Taneczne treningi fitness to hit. Z kim stawiać pierwsze kroki?

Wirtualne treningi taneczne połączone z fitnessem są coraz częściej wyszukiwane na darmowych platformach. Pandemia spowodowała, że zmieniliśmy podejście do ćwiczeń i coraz chętniej korzystamy z internetowych opcji.

Wiele osób chwali zajęcia taneczne z kilku powodów. Taki rodzaj aktywności ma nie tylko pomagać w spalaniu tkanki tłuszczowej, lecz także wpływać na poprawę koordynacji oraz postawy a także uczyć możliwości własnego ciała. Bardzo często taniec wpływa też na samoakceptację. Dla wielu uczestników takich treningów są one swoistym rodzajem terapii, która pomaga w wyrzuceniu z siebie negatywnej energii oraz nagromadzonego stresu. W dzisiejszych czasach treningi taneczne można wykonywać również we własnym domu - wystarczy komputer i połączenie z internetem.

Zobacz wideo Julia Wieniawa trenuje na domowej siłowni

Taneczny fitness w domu - na te kanały na YouTubie warto zajrzeć

The Fitness Marshall

Caleb Marshall to pozytywnie zakręcony instruktor tanecznego fitnessu, który proponuje na swoim kanale przegląd różnych kroków tanecznych - od podstawowe po bardziej zaawansowane. Trener tworzy układy do popularnych muzycznych kawałków. Ćwiczenia mijają na świetnej zabawie - a przy tym spalamy kilkaset kalorii!

Fit Body by Ashley

Ashley proponuje intensywne, energiczne kroki, które porwą nas do tańca. Tutaj mamy prawdziwy przegląd gatunków tanecznych - od hip hop-u, poprzez zajęcia z tańcem latynoamerykańskim, kończąc na... dokładnie odwzorowanych układach samej Beyonce! Razem z Ashley nieźle się napracujemy - ale satysfakcja po opanowaniu kroków jest bezcenna.

Mylee Dance

Wyobraź sobie trening z grupą tancerzy w przestronnym klimatycznym studio przy najnowszych popowych kawałkach. Wizję tę prawie zrealizujesz, odpalając kanał Mylee. Choreografie są niezwykle efektowne, ale prezentowane w taki sposób, że na pewno nie będziemy mieć trudności, aby nadążyć (a w razie czego zawsze możemy film zatrzymać i przewinąć do interesującego nas momentu). 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.