Metoda Fukutsudzi. Na czym polega? Komu jest polecana?

Metoda Fukutsudzi to japońskie ćwiczenie odchudzające. Wykonuje się je za pomocą ręcznika. Brzmi dość zaskakująco i niewiele osób wierzy w jego skuteczność. Tymczasem można dzięki niej stracić nawet trzy centymetry w pasie!

Metoda Fukutsudzi – na czym polega?

Metoda Fukutsudzi nazywana żartobliwie japońskim odchudzaniem ręcznikiem to dość kontrowersyjny sposób na utratę zbędnych kilogramów. Trudno sobie wyobrazić, że od masowania kawałkiem zrolowanego materiału można pozbyć się nadprogramowego ciałka. A jednak. Są tacy, którzy stosują te metodę i chudną!

Cała tajemnica tkwi z zrolowanym ręczniku. Wałek, który w ten sposób się tworzy podkłada się pod plecy i leży się na nim przynajmniej przez pięć minut. Nie wydaje się to specjalnie skomplikowane. Mimo to ponoć trudno wytrzymać w takiej pozycji nawet te kilka minut. Ponoć już tyle czasu wystarczy, aby obwód w pasie zmniejszył się o upragnione trzy centymetry.

Ale to nie koniec zalet odchudzania metodą Fukutsudzi. Dodatkową zaletą jest rozluźnienie spiętego ciała, przede wszystkim mięśni stabilizujących kręgosłup. Pracują one cały czas, są napięte podczas każdej naszej pozycji. Niestety nie dbamy o nie należycie. Metoda Fukutsudzi sprawdzi się tu rewelacyjnie. Zrolowany ręcznik pozwoli nam na prawdziwe odprężenie i rozluźnienie napiętych mięśni.

Kto wymyślił metodę Fukutsudzi?

Jak łatwo się domyślić metoda Fukutsudzi stworzył Japończyk, konkretniej Toshiki Fukutsudzi. To od jego nazwiska wywodzi się nazwa tego sposobu odchudzania. Mężczyzna pracował jak fizjoterapeuta i stopniowo zaczął testować swoją metodę na kolejnych pacjentach. Okazało się, że działa! Istotne jest jednak to, że można ją stosować tylko u osób, które nie mają żadnych poważnych wad kręgosłupa.

Doktor Toshiki Fukutsudzi snuł wieloletnie obserwacje. Zauważył, że u osób otyłych i z dużą nadwagą często występuje nieprawidłowe ułożenie miednicy. Przez to ich brzuch dodatkowo wypina się jeszcze do przodu i sprawia wrażenie jeszcze większego niż jest w rzeczywistości. Lekarz szukał rozwiązania. Zastanawiał się, jak przywrócić prawidłowe rozłożenie miednicy. Wymyślił – na początku wyłącznie w teorii – że w ten sposób brzuch napnie się i będzie wyglądał na mniejszy.

Metoda Fukutsudzi okazała się skuteczna na tyle, że pacjenci zauważali nie tylko wizualną różnicę w wyglądzie swojego brzucha, lecz także mniej skarżyli się na ból w kręgosłupie i lędźwiach.

Metoda Fukutsudzi – komu jest polecana?

Metoda Fukutsudzi jest polecana osobom, które chcą pozbyć się wystającego brzucha. Nie muszą to być osoby z dużą nadwagą czy chorobliwą otyłością. Waga nie jest zupełnie żadnym wyznacznikiem. Liczy się wyłącznie wygląd brzucha.

Tak jak wspominaliśmy na początku, nie jest to metoda odchudzania zalecana osobom, u których lekarz zdiagnozował zwyrodnienia stawów, wady kręgosłupa. Zanim przystąpisz do ćwiczeń, koniecznie skonsultuj się z fizjoterapeutą lub lekarzem ortopedą.

Metoda Fukutsudzi – od czego zacząć?

Przede wszystkim przygotuj ręcznik. Powinien być bawełniany. Zwiń go w naprawdę ciasny, sztywny rulon. Powinien mieć około 40 cm szerokości i około 10 cm grubości. Oczywiście po zwinięciu. Nie może rozwijać się podczas ćwiczeń. Możesz więc przewiązać go cienką wstążeczką lub nitką.

Ćwicz na macie lub dywanie. Powierzchnia nie może być twarda. Zwykła podłoga odpada.

Metoda Fukutsudzi - ćwiczenia

Usiądź płasko na podłodze. Wyprostuj przed sobą nogi. Włóż za plecy wałek z ręcznika. Rulon powinien znajdować się na wysokości pępka. Złącz palce u stóp. Pięty kieruj na zewnątrz. W leżeniu na plecach zacznij delikatnie przenosić ramiona za głowę. Złącz ze sobą dłonie. Kciuki powinny być skierowane na zewnątrz. Wyciągnij się maksymalnie. Cały czas głęboko i miarowo oddychaj. Nie napinaj mięśni! To bardzo ważne. Wytrzymaj w takiej pozycji pięć minut. Możesz ustawić sobie minutnik w telefonie, który odmierzy czas i da ci sygnał, kiedy możesz wyjść z pozycji.

Aby wyjść z pozycji, przenieś ręce wzdłuż tułowia. Delikatnie wyjmij ręcznik. Poleż jeszcze przez kilka minut na macie. Wstawaj powoli, tak, aby nie zakręciło ci się w głowie. Najlepiej przekręć się na jeden bok i powoli wyjdź z pozycji.

Pięć minut to czas optymalny. Nie zostawiaj w pozycji dłużej niż dziesięć minut. Ćwicz trzy razy w tygodniu

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.