Czterominutowa tabata spali więcej kalorii niż godzinny spacer. Jak ją wykonać?

Tabata to trening z rodzaju HIIT, który trwa jednak trochę krócej, niż klasyczny przedstawiciel tego gatunku. Te zajęcia trwają zaledwie cztery minuty - cztery minuty maksymalnej pracy.

Tabata kładzie ogromny nacisk na ścisłe trzymanie się określonych ram czasowych. Przez kilka minut dajemy z siebie wszystko i wykonujemy kolejne powtórzenia na maksymalnych obrotach. Nawet tak krótki czas sprawi, że będziecie nieźle zmęczeni. Ale spalicie też całkiem dużo nadprogramowych kalorii.

Zobacz wideo Eva Longoria ćwiczy zumbę na trampolinie

Czterominutowa tabata - niech nie zmyli cię długość treningu, to porządny wycisk!

Choć trening może wydawać się podejrzanie łatwy (co w końcu można zrobić w ciągu czterech minut?), za te ćwiczenia mogą się złapać wyłącznie osoby, które czują się komfortowo wykonując treningi o umiarkowanej lub dużej intensywności. Jeśli twoja kondycja pozwala ci na coś trudniejszego, przejdź do poniższego nagrania. Całość składa się z kilkunastu pozycji, które wykonujemy z przerwami trwającymi zaledwie dziesięć sekund. Na jedno ćwiczenie przeznaczamy 20 sekund. Cały czas pamiętamy o równym oddechu, który pomaga utrzymać właściwe tempo. Pamiętamy, aby dokładnie trzymać się zaplanowanego czasu - przy tabacie jest to niezwykle ważne!

 

Jakie korzyści przynosi tabata?

Oprócz spalania tkanki tłuszczowej, tabata poprawia krążenie, wydolność oddechową i wzmacnia mięśnie całego ciała. Uczy również utrzymywania równowagi oraz odpowiedniej synchronizacji oddechu i wykonywania poszczególnych ruchów. Trening idealny? Naukowcy podzielają to zdanie.

W czasopiśmie naukowym Medicine&Science in Sports&Exercise przeprowadzono badanie mierzące reakcję organizmu na treningi tabata w porównaniu z sześćdziesięcioma minutami ćwiczeń o umiarkowanej intensywności, takich jak jogging. Badanie wykazało, że podczas tabaty organizm pracuje znacznie ciężej, zwiększając ilość tlenu potrzebnego do wchłonięcia i podnosząc w ten sposób spalaną energię o 28 procent. To dużo lepsze wyniki, niż rezultaty osiągane przez biegaczy - czytamy na portalu "Fit&Well".

Jeżeli nasza kondycja nam na to pozwala, warto jest podjąć się tego wyzwania.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.