Przetestowałam batony Ewy Chodakowskiej, Anny Lewandowskiej i Anki Dziedzic. Powiem wam, czy warto je kupować

Niemal każda znana trenerka może już pochwalić się swoimi produktami na rynku. Ewa Chodakowska, Anna Lewandowska czy Anka Dziedzic oferują m.in. batony, które specjalnie dla was przetestowałam i postanowiłam zrecenzować. Sprawdźcie, czy warto je kupować.

Projekt ciało" na myfitness.gazeta.pl to cykl poświęcony zdrowemu odżywianiu i aktywności fizycznej. Co tydzień we wtorek znajdziecie nowe materiały.

Niedawno zaprezentowałam wam pomysły na zdrowe zamienniki słodyczy, które możecie przygotować sami w domu. Pomyślałam jednak również o tych, którzy nie potrafią gotować, nie chcą lub nie lubią i wolą sięgać po "gotowce". Na szczęście dzięki modzie na zdrowy styl życia na rynku można znaleźć mnóstwo produktów fit, w tym słodyczy.

Nie da się ukryć, że specjalizują się w nich m.in. znane trenerki, czyli Ewa Chodakowska, Anna Lewandowska i Anka Dziedzic. Postanowiłam przetestować ich batony i wyjawić wam, czy w ogóle warto po nie sięgać. Od razu podkreślę, że to moja subiektywna opinia, która nie jest podyktowana sympatią lub antypatią w stosunku do którejkolwiek z pań.

Batony Ewy Chodakowskiej

Batony Ewy ChodakowskiejBatony Ewy Chodakowskiej Cezary Wiśniewski

Nie będę ściemniać - w moim rankingu zdecydowany numer jeden. Próbowałam wszystkich smaków, ale najbardziej przypadł mi do gustu ten orzechowy. To, czy batony są smaczne, jest oczywiście kwestią gustu, ale batony Ewy Chodakowskiej mają też inne plusy. 

BeRAW baton Healthy Snack masło orzechowe

Składniki:

daktyle 64%, pasta z orzechów arachidowych 22% (prażone orzechy arachidowe 100%), orzechy arachidowe 14%.

Po rozpakowaniu mamy 40 gramów batonika, który zawiera 6,04 gramów tłuszczu, 13,2 gramów cukru, a także 2,8 gramów białka. Cukru jest najwięcej, a to ze względu na wysoką zawartość daktyli. Doceniam jednak fakt, że baton nie zawiera cukru przetworzonego. Baton jest odpowiednio słodki i intensywnie czuć smak orzechów. Jak już wspomniałam, to moja ulubiona przekąska, więc nie znajdziecie tu słów krytyki. 40 gramów batona dostarcza 150 kalorii. 

BeRAW Almond Vegan Protein 

Składniki:

białko migdałowe 30,2%, daktyle 25,2%, syrop daktylowy, gorzka czekolada 14% (miazga kakaowa 86%, tłuszcz kakaowy, cukier trzcinowy, emulgator: lecytyna rzepakowa, wanilia), migdały 5%, orzechy nerkowca 5%, siemię lniane 5%, wanilia.

Batonik jest smaczny i pożywny - sprawdza się jako deser lub podwieczorek. Niestety, zostaje w zębach. To jego drobny minus. Na plus zasługuje fakt zawartości białka migdałowego, a za to nie podoba mi się dodanie syropu daktylowego, skoro mamy już ponad 25 proc. daktyli. Najgorzej jednak, że w gorzkiej czekoladzie znajduje się cukier trzcinowy, co już wydaje mi się całkiem zbędne. W 40 gramach batonika mamy więc 12 gramów cukru (ciekawe, że mimo wszystko mniej niż w powyższym batonie), 9 gramów tłuszczu i 8 gramów białka. Baton zawiera 183 kalorie. 

BeRAW Gingerbread chocholate

Składniki:

Daktyle, gorzka czekolada 12,3% (miazga kakaowa 86%, tłuszcz kakaowy, cukier trzcinowy, emulgator: lecytyna rzepakowa, wanilia), mąka ryżowa, migdały 9,5%, orzechy nerkowca 9,5%, suszone jabłka 4,7%, śliwki 2,4%, rodzynki 2,4%, mieszanka przypraw do piernika 1,2%, cynamon.

Znów mamy tu sporo cukru, w tym cukier trzcinowy, który wydaje mi się całkowicie niepotrzebny. Do tego w 40 gramach mamy 14 gramów cukru, czyli najwięcej ze wszystkich trzech batonów. Baton na pewno nie przypadnie do gustu osobom, które nie przepadają za cynamonem, bo jest go tu sporo i momentami można poczuć się, jakby jadło się laskę tej przyprawy. Do tego baton jest trochę gumowy przy pierwszym ugryzieniu. Orzechy nerkowca da się wyczuć ale cały czas przebija cynamon, więc nie są wyraźne. Baton zawiera 168 kalorii. 

