Izolacja od społeczeństwa nie jest korzystna dla osób z zaburzeniami odżywiania. W jaki sposób może nasilić problem?

Sytuacja związana z koronawirusem może okazać się szczególnie trudna dla osób zmagających się z zaburzeniami odżywiania. Domowa izolacja sprzyja problemom związanym z przyjmowaniem pokarmów.

Sytuacja związana z koronawirusem może być szczególnie trudna dla osób borykających się z zaburzeniami odżywiania. Izolacja od społeczeństwa nasila problem z prostej przyczyny - osoba zmagająca się z niezdrowym podejściem do jedzenia ciągle przebywa w domu. Przedtem chodziła do pracy bądź szkoły, gdzie musiała opanowywać swoje demony. Aktualnie konfrontacja trwa nieustannie.

Zobacz wideo Jak wspierać osobę chorą na depresję?

Co może wzmagać zaburzenia odżywiania w zamknięciu?

Pierwszą przeszkodą w walce z zaburzeniami odżywiania podczas izolacji od społeczeństwa jest nieograniczony dostęp do jedzenia - wystarczy pójść do kuchni, nie trzeba czekać na przerwę czy wykonanie konkretnego zadania. Ten punkt szczególnie tyczy się osób z bulimią oraz kompulsywnie objadających się. 

Zgubna dla osób jedzących w sposób kompulsywny jest także świadomość, że i tak nikt ich nie ogląda, więc mogą sobie pozwolić na więcej. Przekonanie to związane jest z niepewnością, a jedzenie nadmiernych ilości często wynika ze stresu spowodowanego zaistniałą sytuacją. 

Większe możliwości żywieniowe idą w parze ze zmniejszeniem aktywności fizycznej, nawet tak podstawowej, jak przejście z punktu A do punktu B. Spacery są chętnie wybieraną metodą przez osoby z anoreksją. Brak pretekstu do spalania "nadmiaru" kalorii może odbić się na psychice osoby zaburzonej i prowadzić do jeszcze drastyczniejszego ograniczania ilości przyjmowanych pokarmów. 

Spędzanie czasu w zamknięciu sam na sam ze swoimi kompleksami może przyczynić się do ich nasilenia. Gdy przebywamy w domu, częściej spoglądamy w lustro, a niewyjściowy wygląd sprawia, że dostrzegamy głównie mankamenty. To może budzić w nas poczucie bezsilności i w efekcie objadanie się zakończone poczuciem winy czy też psychiczną niechęć do jedzenia. 

Gdzie szukać pomocy?

Wyjątkowa sytuacja związana z COVID-19 zmniejszyła możliwość bezpośredniej konsultacji oraz wdrożenia terapii zaburzeń pod okiem specjalisty. Wiele ośrodków funkcjonuje jednak on-line, a pomoc można uzyskać także wybierając numer: 116 123. Kryzysowy Telefon Zaufania powstał z myślą o osobach, które nie mają możliwości bezpośredniego kontaktu z psychologiem.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.