Stretching: nie wierz w mity

Ćwiczenia rozciągające to bardzo pożyteczny element treningu, jednak wiele osób pomija je lub wykonuje błędnie, narażając się na kłopoty. Oto najczęstsze stretchingowe mity.

1. Nie warto się rozciągać - to nic nie daje.

Przeciwnie! Właściwie wykonany stretching zwiększa zakres ruchu, co staje się tym istotniejsze, im więcej ma się lat. Pomijanie go grozi stopniowym "sztywnieniem" ciała. Jednak wykonywany niewłaściwie, grozi naderwaniem mięśni. Utrzymuj rozciągnięcia od 15 do 30 sekund i powtarzaj je 2-3 do 5 razy - nie powinno to sprawiać bólu ani dyskomfortu - a przedtem zawsze rozluźnij ciało.

2. Stretching przed treningiem zapobiega urazom.

Nie ma na to dowodów. Australijscy naukowcy zaangażowali do badań liczącą ponad 1,5 tys. grupę żołnierzy i w ciągu 12 tygodni zafundowali im 40 sesji treningowych. Ci, którzy przed każdą rozciągali się przez 5 minut, doznali w sumie takiej samej liczby urazów, co ćwiczący bez stretchingu. Ba: z niektórych badań wynika, że rozciąganie mięśni przed treningiem może pogarszać sportowe wyniki - nawet o 25 proc.! - i zaowocować szybszym zmęczeniem. Dlatego rób to na zakończenie ćwiczeń, a trening rozpoczynaj rozgrzewką obejmującą te grupy mięśni, które będą pracować podczas ćwiczeń.

3. Rozciąganie zapobiega bólom mięśni po treningu.

Niestety, nie. Ból pojawiający się zwykle w pierwszej dobie po ćwiczeniach, świadczy o tym, że mięśnie wzmacniają się, robią większe i silniejsze. Stretching w żaden sposób nie jest w stanie mu przeciwdziałać. Jeśli ból mięśni mocno daje ci się we znaki, zastosuj zimne okłady, weź dostępny bez recepty lek przeciwbólowy i zrób sobie 2- lub 3-dniową przerwę w treningach.

Dołącz do nas na Facebooku

Więcej o:
Copyright © Agora SA