Wiktoria Gąsiewska trenuje w domu z piłką. Ten zestaw ćwiczeń działa zdziała cuda na pośladki

Wiktoria Gąsiewska regularnie trenuje, odbywając konsultacje z instruktorką online. Tym razem aktorka wykonuje ćwiczenia z piłką. Jej zajęcia mogą być inspiracją do efektywnego treningu na zgrabne pośladki.

Wiktoria Gąsiewska nie próżnuje, a wolne chwile poświęca na domowe spa lub treningi. Ćwiczenia z piłką zmotywowały nas do zgłębienia tematu takiego rodzaju zajęć. Okazuje się, że piłka idealnie sprawdza się do treningu skupiającego się na pośladkach.

Zobacz wideo Wiktoria Gąsiewska ma grzywkę!

Wiktoria Gąsiewska ćwiczy z piłką. Jak przeprowadzić podobny trening w domu?

Ćwiczenie pierwsze

Zacznij od założenia ramion za głową (szeroko rozstawiając łokcie). Górną część pleców oprzyj o piłkę treningową. Zegnij nogi, stopy stabilnie postaw na podłodze. Następnie unieś biodra nad ziemię, pilnując, aby piłka nie wyślizgnęła się spod pleców. Zrób cztery rundy ćwiczenia, po 15 powtórzeń w każdej.

Ćwiczenie drugie

Połóż się na plecach, ramiona trzymaj wzdłuż ciała. Zegnij nogi pod kątem 90 stopni, stopy oprzyj na piłce treningowej. Następnie napinając mięśnie brzucha, wciśnij stopy w piłkę, jednocześnie unosząc pośladki i biodra z podłogi. Tak jak w poprzednim ćwiczeniu masz przed sobą cztery rundy, po 15 powtórzeń każda.

Ćwiczenie trzecie

Pozostań w pozycji z poprzedniego ćwiczenia, ale tym razem unieś lewą nogę do góry, celując w sufit palcami stóp. Pośladki cały czas trzymaj w powietrzu, a drugą stopą zacznij rolować piłkę.  Po 15 powtórzeniach zmień nogę. W sumie zrób po dwie rundy na każdą stronę.

Ćwiczenie czwarte

Ostatnia propozycja wymaga użycia nieco więcej siły. Kładziemy się na macie, dokładnie przyklejając plecy do podłoża. Ręce układamy wzdłuż ciała, a piłkę kładziemy między stopami. Zaciskamy stopy i staramy się podnieść piłkę jak najwyżej, jednocześnie odrywając od podłoża ramiona, przyciągając dłonie do piłki. Pomału wracamy do pozycji leżącej i robimy po dziesięć powtórzeń w każdej z czterech serii.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.