Boisz się przybrania na wadze? Te produkty możesz jeść bez obaw przed dodatkowymi kaloriami

Jeśli walczysz lub walczyłaś z nadprogramowymi kilogramami wiesz, że pewne grupy pokarmów potrafią szybko spowodować ponowne przytycie. Co można jeść bez tej obawy?

Diety redukcyjne zwykle skupiają się na zwiększeniu w menu białka oraz błonnika, przy jednoczesnym ograniczeniu węglowodanów, cukrów oraz tłuszczu. Dzięki białku możemy budować mięśnie przy jednoczesnym spalaniu kalorii, podczas gdy węglowodany mogą przekształcić się w zmagazynowany tłuszcz, jeśli ich energia nie zostanie wykorzystana. Co warto umieścić w swoim jadłospisie, jeśli zależy nam na utracie wagi?

Te produkty możesz włączyć do menu bez obawy o nadprogramowe kalorie

Tuńczyk

Tuńczyk zawiera białko, które pomaga budować masę mięśniową, spalać tłuszcz. Może również pomóc zahamować głód. Zawarte w rybie kwasy tłuszczowe omega-3 nie tylko wspomagają naszą odporność, lecz także wpływają na redukcję tkanki tłuszczowej. Tuńczyk ma również bardzo mało kalorii, a przy tym jest jednocześnie sycący, dzięki czemu dłużej czujemy się najedzeni.

Jajka

Jajka to źródło wysokiej jakości białka. Jest to pokarm idealny do wspomagania utraty wagi z wielu powodów. Spożywanie ich codziennie może pomóc zmniejszyć apetyt i liczbę kalorii, które spożywamy w ciągu dnia. Są również naładowane składnikami odżywczymi, takimi jak witaminy B6, B12 i D, a także selen, cynk i żelazo.

Rośliny strączkowe

Rośliny strączkowe mają dużą zawartość błonnika i białka, dlatego są bardzo częstym elementem wielu diet odchudzających. Dodanie ich do menu może pomóc zmniejszyć dzienne spożycie kalorii, jednocześnie zapewniając na długo uczucie sytości. Błonnik wspomoże z kolei prawidłowe funkcjonowanie jelit i podkręci metabolizm.

Awokado

Awokado pomaga utrzymać zdrową wagę, ponieważ sprawia, że organizm spala więcej kalorii po jedzeniu. Produkt zmniejsza apetyt, a wysoka zawartość kwasów omega-3 świetnie wpływa na nasze zdrowie i odporność.

Zobacz wideo Karolina Gilon przechodzi na dietę
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.