Dietetyczne mity, Mit 1

Mit 1: Kaloria równa się kalorii; jeżeli dostarczasz mniej kalorii niż ich potrzebujesz, tracisz na wadze.

Indywidualne liczbowe zapotrzebowanie kaloryczne nie jest jedynym czynnikiem, który wpływa na kompozycję naszego ciała. Pod uwagę trzeba wziąć jeszcze parę innych czynników. Termiczny efekt pożywienia (TEF). Termiczny efekt pożywienia to ilość energii, która jest wymagana, aby wspomóc proces trawienia, wchłania, przyswajania wartości odżywczych z pożywienia oraz transport energii do komórek ciała. Tłuszcz jest bardzo łatwo przetwarzany i powoduje bardzo mały efekt termiczny. Białko natomiast wykazuje najwyższy poziom efektu termicznego. Szacunkowa wartość TEF pożywienia to około 10% z całego dziennego bilansu kalorycznego, a im więcej w diecie białka tym większy jest procent efektu termicznego.

Zawartość błonnika (włókna pokarmowego). Błonnik jest nietrawionym i niewchłanianym w układzie trawiennym człowieka składnikiem ścian komórkowych. Jeżeli chcielibyśmy pozyskać 300 kcal z czerwonej fasoli (w której ~30% wartości kalorycznej pochodzi z samego błonnika) to w przybliżeniu około 100 kcal przejdzie niestrawione przez przewód pokarmowy. Błonnik opóźnia przemianę węglowodanów poprzez częściowe blokowanie dostępu glukozy do krwi. Spożywanie błonnika obniża poziom cholesterolu, reguluje działalność flory jelitowej. Dla osób, które się odchudzają istotny jest fakt, że obecność błonnika pomaga obniżyć poziom glukozy we krwi oraz stężenie insuliny.

Indeks glikemiczny i insulinowy. Zdolność każdego węglowodanu do podwyższania poziomu glukozy we krwi określana jest przez tzw. indeks glikemiczny. Im wyższy indeks glikemiczny spożywanego produktu, tym więcej glukozy pojawi się we krwi. Gdy indeks glikemiczny produktu jest wyższy lub równy 60, poziom glukozy we krwi po jego spożyciu gwałtownie wzrasta, co pociąga za sobą wzmożone wydzielanie insuliny. Spożycie produktu o niskim indeksie powoduje powolny i stosunkowo niewielki wzrost poziomu cukru i co za tym idzie - niewielki wyrzut insuliny. Wysoki poziom insuliny pobudza enzym (lipazę) stymulujący budowę tkanki tłuszczowej (lipogenezę), a z drugiej strony hamuje powstawanie innego enzymu, który rozkłada tłuszcze). Krótko mówiąc, nadmiar insuliny, w każdej postaci sprzyja powstawaniu tkanki tłuszczowej, a z drugiej strony blokuje enzym "spalający" tłuszcze.

Wielkość, częstotliwość i czas spożywania posiłków. Duże i rzadko przyjmowane posiłki nie są w pełni metabolizowane i mają tendencję do odkładania się. Jest to reakcja obronna organizmu, który nie jest pewny, kiedy może spodziewać się następnego posiłku. Spożywanie mniejszej ilości jedzenia, ale częściej, prowadzi do przyspieszenia metabolizmu, a co za tym idzie do wykorzystania prawie w pełni spożytego posiłku. Dodatkowo należy wspomnieć, że spożywanie węglowodanów przed snem sprzyja gromadzeniu się lipidów w tkance tłuszczowej. Kiedy jemy wysokokaloryczne posiłki w początkowej fazie dnia, spożyte kalorie zużywamy jako na dzienną aktywność fizyczną.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.