Pilates czy joga? Co jest lepsze? Wszystko zależy od Twojego celu

Pilates i joga należą do jednych z najbardziej popularnych i polecanych treningów, które mają wiele korzyści, zarówno dla naszej figury, jak i zdrowia. Co wybrać?

Między pilatesem a jogą znajdziemy wiele podobieństw - oba treningi mają wpłynąć nie tylko na nasze ciało, lecz także samopoczucie. Każdy rodzaj ćwiczeń ma swoje zalety - jeżeli nie wiesz, który będzie bardziej odpowiedni w Twoim przypadku, oto garść wskazówek.

Pilates czerpie inspiracje z jogiPilates czerpie inspiracje z jogi pixabay

Joga i pilates - podobieństwa

Uprawianie jogi pozwala na złapanie równowagi i wewnętrzne wyciszenie. Poszczególne pozycje sprawią, że lepiej poznamy swoje ciało i jego możliwości. Trening skupia się na ćwiczeniu prawidłowego oddechu oraz rozciąganiu mięśni. Pilates czerpie wiele inspiracji z praktyk jogi, które są o wiele starsze. Podczas trenowania pilatesu zauważymy, że praktycznie wykonujemy jogę z lekkim rozszerzeniem. Cały czas będziemy kontrolować oddech i rozciągać ciało. Pierwszymi zauważalnymi efektami zarówno jogi, jak i pilatesu jest zwiększona gibkość ciała, lepsza kontrola oddechu, wzmocnienie ciała i poprawa koordynacji. Oba rodzaje treningów pomogą rozluźnić spięte mięśnie, a także przysłużą się do poprawnej postawy.

Joga i pilates - główne różnice

Choć oba treningi na pierwszy rzut oka prezentują się niemal identycznie, pilates jest zdecydowanie bardziej dynamiczny, wymaga większego napięcia mięśni, a tym samym szybciej spala zbędne kalorie. Z tego względu, jeżeli szukasz treningu, który pozwoli szybciej schudnąć - pilates ma nad jogą przewagę. Jogę częściej wybierają osoby, które chcą popracować nad radzeniem sobie ze stresem. Elementy medytacji i głębokie oddychanie świetnie wpływają na kondycję psychiczną i pomagają walczyć ze stanami lękowymi i nerwowymi. Joga nauczy nas też cierpliwości - nauka technik wykonania poszczególnych asanów często zajmuje dużo czasu i wymaga pełnego skupienia.

Zobacz wideo JOGA w domu dla początkujących
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.