Dlaczego warto włączyć do diety siemię lniane? Oto korzyści dla twojego organizmu

Nie bez powodu siemię lniane uważane jest za jedno z lepszych superfoods. Niesamowite właściwości nasion powinny być znane każdemu. Co warto wiedzieć na ich temat?

Te niepozorne, niewielkich rozmiarów brązowe nasionka, zawierają ogromną moc. Właściwości siemienia lnianego znały już nasze babcie. Moda na stare sposoby znów wraca, a ten składnik powinien zostać w naszej kuchni na zawsze.

Siemię lniane - właściwości odżywcze

Sole mineralne, białko, błonnik, witamina E oraz kwasy tłuszczowe omega-3 - to najważniejsze, choć nie wszystkie cenne składniki siemienia lnianego. Włączenie tych płaskich ziarenek do diety może przynieść nam wiele korzyści. Na co ma pozytywny wpływ siemię lniane?

  • Poprawi się stan naszej cery, która będzie bardziej nawilżona i odżywiona od wewnątrz.
  • Wzmocnią się cebulki włosów, co zmniejszy ich wypadanie.
  • Obniży się poziom złego cholesterolu.
  • Wyrówna się ciśnienie krwi.
  • Poprawią się procesy trawienne. Szybszy metabolizm pomoże w efektywniejszym zrzucaniu zbędnych kilogramów.

Jak włączyć siemię lniane do diety?

Drobne nasiona możemy dodawać do owsianek czy sałatek, zmiksowane idealnie nadają się do kisieli, puddingów i smoothies. W sklepach znajdziemy również oleje na bazie siemienia lnianego. Jednak najlepsze efekty przynosi codzienne wypijanie zawiesiny z tego składnika. Jak ją przygotować?

Jedną łyżkę stołową nasion wsyp do szklanki i zalej gorącą, jeszcze wrzącą wodą. Odstaw na kwadrans, aby len napęczniał i stworzył zawiesinę o żelowej konsystencji. Najlepiej taką substancję wypijać rano i wieczorem - po połowie szklanki. Pierwszych efektów możemy się spodziewać już po miesiącu. 

Siemię lniane możemy też włączyć w roli pielęgnacyjnego kosmetyku. Z nasion można przygotować maski do włosów i skóry głowy. Sprawdzi się również w roli naturalnej maseczki do twarzy, która złagodzi zaczerwienienia i sprawi, że cera będzie wyglądać na wypoczętą, młodszą i odświeżoną.

Zobacz wideo Katarzyna Skrzynecka o swojej diecie. "To był rodzaj wegańskiego detoksu"
Więcej o:
Copyright © Agora SA