Akcja 5 kilo mniej: "Zaczynam rozumieć fenomen endorfin, o którym tyle mówi Ewa Chodakowska!"

Trzeci tydzień odchudzania z Healthy Lifestyle za mną! Ten czas upłynął mi pod hasłem euforii połączonej z lekkim kryzysem, w proporcjach tak mniej więcej 95:5.

Agnieszka to posiadaczka jednego męża, jednego dziecka i 5 kilogramów za dużo. Ma za sobą kilka zmagań z różnymi dietami, z których każde kończyło się albo niepowodzeniem albo efektem jo jo. Agnieszka w końcu chce nauczyć się, jak jeść zdrowo i smacznie, a przy tym schudnąć. Co tydzień będzie pisać, jak jej idzie odchudzanie z cateringiem Perfect Diet . Oto czwarty odcinek naszego cyklu.

Śledź postępy Agnieszki na bieżąco!

Euforia, to naturalne, pojawiła się po ważeniu i kilku komplementach od koleżanek z pracy, że widać zmianę, że super, itd.. Do tego satysfakcja z ćwiczeń, które wreszcie podjęłam na serio i regularnie. Zaczynam rozumieć fenomen "endorfin", o którym tyle mówi Ewa Chodakowska!

Zwątpienie przyszło tylko raz, w niedzielę, kiedy cały dzień spędzałam sama w domu i miałam po prostu za dużo niczym niezagospodarowanego czasu. Przyznaję się bez bicia, o 12:00 rzuciłam się na świeżą bułeczkę z serem pleśniowym i wypiłam dwa kubki wody z sokiem malinowym. Tego było mi trzeba, ta słodycz wydała mi się niesamowita po takim okresie wstrzemięźliwości.

Opamiętanie przyszło jednak szybko i już do wieczora trzymałam się zasad i jadłam tylko dania przygotowane przez Perfect Diet. A wieczorem jeszcze spaliłam 300 kcal na rowerku stacjonarnym i wydaje mi się, że trochę odrobiłam chwilę słabości. Nie wiem, czy to ma sens, ale na pewno poczułam się lepiej, trochę rozgrzeszona.

Dania w diecie są naprawdę pyszne, nigdy się nie powtarzają, a do tego ładnie podane, więc w pełni zaspokajają głód oraz moją potrzebę urozmaicenia. W tym tygodniu hitem był dla mnie lekki bigos z szynką drobiową, pyszny był też mus śliwkowy z razową macą i rewelacyjne pieczone udka z kurczaka w miodowo-musztardowej marynacie z brązowym ryżem i surówką z fasoli szparagowej.

Będzie mi tych pudełek brakować, ale też ogromnie cieszę się już na czas, w którym pod kierunkiem Pani Dietetyk zacznę gotować sama, bo to będzie dopiero wielka zmiana. Mam nadzieje, że na całe życie...

dieta

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.