Trzy, czy sześć posiłków dziennie?

Jadanie często, ale mało wcale nie musi pomóc w opanowywaniu napadów głodu osobom stosującym dietę.

W wielu dietach i gabinetach dietetyków królują te same zalecenia: jedz mało, ale często. Jednak okazuje się, że skutki takiego postępowania wcale nie muszą być lepsze od jadania 3 posiłków dziennie.

Trzy posiłki contra sześć posiłków Dwudziestu siedmiu otyłym (lub z nadwagą) mężczyznom zalecono dietę o obniżonej kaloryczności. W diecie panów z jednej grupy 25% kalorii pochodziło z białka, w diecie mężczyzn z drugiej grupy 14% kalorii pochodziło z białka. Dieta trwała 12 tygodni. Od siódmego tygodnia w obu grupach panowie jadali na zmianę trzy posiłki przez trzy dni i sześć posiłków przez kolejne trzy dni.

Mężczyźni oceniali poziom uczucia głodu i sytości co godzinę z przerwa na odpoczynek nocny.

Panowie stosujący dietę z wyższą zawartością białka czuli się bardziej syci i mniej głodni od tych, którzy byli na diecie z mniejszą zawartością białka. Natomiast liczba posiłków dziennie nie miała żadnego znaczenia - w dni z sześcioma posiłkami mężczyźni nie czuli się mniej głodni, ani nie pozostawali dłużej bardziej najedzeni.

Wyniki badań według ich autorów odnoszą się także do kobiet.

Autorzy podkreślają, że o ile w przypadku osób odchudzających się liczba posiłków może nie mieć aż tak wielkiego znaczenia w opanowywaniu głodu jak sądzono, to może mieć znaczenie w przypadku sportowców i osób cierpiących na cukrzycę, gdyż utrzymanie stałego poziomu cukru we krwi jest dla nich korzystne. Jednak w przypadku osób odchudzających się zwiększona liczba posiłków nie jest skuteczną strategią walki z nadwagą i otyłością.

Każdy jest inny Jak zwykle, po pojawieniu się nowych doniesień, do głosu dochodzą krytycy. Ich zastrzeżenia dotyczą tego, że dla niektórych ludzi jadanie sześciu posiłków dziennie jest dobrym rozwiązaniem, a dla innych jest zbędną fatygą. W przytoczonych badaniach mężczyźni stosowali dietę o obniżonej kaloryczności, a jadanie sześciu posiłków dziennie miał im pomóc w ustabilizowaniu poziomu cukru we krwi. Jeśli jednak podział kalorii miedzy poszczególne posiłki jest niewłaściwy, efektu zmniejszonego apetytu nie ma.

Nierealne zalecenia Niektórzy specjaliści twierdzą, że zalecanie ludziom jadanie sześciu posiłków dziennie jest bez sensu, bo w dzisiejszych czasach rzadko kto ma taką możliwość. Poza tym zjadanie mniejszej liczby, ale za to obfitszych posiłków może dawać większą satysfakcję - większa ilość jedzenia i dłuższy czas konsumpcji sprzyjają uczuciu najedzenia i satysfakcji z posiłku. Wydaje się też, że lepszym pomysłem jest przykładanie wagi nie do liczby posiłków dziennie, ale do tego, z czego się one składają. Potrawy bogatsze w białko i błonnik skuteczniej nasycają i hamują apetyt na dłużej. Dzieje się tak dlatego, że układ pokarmowy potrzebuje więcej czasu aby się z nimi "uporać". Po takim posiłku na dłuższy czas stabilizuje się też poziom cukru we krwi, co sprzyja hamowaniu napadów głodu.

Wnioski dla tych, co są gotowi przejść na dietę, aby stracić na wadze: nie trzeba za wszelką cenę upierać się przy jadaniu pięciu lub sześciu posiłków dziennie. Jeśli w twoim przypadku taki wysiłek nie pomaga opanować głodu, nie ma sensu tego robić. Można zatem chudnąć, jadając 3 posiłki dziennie. Warto jednak zwracać uwagę na to, aby każdy z nich zawierał porcję białka i błonnik. Wtedy jest szansa, że uda się zaspokoić apetyt i ograniczyć uczucie głodu na dłużej.

Dołącz do nas na Facebooku

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.