Gainer, czyli odżywki na masę. Jak działają? Jakie zobaczymy efekty po miesiącu?

Gainery to jedne z popularniejszy odżywek na masę. Zawierają 80 proc. węglowodanów oraz 10-20 proc. białka. Czy są skuteczne? Kiedy potrzebujesz odżywki? I na jakie skutki uboczne należy uważać podczas stosowania gainerów?

Gainer – co to jest? Jak działa?

Gainery to odżywki na masę, które stosuje się przede wszystkim do zwiększenia masy oraz przyspieszenia regeneracji po treningu. Powodują proporcjonalny przyrost wagi i zdecydowanie zwiększą energię osób, które regularnie ćwiczą. Niestety mają też kilka skutków ubocznych. O nich za chwilę. Na początek przyjrzymy się temu, jak działają gainery.

Zdecydowanie są one przede wszystkim dedykowane osobom szczupłym. Nie będą odpowiednie dla osób z tendencją do tycia, ponieważ mogą powodować dodatkowe odkładanie się tłuszczu. Dla takich osób polecamy klasyczne odżywki białkowe.

Gainery, w porównaniu do innych suplementów, zawierają mniej białka, za to więcej węglowodanów. Substancji wspomagających znajdziemy w nich niewiele. Są tanie (kosztują około 25 zł za kilogram produktu), więc są popularne szczególnie wśród osób początkujących, które chcą najpierw sprawdzić, czy ich strategia przynosi jakieś korzyści.

Działanie gainerów zależy przede wszystkim od pory dnia, w której zostaną dostarczone organizmowi. Najlepiej spożywać je przed treningiem. Wtedy dostaniemy zastrzyk energii, zmęczenie przyjdzie później. Jednak spożywane po treningu także mają swoje zalety – odbudowują glikogen w mięśniach i wspomagają przyrost tkanki mięśniowej.

Gainer – dawkowanie i efekty. Jakie zobaczymy efekty po miesiącu?

Jeśli chodzi o dawkowanie gainerów, warto zapoznać się z treścią ulotki dołączonej do opakowania i dodatkowo skonsultować się z ekspertem – choćby naszym trenerem czy dietetykiem. Ogólnie rzecz ujmują nie powinniśmy przyjmować odżywki częściej niż trzy razy na dobę. Pojedyncza porcja powinna wynosić od 50 do 150 g. To bardzo orientacyjne wytyczne. Nie uwzględniają one naszego indywidualnego zapotrzebowania na składniki odżywcze, więc warto jednak skonsultować je z kimś bardziej doświadczonym.

Taka osoba pomoże nam lepiej oszacować także nasze dziennie zapotrzebowanie na białko i węglowodan oraz pomoże policzyć, ile z tych składników otrzymujemy z diety. Gdy tak podejdziemy do sprawy, efekty po miesiącu gainerów mogą nas zaskoczyć. Zauważymy gołym okiem przyrost tkanki mięśniowej! Będziemy mieć więcej siły i później odczujemy zmęczenie.

Gainer – kiedy potrzebujesz odżywki?

Gainer jest przeznaczony dla osób szczupłych, które chcą zbudować masę mięśniową, a mają z tym problem stosując tylko dobrze zbilansowaną dietę. W takim wypadku gainery powinny  nam towarzyszyć po treningu. Zawierają niewiele białka, więc już po spożyciu takiej odżywki, powinniśmy uzupełnić białko jeszcze posiłkiem bogatym w aminokwasy. Sprawdzą się produkty takie jak kurczak czy twaróg. 

Gainery możemy okazjonalnie przyjmować także wtedy, gdy nie mamy czasu na przygotowanie pełnowartościowego posiłku. Zastąpią nam z powodzeniem obiad. Nie powinniśmy jednak robić tak zbyt często.

Gainer – skutki uboczne

Jeśli chodzi o skutki uboczne gainerów, także musimy być na nie wyczuleni. Są bezpieczne i szeroko dostępne, jednak zawsze należy być czujnym. Niekiedy pojawiają się bowiem zaburzenia ze strony układu pokarmowego. Możesz zaobserwować wzdęcia (gainery zawierają dużo glutenu). Niekiedy pojawiają się także problemy skórne, szczególnie u osób, które już wcześniej borykały się z cerą trądzikową.

Najgroźniejszym skutkiem ubocznym gainerów – ale pojawiającym się tylko przy niewłaściwym dawkowaniu – jest znaczny przyrost wagi. Pilnujmy więc, aby nie przekraczać zalecanych dawek produktu. Nadprogramowe kalorie mogą „pójść” w biodra i w brzuch. A okolice pasa są bardzo trudne do wyrzeźbienia.

Nie powinniśmy także zbyt często nadużywać gainerów w postaci posiłków. Nie znajdziemy w nim aż tylu witamin, mikroelementów oraz błonnika, które są nam niezbędne w diecie. Tylko świeże produkty, naturalnego pochodzenia wpłyną na właściwe funkcjonowanie naszego organizmu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.