ZMA stosuje wielu sportowców. Co to jest i jak działa? Kiedy warto po to sięgnąć?

ZMA to kolejny cudowny suplement, który próbują nam sprzedać specjaliści od marketingu? Z jednej strony na pewno jest wiele racji w tym stwierdzeniu, z drugiej. on naprawdę działa. Jeśli chcesz zbudować masę mięśniową i zwiększyć przy tym siłę, sięgnij koniecznie po ZMA. Tylko, co to jest i jak właściwie działa?

ZMA – co to jest? Jak działa?

Zastanawiasz się, co to jest ZMA? Najprościej rzecz ujmując, to suplement diety, który łączy w sobie cynk, magnez i witaminę B6. To połączenie jest bardzo ważne w diecie sportowców, jednak często zapominamy o poszczególnych składnikach. Zdecydowanie rzadziej osoby aktywne sięgają po witaminy i minerały niż na tradycyjne odżywki białkowe czy też spalacze tłuszczu. A powinniśmy wiedzieć, że rola spalaczy tłuszczu w budowaniu masy mięśniowej jest nieoceniona! Występujące w ZMA składniki znacznie ułatwiają nam także przyswajalnie i innych witamin oraz minerałów. Same też występują w formie łatwiej przyswajalnej przez organizm.

ZMA – skład i opinie

Jeśli chodzi o skład ZMA, to tak jak już wymienialiśmy, znajdziemy w nim cynk, magnez oraz witaminę B6. Za co odpowiadają poszczególne składniki i jakimi opiniami się cieszą?

Warto wiedzieć, że cynk przede wszystkim stanowi składnik wielu enzymów niezbędnych do funkcjonowania prawidłowego naszego organizmu. I tak odpowiadają one choćby za metabolizm białek i węglowodanów. Dodatkowo cynk odgrywa istotną rolę w wydzielaniu insuliny – hormonu, który ma właściwości anaboliczne.

Natomiast magnez odpowiada przede wszystkim za skurcz mięśni. Zapobiega im, a także bardzo przydaje się w procesie mineralizacji kości. Dodatkowo wspiera pracę naszych układów – sercowo-naczyniowego i nerwowego.

Ostatnia, ale nie najmniej ważna, witamina B6 przede wszystkim bierze udział w przemianie węglowodanów, tłuszczów i aminokwasów. Ponadto buduje niektóre hormony, prostaglandyny i enzymy. Dzięki jej wsparciu cynk i magnez są znacznie łatwiej przyswajane przez nasz organizm.

ZMA – działanie

Działanie ZMA idzie w kilku kierunkach. To z jednej strony skuteczny, dobrze przyswajalny suplement diety zapewniający wyrównanie niedoborów wielu składników odżywczych, a z drugiej strony skuteczny prowodyr produkcji na przykład testosteronu. To hormon, który powstaje w naturalny sposób w naszym organizmie, jednak musimy wspierać ten proces. Wystarczy, że w naszej diecie będzie za mało cynku czy magnezu i  zostanie zatrzymany lub spowolniony proces przemiany androstendionu w testosteron.

Działanie ZMA skutkuje także lepszym snem. Wzrasta jakość naszego odpoczynku, a co za tym idzie poprawia się koncentracja, siła, wytrzymałość, pamięć. Aby uzyskać te efekty ZMA, powinniśmy odpowiednio dawkować suplement. Odpowiednio, czyli jak?

ZMA – dawkowanie i efekty

Efekty ZMA są zależne od dawkowania suplementu. Najlepiej oczywiście słuchać się zaleceń dostępnych na etykietach produktów, które wybieramy. Wiele osób dodatkowo zaleca dawkowanie tuż przed snem. Najlepiej około 30 minut przed pójściem spać. Poprawi to jakość naszego relaksu.

ZMA – kiedy warto po to sięgnąć?

A kiedy warto sięgnąć po ZMA? Na pewno w sytuacji, gdy chcemy wzmocnić swój organizm, odżywić go od środka, a przy tym zależy nam na zbudowaniu masy mięśniowej. Gdy liczymy kalorie, nie możemy jeść wszystkiego, zapewnienie nadwyżki kalorycznej jest trudne. A ZMA skutecznie pomoże nam uporać się z tym problemem.  

ZMA – jakie skutki uboczne?

Gdy mówimy o przyjmowaniu jakichkolwiek leków czy wyrobów medycznych, warto też poznać skutki uboczne tychże preparatów. ZMA nie jest odosobnione, skutki uboczne mogą wystąpić. Przede wszystkim jesteśmy narażeni na nie, gdy przyjmujemy nieodpowiednią dawkę preparatu. Jeśli jednak będziemy uważnie studiować etykiety produktu, nic nie powinno nam grozić.

Wśród skutków ubocznych ZMA najczęściej występują: nudności i zmiany skórne, brak apetytu. Jeśli więc chcesz uniknąć skutków ubocznych i cieszyć się efektami ZMA, koniecznie stosuj się do zaleceń podanych na etykiecie suplementów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.