Chcesz mieć ciało gwiazdy? Sprawdź, czy jesteś gotowa!

Ćwiczysz, dobrze się odżywiasz i jesteś zadowolona ze swojej kondycji. Raptem bierzesz do ręki pierwszy lepszy kolorowy magazyn i czar pryska: Dlaczego ja nie mam takiego pięknego brzucha? Gwiazdy wprawiają nas w kompleksy. Pamiętaj o tym, że nie wyglądają tak na co dzień.

Dołącz do nas na Facebooku

Owszem, są w dobrej formie i większość z nich ma wysportowane sylwetki - w końcu ciało, to ich narzędzie pracy. Jednak nie dajmy się zwariować. To, jak modelki wyglądają na ważnym pokazie, czy piosenkarki na zdjęciach do najnowszego teledysku, wcale nie oznacza, że jest to widok, który podziwiają w lustrze na co dzień.

Ciężka praca i ostra dieta

- Trenuję wiele modelek i modeli, niektórzy z nich to modele fitness. Prawda jest taka, że na kilka tygodni przed ważnym pokazem czy zawodami, zupełnie zmieniamy plan treningowy i dietę - mówi Tekin Mustafa, trener osobisty z Londynu. - Sposób odżywiania jest bardzo monotonny i restrykcyjny, dlatego da się to znieść przez kilka tygodni, ale nie dłużej. Później moi klienci też ciężko trenują i dbają o to, co kładą na talerz, ale nie jest to tak ostra dieta jak tuz przed ważnym wydarzeniem, kiedy zależy nam na tym, by zredukować tkankę tłuszczową do minimum i pozbyć się nadmiaru wody z organizmu - wyjaśnia.

Sporo gwiazd w wywiadach nie przyznaje się do tego, że przed ważnymi zdjęciami przechodzi na bardzo ścisłą dietę, a o treningach mówi, jak o najprzyjemniejszej formie spędzania wolnego czasu. Jednak niektóre modelki przyznają, że nic nie przychodzi łatwo, a sylwetka, którą podziwiamy na wielkich pokazach, jest czymś, co się kształtuje na specjalne okazje.

Niektórzy mówią szczerze

- Przed ważnym pokazem trenuję dwa razy dziennie, przez 12 dni jestem wyłącznie na płynach, a przez ostatnie 12 godzin nie piję nawet wody - przyznaje Adriana Lima, której sylwetkę podziwiać możemy podczas corocznych pokazów mody Victoria's Secret.

Adriana Lima - pokaz Victoria's SecretAdriana Lima - pokaz Victoria's Secret fot. Eastnews

Aktorka Julianne Moore potwierdza tę tezę:

- Muszę przyznać, że mój sposób odżywiania jest wyjątkowo nieciekawy. Każdego dnia jem głównie jogurt, płatki owsiane i batoniki musli. Niewiele poza tym. Wkurza mnie to, że na każdym kroku słyszę "musisz mieć odpowiedni rozmiar". Jestem wiecznie głodna i zapewniam was, że większość moich koleżanek i kolegów po fachu ma podobne zdanie - wyznała aktorka na łamach serwisu Shape.com.

Julianne MooreJulianne Moore AP/Chris Pizzello

I jak, już lepiej będziecie się czuć każdego ranka patrząc w lustro? Ważne, by mieć zdrowe, jędrne ciało, które wyrzeźbimy żyjąc aktywnie i dbając o dietę. Stawianie wyłącznie na batony musli z pewnością nie przysłuży się naszemu zdrowiu.

Więcej o: