Żywność o ujemnej kaloryczności - wielki mit czy dobra strategia odchudzania?

Żywność, której jedzenie pomoże nam schudnąć - brzmi jak bajka? Taka jest główna zasada diety opartej na jedzeniu produktów o ujemnej kaloryczności. Na czym to dokładnie polega?

Być może słyszałaś, że możesz schudnąć, jedząc pokarmy o ujemnej kaloryczności, czyli produkty, które trawią więcej kalorii, niż ich dostarczają. Często przytaczanym przykładem jest seler, ponieważ jest to głównie woda i błonnik. Jak wygląda dieta oparta na tej zasadzie, czy naprawdę działa?

Dieta ujemnych kalorii - zasady

Dieta ujemnych kalorii jest dwutygodniowym planem żywieniowym, który zakłada, że nasz organizm spali więcej kalorii, niż ich dostarczy pożywienie. Ten sposób odżywiania polega na włączeniu do menu niskokalorycznych świeżych warzyw i owoców. Idealną porą roku na tego rodzaju plan odchudzania jest wiosna, lato lub wczesna jesień. Co ważne, dzienny limit kaloryczny na tej diecie wynosi 1200 kcal, co wydaje się być bardzo niską liczbą. Jak zachować ujemny bilans kaloryczny? Staramy się dostarczać produkty niskokaloryczne o wysokiej zawartości błonnika, który zapewnia uczucie sytości w żołądku, jednocześnie podkręcając metabolizm, dzięki czemu organizm szybciej trawi i spala spożywane jedzenie. 

Dieta ujemnych kalorii - co włączyć do menu?

Na czas odchudzania z dietą ujemnych kalorii wyłączamy mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego, a także wysokokaloryczne owoce i warzywa. Nasz dzienny jadłospis możemy układać z:

  • warzyw, takich jak szpinak, seler, szparagi, buraki, brokuły, jarmuż, kapusta, marchewka, kalafior, seler naciowy, papryka chili, kukurydza, sałaty, zielona fasolka i groszek cukrowy, cebula, por, cukinia.
  • owoców, takich jak: jabłka, jagody, melon, żurawina, maliny, mango, truskawki, poziomki, owoce cytrusowe, brzoskwinie, śliwki, a także bogate w odchudzające enzymy ananasy, grejpfruty i wodniste arbuzy.

Z wymienionych produktów przygotowujemy sałatki, muse i soki i koktajle. Dobrze jest spożywać wybrane warzywa na surowo, tak aby zawierały jak najwięcej składników odżywczych. Warto na ten czas zrezygnować z soli i próbować innych przypraw. 

Dieta ujemnych kalorii - czy warto jej spróbować?

Choć plan żywieniowy obiecuje szybkie zrzucenie zbędnych kilogramów, jadłospis oparty praktycznie tylko na produktach niskokalorycznych nie jest zdrowy. Możemy nie dostarczyć dla organizmu potrzebnych makroskładników, minerałów i witamin, co skutkować będzie pogorszeniem naszego stanu zdrowia i samopoczucia. Nawet dla tak magicznych efektów nie jest to dieta godna wypróbowania. Chyba, że jesteśmy pod stałą opieką dobrego specjalisty, który zapewni nam odpowiednio ułożone menu i suplementację.

Zobacz wideo Izabela Janachowska o swojej diecie. "Przeszłam na post Dąbrowskiej"
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.