Dieta Jennifer Aniston. To dzięki zdrowemu odżywianiu i odpowiednim treningom gwiazda "Przyjaciół" wciąż zachwyca sylwetką

Jędrna sylwetka po 50. roku życia to wyzwanie dla wielu kobiet. Sekretem utrzymania figury Jennifer Aniston są dieta oraz odpowiednio dobrane ćwiczenia. Co aktorka je w ciągu dnia? Mamy odpowiedź.

Fani aktorki uważają, że czas się dla niej zatrzymał. Ta myśl pojawia się nie bez powodu; sylwetka Jennifer Aniston praktycznie się nie zmienia. Nic samo nie przychodzi, gwiazda musi się nieźle napracować, aby utrzymać figurę w taki stanie. Oprócz intensywnych treningów, których Jennnifer jest wielbicielką, Aniston stawia na zdrową dietę. Jak wyglądają jej posiłki?

Zobacz wideo Jennifer Aniston, Courteney Cox i Lisa Kudrow połączyły siły w słusznym celu. Nagrały filmik nawiązujący do "Przyjaciół"

Jak wygląda dzień z diety Jennifer Aniston?

Niedawno aktorka została dyrektorem kreatywnym firmy zajmującej się suplementami. Nic dziwnego, że w sieci znów pojawiły się zapytania o to, co suplementuje sama aktorka oraz jak wygląda jej dieta. W menu Aniston pojawiają się same zdrowe rzeczy już od rana.

Śniadania

Na pierwszy posiłek w ciągu dnia Jennifer najchętniej sięga po tosty z awokado skropione oliwą, potrawy z jajek lub płatki owsiane. Kiedy ma ochotę na coś słodszego wybiera koktajl proteinowy z bananów, wiśni, kakao, zieleniny, białka w proszku i kolagenu. 

Przekąski w ciągu dnia

Niezależnie od tego, czy Jennifer jest na planie zdjęciowym czy w domu, na lunch pojawia się porcja zdrowych warzyw oraz chude mięso. Słodszym lunchowym wydaniem jest jabłko z masłem orzechowym. Jennifer stara się ograniczyć kofeinę, ale nie jest w stanie sobie odmówić filiżanki kawy właśnie do lunchu.

Ostatni posiłek

Po południu czas na obiadokolację, na którą aktorka wybiera zwykle odchudzoną wersję makaronu z sosem carbonara, zamieniając czerwone mięso w przepisie na indyka. Choć na tym posiłku Aniston stara się zakończyć, jeśli dopadnie ją wieczorny głód zaspokaja go jogurtem z granolą.

Cheat meal? Bardzo rzadko!

Choć zdrowe i regularne posiłki sprawiają, że Jennifer nie czuje się głodna w ciągu dnia, od czasu do czasu, zamiast zdrowego lunchu czy kolacji aktorka pozwala sobie zaszaleć i wybiera dania z ulubionej kuchni meksykańskiej. Prawdziwą słabością gwiazdy są natchosy z guacamole. Uwielbia również salsę, którą potrafi dodać do wszystkiego.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.