Cierpisz na bezsenność? Ryzyko ataku serca wzrasta aż o 45%!

Kładziesz się do łóżka i nie możesz zasnąć? Czytasz książkę, pijesz napar z melisy, oglądasz nudny film, a nawet liczysz owce i wciąż nic? Może to najwyższy czas, by zgłosić się do lekarza i poszukać prawdziwej przyczyny tej przypadłości. najnowsze badania pokazują, że osoby, które cierpią na bezsenność zwiększają swoje ryzyko na atak serca niemalże o połowę w stosunku do osób, zasypiających bez problemów - podaje Daily Mail.

Dołącz do nas na Facebooku

- Problemy ze snem są bardzo częstą przypadłością i w większości przypadków można im bardzo łatwo zapobiec - mówi dr Lars Erik Laugsand z Norwegian University od Science and Technology w Trondheim, który przeprowadzał najnowsze badania na ten temat.

- Niezwykle istotną kwestią jest to, by ludzie byli świadomi związku bezsenności z ryzykiem wystąpienia ataku serca i skonsultowali się z lekarzem, jeśli mają niepokojące symptomy - dodaje.

O jakich symptomach mowa?

Autorzy raportu wzięli pod uwagę trzy sytuacje:

1. Osoby, które mają problem z zaśnięciem (prawie codziennie w przeciągu miesiąca) 2. Osoby, które mają problem z ciągłym, nieprzerwanym snem (niemalże co noc w przeciągu ostatniego miesiąca) 3. Osoby, które rano budzą się zmęczona i nie mają siły podnieść się z łóżka (częściej niż raz w tygodniu).

Najgroźniejsze są problemy z zasypianiem

Okazuje się, że na największe ryzyko związane z atakiem serca są narażone osoby, które nie mogą zasnąć. Kładą się do łóżka, i choć odczuwają zmęczenie, nie są w stanie zmrużyć oka. Ich szanse na atak serca wzrastają aż o 45% względem tych ludzi, którzy bez problemu przytulają się do poduszki i zasypiają.

Druga grupa, czyli ci, którzy nie są w stanie zasnąć i obudzić się dopiero rano, a budzą się kilka razy w ciągu nocy, mają ryzyko zwiększone o 30%.

Z kolei osoby, które budzą się rano zmęczone i wcale nie odczuwają, tego, że noc przyniosła im relaks, mają o 27% więcej szans na atak serca niż osoby, które czują się w pełni zregenerowane.

Lata badań

Badania zostały przeprowadzone na 52 610 dorosłych Norwegach, którzy w latach 1995-97 wypełnili ankietę dotyczącą bezsenności. Sprawdzono szpitale oraz rejestr zgonów. 2 368 osób, które cierpiały na wspomniane symptomy, zmarły na atak serca w ciągu 11 lat od wypełnienia ankiety.

Oczywiście wzięto pod uwagę różne czynniki: płeć, wiek, stan cywilny, wykształcenie, ciśnienie tętnicze, poziom cholesterolu, ewentualną cukrzycę, wagę, aktywność fizyczną oraz tryb pracy (godziny, zmiany, dyżury). Nie pominięto również takich kwestii jak depresja czy stany lękowe ponieważ obydwie dolegliwości mogą być przyczyną bezsenności.

Z badań wynika, że 33% społeczeństwa dostrzega u siebie przynajmniej jeden z trzech wyżej wymienionych symptomów.  Wciąż niewiadomo jaki jest bezpośredni związek bezsenności z atakiem serca, dlatego prowadzone są kolejne badania. Jedno z przypuszczeń: problemy ze snem mogą szkodzić sercu ponieważ mają wpływ na ciśnienie tętnicze.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.