Monika Zamachowska dba o formę swojego męża podczas urlopu

Monika Zamachowska znana jest z aktywnego stylu życia, który ma swoje odbicie w wyglądzie dziennikarki. Ruch to jednak przede wszystkim zdrowie, dlatego kobieta na odrobinę aktywności próbuje namówić również męża i nie odpuszcza nawet w spa.

O Monice Zamachowskiej śmiało można powiedzieć, że od zawsze ma nienaganną sylwetkę. Oczywiście nic samo się nie robi. Natura naturą, ale gwiazda regularnie trenuje i próbuje coraz to nowych aktywności, żeby utrzymać formę. Korzyści płynące z ruchu nie kończą się przecież na wyglądzie. Ćwiczenia pozwalają utrzymać zdrowie, dlatego prezenterka z całych sił próbuje zachęcić męża, Zbyszka Zamachowskiego, aby poszedł - a nawet pobiegł - w jej ślady.

 

Pobyt w spa nie jest wymówką

Sport może być formą relaksu, o czym na własnej skórze przekonał się mąż dziennikarki. Podczas wizyty w spa w Busku-Zdroju, gdzie Zbigniew przechodzi rehabilitację kolana, para postawiła na aktywny wypoczynek. Zamachowscy zagrali w kręgle i tenisa stołowego, łącząc przyjemne z pożytecznym. Monice zależy na tym, by małżonek jak najszybciej wrócił do formy po zabiegu. W pierwszych tygodniach słusznie dbała o to, by się oszczędzał i nie pozwalała Zbyszkowi się męczyć. Teraz trzeba rozruszać kolano, więc przyszedł czas na wspólne aktywności. 

Zbigniew Zamachowski od lat boryka się z problemami ortopedycznymi. Z początkiem roku przeszedł zabieg atroskopii kolana i musiał poruszać się o kulach. O powrót do sprawności walczy nie sam, a z żoną, która nie pozostawia mu wyboru - musi się ruszać. Nie chodzi tutaj tylko o kolano. Problem stanowi także waga męża, który - dzięki determinacji Moniki - wyraźnie chudnie. 

Pobyt w spa to okazja na zresetowanie umysłu i "odnowienie" ciała. Pełen relaks i korzyści zdrowotne to połączenie idealne. O dniu w spa napisała pod swoim zdjęciem Zamachowska:

No to zaczynamy! Dziś rano gimnastyka w basenie, a potem: kąpiel kwasowo-węglowa, masaż klasyczny nogi i kręgosłupa, hydrojet, bms pas barkowy, kąpiel siarczkowa. Mój mąż ma jeszcze weselej, bo przecież cały czas rehabilituje nogę po operacji, będzie więc jeszcze: salus, fonoforeza, krioterapia. Krótko mówiąc, plan jest taki, żeby wrócić do Wawy jako nowi, zdrowi i weseli ludzie. Będę donosić

Paulina Sykut-Jeżyna ćwiczy na siłowni. Zobacz jej trening:

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.