Oysho pokazuje prawdziwe kształty. W nowej kampanii fałdki, rozstępy i kobieta w ciąży

Jeszcze kilka lat temu w reklamach bielizny, czy kostiumów kąpielowych oglądaliśmy tylko szczupłe dziewczyny. Od dłuższego czasu marki starają się stawiać na naturalność, a do tego grona dołączyło właśnie Oysho.
Zobacz wideo

Każda marka, która w swojej ofercie ma bieliznę, chce ją pokazać w jak najlepszym wydaniu. Zwykle do takich kampanii zatrudnia się bardzo szczupłe modelki, na których wszystkie produkty wyglądają po prostu dobrze. Niestety, klientki często zderzają się z rzeczywistością, bo po zamówieniu danego produktu, one same nie wyglądają jak modelki w reklamie. Z pewnością nie wszystkie, ale znaczna część popada potem w kompleksy. Konsumenci zapominają również o tym, że zdjęcia, które widzi się w kolorowych czasopismach, czy reklamach są również obrobione przez szereg specjalistów w programach graficznych. 

Coraz częściej jednak możemy spotkać się z zupełnie innym podejściem marek bieliźnianych do reklamowania produktów. I tak Oysho postanowiło w swojej najnowszej kampanii pokazać dziewczyny z fałdkami, rozstępami, cellulitem, czy nawet w ciąży! Tym samym komunikując, że takie sylwetki są nie tylko normalne, ale równie piękne. 

 

Warto dodać, że Oysho już jakiś czas temu zrobiło pierwszy krok w stronę body positive. Marka zrezygnowała z retuszowania zdjęć w swoich kampaniach, co spotkało się z bardzo pozytywnym odzewem ze strony klientów. 

Kampania "Portraits" pokazuje, że piękno nie ma rozmiaru i nie można go zaszufladkować w żadnych ramach. Zdjęcia zostały opublikowane na stronie marki, ale również na Instagramie, gdzie fani nie kryli zadowolenia z kroku, który poczyniło Oysho. 

Warto dodać, że Oysho już jakiś czas temu zrobiło pierwszy krok w stronę body positive. Marka zrezygnowała z retuszowania zdjęć w swoich kampaniach, co spotkało się z bardzo pozytywnym odzewem ze strony klientów. 

Kampania "Portraits" pokazuje, że piękno nie ma rozmiaru i nie można go zaszufladkować w żadnych ramach. Zdjęcia zostały opublikowane na stronie marki, ale również na Instagramie, gdzie fani nie kryli swojego zadowolenia z kroku, który poczyniło Oysho. 

Przypomnijmy, że niedawno również inna globalna marka zdecydowała się na podobny krok. H&M w swojej kampanii strojów kąpielowych pokazało kobiety z rozstępami, czy fałdkami. Również Victoria's Secret zrobiło krok w kierunku body positive, jednak ich posunięcie nie wszystkim się spodobało. Jakiś czas temu marka ogłosiła, że do grona aniołków dołącza Barbara Palvin, która została nazwana modelką "plus size" mimo że nosi rozmiar 38. Fani byli oburzeni tym faktem. Więcej możecie przeczytać o tym tutaj

Wszystkie zdjęcia z kampanii Oysho "Portraits" znajdują się w naszej galerii u góry strony. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.