Gdy cieplej się ubierzesz do ćwiczeń, szybciej schudniesz. Fakt czy mit?

Jesteśmy skłonni do największych poświęceń, aby cieszyć się zgrabną i wysportowaną sylwetką. Ale czy wszystkie mają sens? Pokutuje przekonanie, że ciepłe ubrania podczas treningu pomogą nam szybciej zrzucić zbędne kilogramy. To prawa?

Dlaczego pocimy się podczas ćwiczeń?

Na początek kilka faktów. Podczas intensywnego wysiłku wytwarza się energia. Około 30 proc. z niej zamieniamy na ruch, pozostałe 70 proc. na ciepło. Kiedy więc ćwiczymy, organizm produkuje więcej niż zwykle dodatkowej energii. Przez to temperatura naszego ciała wzrasta. W tym momencie organizm zaczyna się broni i uruchamia mechanizmy termoregulacyjne. Nie chce dopuścić do przegrzania i zaczyna rozpraszać nadmiar ciepła. Tu pojawia się pot.

To, jak bardzo się pocimy zależy też od kilku czynników. Eksperci wyliczyli wprawdzie, że przeciętnie tracimy 1 litr wody na każdą godzinę treningu (intensywnego, na przykład podczas trening cardio czy boksu). To nic innego jak właśnie pot i para wodna, która powstaje podczas przyspieszonego oddychania. Oczywiście to tylko szacunki. To, ile tracimy wody, czyli jak bardzo się pocimy zależy między innymi od tego, gdzie ćwiczymy. Temperatura i wilgotność pomieszczenia ma tu zasadniczy wpływ. Kluczowa jest też nasza masa ciała. Im jesteśmy grubsi, tym więcej poty wyprodukuje nasz organizm. Co ciekawe, bardziej pocą się mężczyźni niż kobiety i osoby, które trenują więcej, są bardziej wysportowane niż osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze sportem.

Ciepłe ubranie o odchudzanie

Czy więc cieplejszy strój, więcej warstw ubrań pomoże nam szybciej schudnąć? Bo w myśl powyższych założeń na pewno będzie nam cieplej i bardziej się spocimy. Niestety tak to nie działa.

Podczas wysiłku produkujemy więcej ciepła, proces pocenia pozwala to ciepło rozproszyć. Kiedy ubierzemy się cieplej, jedynie utrudnimy oddawanie ciepła przez nasze ciało. Organizm nie będzie chciał się przegrzać, zacznie wydzielać więcej potu. I tylko tyle.

Pocenie nie ma nic wspólnego z redukcją tkanki tłuszczowej. Kolejna bluza jedynie nas bardziej zmęczy, ale nie wpłynie na liczbę spalonych kalorii.

Oczywiście wiele osób przekonuje, że widzi lepsze efekty spalania tłuszczu, kiedy ćwiczy w grubych ubraniach. Jest to jednak bardzo krótkotrwały efekt. Zauważymy spadek masy ciała tuż po treningu. Ale nie jest on związany z ciepłą bluzą czy dwoma parami spodni, które będziemy mieć na sobie. Podczas wysiłku tracimy wodę, dodatkowo tracimy ją wraz z potem. Jednak bardzo szybko nadrabiamy ten ubytek. Pijemy wodę po ćwiczeniach i waga wraca do normy.

Trening w grubych ubraniach - negatywne skutki

Warto wiedzieć, że ćwicząc w kilku bluzach czy legginsach może mieć też nieprzyjemne konsekwencje. Skoro podczas intensywnego treningu spowodują większe oddawanie potu, to będziemy mieć mniej wody w organizmie. Kiedy dołożymy do tego podwyższoną temperaturę ciała, zmniejszy się objętość naszej krwi. W następstwie tego nasze organy - serce, płuca, cały układ krążenia - musi zostaje zmuszony do bardziej wytężonej pracy. Serce zaczyna wchodzić na wyższe obroty, aby dostarczyć krew do wszystkich części ciała. Zaczynamy się coraz bardziej męczyć. Spada

nasza wydolność i zdolności wysiłkowe. Nie jesteśmy w stanie wykonać całego treningu na 100 proc. naszych możliwości.

Nawet się nie obejrzymy, a możemy doprowadzić organizm do odwodnienia! A to bardzo niebezpieczne. Dlatego bardzo ważne jest uzupełnianie płynów na bieżąco, podczas całego treningu. I oczywiście nie należy ćwiczyć w przesadnie grubych ubraniach.

Bądź czujny i zawsze zwracaj uwagę na pierwsze objawy wyczerpania cieplnego. Należą do nich między innymi zwiększenie wydzielania potu, uczucie gorąca, zaczerwienie, lepka skóra, suchość w gardle, bóle i zawroty głowy, przyspieszenie pracy serca - nawet do 160 uderzeń na minutę w spoczynku, przyspieszony oddech, bolesne skurcze mięśni, a nawet, w skrajnych przypadkach, wymioty i nudności.

Jesteś na nie narażony, nawet gdy wykazujesz się rozsądkiem i nie ćwiczysz w grubych ubraniach. Wyczerpanie cieplne może nam się przytrafić, gdy ćwiczymy w nieklimatyzowanej sali albo na powietrzu podczas wielkich upałów. Kiedy temperatura powietrza przekracza 25 stopni Celsjusza i jest dość wilgotno, wybieraj raczej klimatyzowane siłownie i fitness kluby.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.