Cała prawda o głodówce - część II.

Powstrzymanie się od jedzenia uchodzi za jeden ze skuteczniejszych sposobów zredukowania wagi i oczyszczenia organizmu z toksyn. Głodówki są też rekomendowane jako metoda pozbycia się wielu chorób, a nawet przedłużenia życia. Ile w tym prawdy?

Głodówki to jeden z dyżurnych tematów poruszanych przez ludzi zainteresowanych pozbyciem się zbędnych kilogramów, zdrowym stylem życia i profilaktyką chorób cywilizacyjnych, m.in. zaburzeń krążenia, cukrzycy i nowotworów, które w krajach rozwiniętych są główną przyczyną zgonów. Temat ten "kręci" również osoby pokładające wiarę w tzw. medycynie naturalnej, zwanej też alternatywną. Za wielkim zainteresowaniem, jakie budzą głodówki, i mnogością poświęconych im tekstów, nie idzie, niestety, w parze rzetelność kolportowanych informacji. Przeciwnie: głodówki to jeden z bardziej zmistyfikowanych tematów, na jakie można natknąć się w internecie! Na ich temat napisano też mnóstwo bzdurnych książek, które nie mają wiele - albo zgoła nic! - wspólnego z rzeczywistością, a z półek opatrzonych napisem "Poradniki" powinny natychmiast trafić na te oznaczone jako "Ezoteryka".

Niżej znajdziesz najważniejsze informacje dotyczące głodówki, uporządkowane w formie 10 pytań i odpowiedzi. Oto część druga.

6. Więc jak to jest: głodówka szkodzi czy pomaga? To zależy, jak długo i w jaki sposób się ją prowadzi.

7. Jakie są zasady bezpiecznej głodówki?

Większość godnych zaufania autorytetów w dziedzinie leczniczej głodówki - m.in. niemiecki lekarz Hellmut Lützner, specjalista w zakresie chorób wewnętrznych i fizjoterapii oraz wieloletni ordynator kliniki w Uberlingen, gdzie głodówki stosuje się od lat jako element leczenia wielu ciężkich chorób - uznaje, iż głodować z pożytkiem dla zdrowia można maksymalnie jeden dzień w tygodniu ALBO trzy dni w miesiącu, ALBO jeden tydzień w roku. W tym czasie trzeba oczywiście pić wodę w ilości 2-3 l dziennie. Bardzo ważne jest też, by do głodówki odpowiednio się przygotować oraz we właściwy sposób z niej "wyjść", a oba te etapy powinny trwać tyle samo dni, co poszczenie. Najistotniejszy jest okres wychodzenia z głodówki, bo źle przeprowadzony grozi rozlicznymi zdrowotnymi problemami. Szczegółowe zasady poszczenia zawarte sa w fachowej literaturze, np. książce wymienionego wyżej dr. H. Lütznera pt. "Głodówka zdrowotna". Fora internetowe i blogi są w tym wypadku kompletnie niewiarygodne!

8. Kiedy najlepiej przeprowadzić głodówkę?

Jeśli ma ona na celu poprawę ogólną zdrowia i samopoczucia, a nie wykaraskanie się z poważnych chorób, najlepiej - bo najbezpieczniej - pościć na specjalnym wyjazdowym turnusie. Idealna na to pora w Polsce w to letni, wczesnojesienny lub późnowiosenny urlop. Turnus taki powinien prowadzić doświadczony lekarz, który w razie potrzeby udzieli od ręki fachowej pomocy. Dobrze, by na miejscu był również psycholog lub psychoterapeuta biegły w udzielaniu psychicznego wsparcia. Nieodłączną częścią dobrze zorganizowanych "postnych wczasów" są zajęcia teoretyczne i praktyczne oraz zabiegi (np. masaż, sauna), dzięki którym post jest możliwie najbardziej skuteczny, a przy tym znośny (nie wierz tym, którzy obiecują, że proces ten będzie przyjemny!). Głodowanie w grupie ma i tę zaletę, że pozwala skorzystać ze wsparcia osób, z którymi dzieli się podobne doświadczenia.

9. Kto nie powinien pościć?

Osoby poniżej 25. roku życia, kobiety mające w planie zajście wkrótce w ciążę, starające się o dziecko, będące w ciąży i karmiące piersią oraz wszyscy wyczerpani fizycznie i psychicznie. W wypadku wszelkiego rodzaju przewlekłych dolegliwości głodować można dopiero po zasięgnięciu opinii lekarza, a najlepiej - pod jego stałym nadzorem.

10. Czym grozi nadmierne wydłużanie postu?

Odpowiedź na to pytanie znajdziesz wracając do pytań 2, 3, 4 i 5. W skrócie: przesadne posty osłabiają cały organizm, co może poważnie zagrozić zdrowiu, a nawet życiu! Ucierpieć też może psychika, bo wspomniany w pkt. 2 stan ketozy wywołuje swego rodzaju "głodowy haj", od którego łatwo można się uzależnić. Dlatego niewłaściwie prowadzone głodówki często skutkują zaburzeniami odżywiania, m.in. anoreksją (czyli jadłowstrętem psychicznym), która w 10-20 proc. wypadków kończy się śmiercią.

Czytaj też: Cała prawda o głodówce - cz. I. >>

Dołącz do nas na Facebooku

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.