Dieta South Beach obiecuje szybką utratę zbędnych kilogramów. Na czym polega?

Głównym założeniem diety South Beach jest chudnięcie poprzez ograniczenie kalorii, dzięki zmniejszeniu liczby węglowodanów. Na co musimy zwrócić uwagę wybierając ten plan żywieniowy?

Dietę plaż południowych, czyli dietę South beach zaliczamy do niskowęglowodanowych sposobów odżywiania. Podczas South Beach bardzo ważna jest aktywność fizyczna i zastosowanie się do zasad obowiązujących przez jej trzy fazy. Co trzeba wiedzieć o tym rosnącym w popularność planie żywieniowym?

Dieta South Beach - główne założenia

Ograniczenie węgli powoduje, że podczas diety plaż południowych większą uwagę przywiązujemy do spożywania zdrowego tłuszczu. W naszym menu nie może też zabraknąć węglowodanów o niskim indeksie glikemicznym, dzięki którym nie podniesiemy za bardzo poziomu cukru we krwi. Twórca diety, Artur Agatston, zauważa, że większość spożywanych przez Amerykan węglowodanów należy do grup żywności, które są za szybko trawione, w efekcie czego gwałtownie rośnie poziom insuliny. Podwyższony poziom cukru sprawia z kolei, że rośnie w nas chęć na zjedzenie jeszcze większej porcji węgli. Podczas diety bardzo ważne jest pamiętanie o aktywności fizycznej; możemy jeździć na rowerze, spacerować, uprawiać jogę czy korzystać z treningów online - ważne, aby codziennie dostarczyć choć pół godziny ruchu.

Trzy etapy diety South Beach

Dwutygodniowy okres wprowadzenia

Pierwszy etap jest najbardziej restrykcyjny i wymaga od nas zachowania dyscypliny. Na ten czas wykluczamy z diety słodycze, owoce, pieczywo i ziemniaki. Przez te dwa tygodnie zabronione są również napoje zawierające kofeinę oraz alkohol. Podstawą naszego jadłospisu są warzywa, jajka i chude mięso. Staramy się również nie przekroczyć 1200-1500 kalorii dziennie.

Faza utraty wagi

W kolejnym etapie powoli włączamy do diety produkty o wyższym indeksie glikemicznym, czyli pieczywo, płatki zbożowe, gorzką czekoladę czy wybrane owoce. Cały czas przestrzegamy określoną dzienną dawkę kaloryczną dziennie. W fazie drugiej pozostajemy aż do momentu osiągnięcia docelowej wagi.

Utrzymanie nowej wagi

Ostatni etap tak naprawdę powinien trwać całe życie. To moment, w którym już wiemy, które produkty są dla nas najbardziej niezdrowe i tuczące. Trzecia faza nazywana jest momentem stabilizacji. Możemy do diety włączyć produkty o wysokim indeksie glikemicznym, oczywiście pamiętając, aby nie zjadać ich zbyt dużo. 

Na koniec pamiętajmy, że każde mocne ograniczenie kalorii i zastosowanie restrykcyjnych jadłospisów powinno odbywać się pod kontrolą lekarza specjalisty. Samodzielne układanie diety i ograniczanie poszczególnych produktów może doprowadzić do przykrych skutków ubocznych.

Zobacz wideo Agnieszka Radwańska o swojej diecie
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.