Konkurs na najlepszy deser!

Lubisz żyć aktywnie i zdrowo się odżywiasz? Nie popadasz w przesadę i od czasu do czasu pozwalasz sobie na deser domowej roboty? Świetnie! To konkurs właśnie dla ciebie!

Dołącz do nas na Facebooku

Jeśli chcecie wygrać książkę "Waga startowa" Matta Fitzgeralda, wystarczy zrobić prostą rzecz: Prześlijcie nam przepis na deser, którym umilacie sobie życie. Ma być zdrowy, lekki (cukier czy biała mąka są dyskwalifikujące) i przyrządzony wyłącznie z naturalnych składników. Na zgłoszenia (przepis, zdjęcie i wartość energetyczna deseru) czekamy do końca tygodnia pod adresem mailowym: fitness.sport.pl@gazeta.pl.

Dziś na zachętę publikujemy opcje deserową przygotowaną przez Pamelę. Warto dodać, że przesłała nam aż dwa przepisy ze zdjęciami, jednak nie będziemy was rozpieszczać i opublikujemy tylko jedną opcję, która może posłużyć jako inspiracja.

Oto, co napisała Pamela:

Propozycja mojego deseru jest idealna dla osób, które chcą przekąsić coś zdrowego do popołudniowej kawki, ale nie mają wybitnych zdolności kulinarnych lub zbyt wiele czasu.

Ponieważ zaliczam się właśnie do takich osób, często przyrządzam naleśniki z owocami i jogurtem. Są one bogate w węglowodany złożone, błonnik i witaminy, ale przede wszystkim w pełni zaspokajają potrzebę słodkiego smaku wszystkich łasuchów ;)

Składniki na 2 porcje (4 naleśniki):

1 jajko

3 czubate łyżki mąki razowej żytniej (ja używam typ 1850, może być każda inna mąka pełnoziarnista)

2 łyżeczki otrąb pszennych

mleko 1,5% (tyle, aby konsystencja ciasta była odpowiednia)

1 mandarynka

1 małe jabłko

5 suszonych śliwek kalifornijskich

150g jogurtu naturalnego 0% tłuszczu

1 kropelka olejku waniliowego

Jajko, mąkę, otręby oraz mleko mieszamy razem, tak aby powstało ciasto na naleśniki o odpowiedniej konsystencji. Nie za rzadkie, nie za gęste ;)

Obieramy mandarynkę i dzielimy ją na kawałeczki. Kroimy jabłko na cztery części, pozbywamy się ogryzka, a następnie tniemy na plasterki. Każdą śliwkę kroimy na pół. Wszystkie owoce przekładamy do miseczki.

Do jogurtu dodajemy kropelkę olejku waniliowego (lub migdałowego, również dobrze pasuje), mieszamy, a następnie przelewamy połowę do miseczki z owocami. Resztę jogurtu odkładamy do innej miseczki-będzie służył jako sos do polewania naleśników.

Ciasto wylewamy na BARDZO rozgrzaną teflonową patelnię - nie potrzebujemy wtedy ani kropli tłuszczu. Gotowego naleśnika układamy na talerzu, dodajemy do niego owoce w polewie jogurtowej, zwijamy na pół, a następnie polewamy jeszcze jogurtem. Całość można posypać również uprażonymi migdałami lub słonecznikiem.

SMACZNEGO!

Całość, czyli 4 naleśniki to ok. 650 kcal.

Jeden naleśnik:

162 kcal

7,6g białka

3,3g tłuszczu

27g węglowodanów

3,3g błonnika

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.