Jak ujędrnić obwisłe ramiona? Jak się pozbyć "pelikanów"? 5 prostych ćwiczeń

Nazywamy je pieszczotliwie - pelikanami, motylkami lub skrzydełkami. Niewiele mają jednak wspólnego z tymi przyjacielsko brzmiącymi nazwami. To luźna skóra na ramionach, która jest nie tylko kłopotliwa, lecz także mało atrakcyjna. Szczególnie narzekamy na nią wiosną i latem, kiedy to chcemy nosić bluzki i sukienki, odsłaniające ramiona. Jak się więc pozbyć "motylków"?

Jak się pozbyć "motylków"?

Ramiona to jedna z trudniejszych do rzeźbienia partii ciała. Bardzo szybko widzimy utratę elastyczności. Można być ona spowodowana wiekiem, wahaniami wagi czy problemami z gospodarką hormonalną. Dzieje się tak, ponieważ skóra w tej okolicy jest cienka i ma skłonność do wiotczenia.
Powstają "pelikany", "motylki", "skrzydełka". Oszukujemy się nadając im pieszczotliwe, zdrobniałe nazwy. Jednak wszyscy szukamy informacji, jak się pozbyć "motylków". Nie jest niestety zadanie proste. Ale też nie niemożliwe do wykonania! Co trzeba zrobić? Przede wszystkim należy postawić na dietę i odpowiedni trening. Pomocne mogą być też zabiegi - na przykład ultradźwięki czy radiofrekwencje z polem magnetycznym. Zacznijmy jednak od podstaw!

Jak się pozbyć "pelikanów"? Siłownia i zabiegi

Jeśli chcesz raz na zawsze pożegnać się z nieestetycznymi "pelikanami" i nosić dowolnie wycięte bluzki, musisz postawić na regularne wizyty na siłowni lub fitness klubach. Ćwiczyć możesz także w domowy zaciszu! Liczy się jednak systematyczność, a łatwiej nam się zmobilizować, kiedy trening jest związany z wyjściem z domu, spotkaniem z trenerem czy instruktorem.
Twoje treningi powinny być ukierunkowane na pozbywanie się nadmiaru miejscowej tkanki tłuszczowej. Ponadto warto dodatkowo wspomóc się dobrze dobranymi zabiegami medycyny estetycznej.
W przypadku "pelikanów" zalecana jest kriolipoliza, czyli zabieg wykorzystujący proces uszkadzania komórek tłuszczowych przez działanie niskiej temperatury. Jest to całkowicie bezpieczny zabieg, który pomoże szczególnie tym, którzy nie mogą pozbyć się "pelikanów" za pomocą diety lub ćwiczeń.
Drugim często polecanym zabiegiem jest taki, który wykorzystuje ultradźwięki. W różnych klinikach przyjmuje on różne nazwy. Jednak ważne, by bazował na technologii HIFU, czyli zogniskowanej fali ultradźwiękowej. Podczas zabiegu podgrzewane są tkanki, które obkurczają się. Dochodzi do mikrouszkodzeń, które stymulują wytwarzanie nowego kolagenu.

Jak ujędrnić obwisłe ramiona? Profilaktyka

Ujędrnienie obwisłych ramion jest trudne, ale możliwe. Aby nie zaprzepaścić efektów ciężkiej pracy, warto postawić na profilaktyką. Jak ujędrnić obwisłe ramiona? Postaw na dietę, aktywność fizyczna i systematyczne zabiegi pielęgnacyjne - zarówno te w salonach piękności, jak i te w domowym zaciszu.
Ważną kwestią jest także utrzymywanie stałej masy ciała. Jej mocne wahania - zarówno na plus, jak i na minus - są zaciętym wrogiem naszej jędrnej skóry.

Ćwiczenia na pelikany - 5 prostych ćwiczeń

Profilaktyka, dieta, stała waga i sport - to najlepsze, co możesz zrobić, aby pozbyć się "pelikanów". Poniżej przedstawiamy więc 5 prostych ćwiczeń. To najlepsze ćwiczenia na obwisłą skórę ramion.
Deska. To ogólnorozwojowe ćwiczenie, które zdziała cuda także w przypadku "motylków". Przyjmij pozycję klęku podpartego. Oprzyj ciało na palcach stóp i dłoniach. wytrzymaj tak długo jak potrafisz.
Unoszenie ciała tyłem. Stań tyłem do kanapy. Oprzyj dłonie na kanapie po obu stronach bioder. Nogi ustaw przed sobą i powoli opuszczaj oraz podnoś tułów prostując i uginając ręce w łokciach.
Pajacyki z hantlami. Weź hantle w dłonie. Unieś je na wysokość ramion, zginając przy tym ręce. Następnie rób klasyczne pajacyki, a w trakcie unoś ręce nad głowę.
Damskie pompki. Przyjmij pozycję jak do pompki, ale oprzyj kolana na podłodze. Dłonie rozstaw na szerokość barków. Opuszczaj i podnoś tułów.
Wyciskanie „francuskie” sztangi lub hantli w siadzie. Usiądź na krześle. Łokcie trzymaj jak najbliżej głowy. Podczas ćwiczenia łokcie powinny zostać unieruchomione i trzymane jak najbliżej głowy. Wyciskaj hantle lub sztangę do góry.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.