Czym jest dieta sycąca? Jej zwolennicy twierdzą, że przynosi zdecydowanie lepsze efekty od diety keto

Według najnowszego raportu "Scientific American" dieta sycąca może być dużo łatwiejszym sposobem na utratę wagi, niż np. dieta ketogeniczna. Na czym dokałdnie polega?

Dieta sycąca składa się z takich produktów, które sprawią, że dłużej będziemy czuć się syci. Dodatkowo mają bardzo dużo składników odżywczych. Jak dokładnie wygląda taka dieta? Czy może zastąpić inne, bardziej popularne modele odżywiania?

Zobacz wideo Agata Rubik stosowała dwie popularne diety

Nowy trend dietetyczny sprawdzi się lepiej od starszych metod?

Dieta sycąca reklamowana jest podobnymi efektami, co dieta ketogeniczna. Zwolennicy nowej metody twierdzą jednak, że jest ona zdecydowanie bardziej skuteczna. Ogromną zaletą ma być fakt, że dużo łatwiej jest trzymać się jej zasad. Autorka wspomnianego raportu, dr Shirin Panahi twierdzi, że nowy dietetyczny plan obejmuje żywność bogatą w białko (takie jak chude mięso i ryby) i bogatą w błonnik (np. produkty pełnoziarniste, owoce i warzywa), a także zdrowe tłuszcze (takie jak te znajdujące się na przykład w awokado), bogate w probiotyki produkty mleczne. Cała idea diety sycącej polega na tym, że żadna grupa żywności nie jest całkowicie wykluczona, ale skupiamy się na żywności, która zapewnia wysoką zawartość składników odżywczych, a jednocześnie jest super sycąca, aby jak najdłużej czuć się najedzonym.

To, co jest tak wyjątkowego w tych produktach, to fakt, że każdy z nich ma specyficzne właściwości, które przynoszą inne korzyści naszemu zdrowiu, zmniejszając głód, redukując tkankę tłuszczową, obniżając poziom cukru we krwi, poprawiając ciśnienie krwi lub zwiększając metabolizm – mówi Panahi.

Stosowanie się do zasad diety sycącej na co dzień może nam pomóc w stałym utrzymywaniu odpowiedniej wagi. Jej główna myśl opiera się na tym, że codziennie zjadamy:

  • od 20 do 25 procent białka;
  • 45-50 procent węglowodanów;
  • 30-35 procent tłuszczów.

Osoby, które podjęły się wypróbowania tej diety potwierdziły, że czuły się najedzone, dzięki czemu nie podjadały w ciągu dnia. Proste zasady były łatwe do wprowadzenia i nie stanowiły rewolucji, co sprawiło, że wyjątkowo łatwo przyszło ich zastosowanie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.