Dieta Bantinga przeżywa renesans. Na czym polega ten model odchudzania?

Dieta Bantinga to nic innego jak dieta niskowęglowodanowa. Ograniczenie tego składnika diety nie jest bowiem wymysłem naszych czasów. Banting robił to już w 1863 roku. Na czym polega jego metoda? Dowiedz się o założeniach i efektach diety Bantinga.

Dieta Bantinga zaczęła się o broszury

W 1864 roku Banting napisał 23-stronicową broszurę, która rozeszła się błyskawicznie. Na kartach opisał szczegóły swojej diety, która pozwoliła mu schudnąć 16 kg w 38 tygodni. Zachęcony popularnością informatora, dodrukował poradnik i opatrzył go dodatkowymi komentarzami lekarzy. Ostatecznie wydał 50-stronicową książkę, która także w ekspresowym tempie zniknęła z księgarni.

Nic dziwnego. Poradnik opisywał, jak Banting schudł z sukcesem 16 kg w zaledwie9 miesięcy. Była to na dodatek dieta redukcyjna, która niczym nie odbiegała od dzisiejszych zaleceń lekarskich. Mężczyzna chudł zaledwie 420 g tygodniowo. Taka redukcja masy nie przysporzy nam efektu jo-jo, nie wywoła ketozy czy nie poskutkuje rozstępami oraz obwisłą skórą.

Zalety, o których rozpisywał się Banting nie dotyczyły tylko redukcji wagi. Mężczyzna zauważył też poprawę jakości życia. Nie tylko mógł wykonywać bez trudu takie czynności, jak wiązanie butów – a dotychczas sprawiały mu one problem – lecz także poprawił się jego wzrok, słuch, lepiej spał.

Dieta Bantinga – zasady

Banting początkowo zgłosił się do doktora Williama Harveya. To jemu zawdzięczamy więc podstawy i główne zasady tej diety. Nakazał on bowiem swojemu pacjentowi unikać cukru, mleka, masła, ziemniaków, wina oraz piwa.

Dodatkowo Banting jadł dużo tłustych ryb. Starał się jeść regularnie i nie podjadać w nocy. Białko w diecie Bantinga pełni istotną rolę. Musi wystąpić w każdym z czterech posiłków. W jadłospisie Bantinga znajdziemy różne rodzaje mięsa – wołowinę, drób, dziczyznę, jak i baraninę. Sam pomysłodawca twierdził, że nie unikał nawet tłustego mięsa.

Wiele pozycji w jadłospisie Bantinga może dziwić. Przykładem jest choćby fasola, którą spożywał na śniadanie. Takie triki sprawiały, że przez długi czas Banting był syty i nie podjadał.

Węglowodany w diecie Bantinga powinny pochodzić z warzyw i owoców. Nie wolno jeść natomiast ziemniaków i skrobi. Zboża, pieczywo, kasze zostały wyeliminowane z diety. Jeśli chodzi o łuszcz w diecie Bantinga, to powinien on pochodzić z tłuszczów nasyconych, czyli masła, tłuszczu rybiego i wieprzowego.

Posiłki powinniśmy gotować i piec. Nie zaleca się w diecie Bantinga smażenia i używania dodatkowego tłuszczu do tego procesu termicznego.

Kolejna rzecz, która może nas dziwić to alkohol i inne używki w diecie Bantinga. Choć dziś wiemy, że są one wysokoenergetyczne i niezalecane w zdrowej diecie. W diecie Bantinga alkohol występował regularnie – konkretniej dwa razy dziennie! Mężczyzna zalecał picie czerwonego wina, sherry lub szampana. Najlepsze i najzdrowsze było zdaniem Bantinga czerwone wino. Miał tu pełną rację.

Warto też wspomnieć o podejściu Bantinga do odpoczynku i aktywności fizycznej. Zacznijmy od pierwszej kwestii. Wypoczynek był kluczowy dla propagującego dietę mężczyzny. Uważał, że tylko w ten sposób można schudnąć. Twierdził, że za sprawą spokojnie przespanej nocy, mniej jemy w ciągu dnia. Szczególnie rano nasze łaknienie jest niższe.

Co ciekawe w diecie Bantinga nie ma mowy o aktywności fizycznej. W dużej mierze pewnie wynika to z tego, że był już na emeryturze, gdy postanowił się odchudzać. Chociaż z licznych przesłanek możemy wnioskować, że w XIX wieku sport były postrzegany jak ważny element codziennego życia i konieczny, aby wieść długie i szczęśliwe życie. Przyczyniał się bowiem do utrzymania szczupłe sylwetki. A jednak Banting nie stosował żadnych dodatkowych ćwiczeń fizycznych. Od czasu do czasu spacerował, jednak trudno takie okazjonalne spacery nazwać sportem.

Pamiętajmy, że nawet gdybyśmy chcieli wypróbować dietę Bantinga, to najlepsze rezultaty uzyskamy tylko łącząc tenże model żywienia z regularną, nawet umiarkowaną, aktywnością fizyczną.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.