Jane Seymour świętuje 70. urodziny i zdradza sekrety dbania o sylwetkę. "Nadal czuję się seksowna"

Pamiętacie Doktor Quinn? Odtwórczyni głównej roli, czyli Jane Seymour 15 lutego skończyła 70 lat. Aktorka czuje się świetnie i, jak sama podkreśla, jest u szczytu kariery aktorskiej. Jakie są sekrety urodowe Seymour?

Jane Seymour nie ma żadnych kompleksów z powodu swojego wieku. Aktorka promienieje, a jej uśmiech poprawi humor każdemu. Seymour czuje się młodo i nie wygląda na swoje lata. Sekret tkwi w diecie, treningach oraz odpowiednim podejściu do życia. Jane w rozmowie z magazynem "Daily Mail" opowiedziała o tajnikach urodowych, które cały czas pomagają jej się czuć świetnie.

Zobacz wideo Jane Fonda treningiem namawia rodaków do głosowania

Sekrety szczupłej sylwetki Jane Seymour? Treningi i życie w ciągłym biegu

Od wielu lat aktorka podkreśla, że jej ulubioną formą treningu jest pilates. Ćwiczenia z tego zakresu pomagają utrzymać linię, ale też świetnie rozciągają całe ciało. Ale na tym nie koniec Dr Quinn poświęca dużo czasu na spacery, przekonała się również do lekkich treningów siłowych, z wykorzystaniem ciężarków. Lubi też od czasu do czasu wybrać się na dłuższy jogging. Jane dodaje też, że cały czas jest bardzo zajęta. Jej życie jest non-stop w ruchu.

Czuję, że jestem u szczytu kariery, jeśli chodzi o aktorstwo. Mimo pandemii byłam niesamowicie zajęta. Mój agent powiedział mi na początku tego roku:„ Czy zdajesz sobie sprawę, że jesteś jedyną osobą w całej mojej agencji, która teraz pracuje na okrągło?" - wyznała aktorka, udzielając wywiadu dla "Fox News".

Seymour dodała, że pilnuje treningów i zdrowego odżywiania, ale nigdy nie katuje się restrykcyjnymi dietami; również dlatego, że po prostu nie ma na nie czasu.

Jane Seymour zdradziła swoje sekrety, dotyczące diety

Jane stawia na zdrowe, nieprzetworzone produkty - sama założyła nawet przydomowy ogródek, gdzie ma pod dostatkiem warzyw, ziół i owoców. Aktorka przez dekady wypracowała odpowiednią dla siebie rutynę. Przede wszystkim, każdy dzień zaczyna od filiżanki kawy. Choć gwiazda nie stosuje diet, jej podejście do żywienia może wywołać nieco kontrowersji. Jak twierdzi Jane, wystarcza jej... jeden posiłek dziennie.

Zjadam warzywa, rybę lub kurczaka, ewentualnie, choć bardzo rzadko, stek. W ciągu dnia przegryzam też surowe warzywa, takie jak seler czy marchewka. Teraz ważę tyle samo, co kilkadziesiąt lat temu, gdy uczęszczałam do szkoły baletowej. Nadal czuję się seksowna. W moim wieku akceptacja własnego ciała również dodaje ci blasku. To lepsze, niż obsesja na punkcie swojego wieku- dodaje Seymour.

Aktorka dodaje, że samoakceptacja sprawiła, że nigdy nie poddała się żadnym zabiegom plastycznym. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.