Czerwone wino lekiem na otyłość?

Niekoniecznie. W końcu samo w sobie zawiera dużo cukru. Jednak zażywanie tabletek z wyciągiem ze skóry ciemnych winogron może przynieść podobny efekt jak ćwiczenia i niskokaloryczna dieta.

Dołącz do nas na Facebooku

Składnik, o którym mowa to resveratrol. W dużych ilościach występuje w skórce czerwonych winogron, dlatego często mówi się o tym, że regularna konsumpcja czerwonego wina (w małych ilościach) jest korzystna dla zdrowia. Jednak wino to także cukier i przede wszystkim alkohol, dlatego najrozsądniejszym wyjściem będziemy stosowanie resveratrolu w tabletkach, również dlatego, że jego stężenie jest większe - podaje The Guardian.

Przeprowadźmy eksperyment...

Naukowcy, którzy regularnie podawali tabletki ze stężonym wyciągiem ze skórki winogron otyłym mężczyznom, zauważyli podobne efekty jak podczas ćwiczeń i zdrowej diety. Od lat, na podstawie badań prowadzonych na zwierzętach, mówi się o tym, że resveratrol zapobiega chorobom związanym z procesami starzenia się, a nawet o wydłużaniu życia.

Winogrona nie wystarczą

- Owszem, resveratrol można odnaleźć w skórce winogron, a zatem także w czerwonym winie, jednak jego ilość może nie być wystarczająca, by przynieść aż tak spektakularne efekty - mówi profesor Patrick Schrauwen z Maastricht University.

Profesor i jego koledzy wybrali 11 otyłych mężczyzn i podzielili ich na dwie grupy. Pierwsza miała zażywać przez 30 dni 150mg resveratrolu, a druga dostała placebo. Po upływie miesiąca znowu podano im suplementy, tyle tylko, że tym razem dokonano podmianki: pierwsza grupa wróciła do domu z placebo, a druga z resveratrolem.

Efekty są zauważalne

Wyniki badań, które przeprowadzono na wspomnianych 11 mężczyznach, pokazały jednoznacznie, że resveratrol obniża poziom cukru we krwi i wzmacnia wrażliwość na insulinę, redukuje także ilość trójglicerydów czyli tłuszczów, odpowiedzialnych za choroby serca. Zaobserwowano również spadek tętna podczas snu czy w czasie spoczynku.

Stosowanie niskokalorycznej diety przynosi podobne efekty: zwiększa produkcję białka zwanego STR1, które usprawnia nasz metabolizm i chroni komórki w sytuacjach stresowych.

Badania, przeprowadzone na mięśniach uczestników eksperymentu, wykazały, że zażywanie resveratrolu również zwiększa produkcję STR1, zauważyli również znaczną poprawę metabolizmu, co można zawdzięczać działającym sprawniej mitochondriom.

To dopiero początek

"Zdrowi ludzie świetnie sobie radzą w wykorzystywaniu tłuszczu zamiast glukozy, jako źródła energii. Nasze badania pokazały, że można ten proces usprawnić właśnie dzięki resveratrolowi, ale musimy jeszcze poświecić trochę czasu na dokładniejszy research" - mówi profesor Schrauwen.

Do tej pory przeprowadzono badania na tak nielicznej grupie osób, ponieważ naukowcy chcieli się przekonać, czy ich przypuszczenia mogą mieć w ogóle sens.

- Wyniki są tak obiecujące, że teraz zrobimy to na większą skalę - zapewniają.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.