Kate Beckinsale wyznała, że fitness nie zawsze był jej pasją. Teraz treningi są stałym elementem rutyny

Kate Beckinsale przyznała, że dzięki regularnym ćwiczeniom zaczęła pracować nie tylko nad swoją sylwetką, lecz także samopoczuciem. Aktywność fizyczna odmieniła jej życie.

Kate Beckinsale w "Women's Health" wspomina, że regularne treningi zaczęła w wieku dwudziestu lat. W tamtym czasie reżyser Michael Bay poprosił ją, aby popracowała nad swoją sylwetką do roli w filmie "Pearl Harbor". Choć początki były trudne, z czasem młoda aktorka zobaczyła, ile pozytywnych aspektów mają ćwiczenia.

Anna Lewandowska o diecie idealnejLewandowska tłumaczy, dlaczego dieta idealna nie istnieje: Podstawą powinny być małe kroki

Zobacz wideo Intensywny domowy trening Jenny Dewan

Treningowa rutyna Kate Beckinsale

Gwiazda w rozmowie z popularnym magazynem podkreśliła, że najlepiej jej się ćwiczy z samego rana. Dzień rozpoczyna od szybkiego śniadania i od razu wychodzi na siłownię. Zdarza jej się ćwiczyć dwa razy dziennie; po południu wybiera lekkie i efektywne zajęcia cardio. Warto też dodać, że Kate ćwiczy praktycznie codziennie. Nawet jeśli ma dzień bez siłowni, wychodzi na spacer lub jogging. Beckinsale skupia się również na tym, aby podczas ćwiczeń angażować kilka partii mięśni jednocześnie - to świetny sposób na dobrą kondycję. Oprócz tego Kate regularnie ćwiczy też jogę, która świetnie radzi sobie z nagromadzonym stresem i napiętymi mięśniami. Innym rodzajem aktywności, za którym aktorka przepada, są ćwiczenia na trampolinie - skoki, tańce... możliwości jest naprawdę niesamowicie dużo.

sposoby na odchudzanieTransformacja ciała w cztery tygodnie. Wykonuj regularnie te ćwiczenia i ciesz się ze świetnych efektów

A co z dietą?

Zanim Kate pójdzie na siłownię, lubi zjeść jakieś białko, na przykład kurczaka lub jajka z masłem roślinnym. Przez resztę dnia najchętniej wybiera sałatki z rzodkiewką, brukselką i olejem szafranowym i łososia. Przepada też za... chipsami ziemniaczanymi, które podjada przez cały dzień - bo życie jest za krótkie, aby rezygnować z przyjemności! Ważna jest równowaga, dzięki której nie trzeba unikać ulubionych przysmaków.

Więcej o: