnego. Na same plecy przeznacza się około 15 minut, pozostawiając w tym czasie ciepłe bazalty w czterech punktach na plecach, co ma wyzwolić przepływ energii Chi, a masowanemu przynieść ukojenie. Ostatnim etapem kończącym zabieg jest stąpanie po ciepłych kamieniach ułożonych na podłodze.

Masaż ciepłymi kamieniami wpływa na:

1) Skórę. Poprawia jej jędrność, odżywia ją, przyśpiesza obieg krwi i limfy w naczyniach skórnych przyczyniając się do ogólnej poprawy kondycji skóry.

2) Mięśnie, które podczas zabiegu się odprężają i regenerują.

3) Układ krwionośny i limfatyczny. Zmniejsza się opór krwi w tętnicach i ułatwia odpływ krwi żylnej.

Cały zabieg trwa mniej więcej półtorej godziny, a jego cena wynosi ok. 150zł.

Dołącz do nas na Facebooku

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.