Podsumowanie:

Batony Ewy Chodakowskiej są raczej łatwo dostępne - znajdziemy je w wielu drogeriach, na przykład w każdym Rossmannie. Za 40 gramów batona trzeba zapłacić 4,99 złotych, więc dla niektórych osób cena może wydawać się zbyt wysoka. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że to przekąska, która potrafi zaspokoić niewielki głód i na pewno jest zdrowsza od klasycznych batonów, w których nie brakuje tony cukru i oleju palmowego. 

Batony Anny Lewandowskiej

Batony Anny LewandowskiejBatony Anny Lewandowskiej Cezary Wiśniewski

Osobiście za nimi nie przepadam. Są malutkie i mam poczucie, że musiałabym zejść ich kilka, by zaspokoić swoją potrzebę na słodki smak. Trenerka jednak nie oszukuje - w końcu jej batony mają w nazwie słowo "bite" czyli kęs i faktycznie nadają się na jeden kęs. Batony są o połowę mniejsze od batonów Chodakowskiej - w opakowaniu dostajemy więc 20 gramów, a wyjątek stanowi "Pocket Energy Bar", który jest nieco większy - waży bowiem 35 gramów. 

Energy Bite Malina

Składniki: 

daktyle, wiórki kokosowe, suszona malina.

Skład jest super, nie będę tego ukrywać, jednak co ciekawe, w 20 gramach aż prawie połowę stanowią cukry - jest ich 9 gramów. Białka dostajemy bardzo niewiele - tylko 0,8 gramów, natomiast tłuszczy jest 4,6 gramów. Suszona malina jest delikatnie wyczuwalna i w smaku głównie dominuje kokos, więc warto byłoby mówić tu o batonie kokosowym z lekkim aromatem maliny. 20 gramów batona dostarcza 86 kalorii. 

Choco Bite Orzech laskowy & Czekolada

Składniki:

daktyle, orzechy laskowe, czekolada 60% kakao (miazga kakaowa, cukier kokosowy, tłuszcz kakaowy).

Znów muszę przyczepić się do obecności cukru tym razem kokosowego. Po co on tam jest skoro na pierwszym miejscu mamy daktyle, a to oznacza, że jest ich najwięcej? Niestety, na batoniku brakuje tabeli z wartościami odżywczymi dla porcji, jest jedynie dla 100 gramów produktu. I mamy tu aż 44,6 gramów cukru, czyli znów prawie połowę. Baton jest dosyć twardy i czuć w nim spore kawałki orzechów. Ma mało słodki smak, na początku nieco kwaskowaty. Baton kosztuje 2,79 złotych za 20 gramów.

Pocket Energy Bar Kokos & Kakao

Składniki:

daktyle (66%), wiórki kokosowe (30%), kakao (4%).

Skład jest super, a baton w smaku jest wystarczająco słodki. Oczywiście odpowiada za to wysoka zawartość daktyli. To chyba najlepszy w smaku baton Anny Lewandowskiej. Ma też niewielką ilość cukru - w 35 gramach mamy 12,1 gramów. Oprócz tego znajdziemy tu 1,8 gramów białka i 6,8 gramów tłuszczu. Baton kosztuje 3,89 złotych i dostarcza 135 kalorii.

Podsumowanie:

Batony Anny Lewandowskiej również są łatwo dostępne. Można je kupić w tej samej drogerii, co batony Ewy Chodakowskiej, a także w sklepach ze zdrową żywnością czy na niektórych stacjach benzynowych. Ja nie jestem fanką ani ich smaku, ani rozmiaru, choć o wiele bardziej podoba mi się szata graficzna ich opakowań. Jestem fanką minimalizmu, ale niekoniecznie w przypadku rozmiarów słodkich przekąsek. 

Batony Anki Dziedzic 

Batony Anki DziedzicBatony Anki Dziedzic Cezary Wiśniewski

Mam wrażenie, że Anka Dziedzic kieruje swoją ofertę wyłącznie do fanek, a swoje produkty sprzedaje tylko w sieci (chyba że coś mnie ominęło, ale nigdy ich nie widziałam na sklepowych półkach). Aby je przetestować, musiałam je zamówić, czekać na paczkę, więc może to być nieco irytujące, gdy ma się ochotę na słodką przekąskę tu i teraz. 

RAW FIT truskawkowy

Składniki:

daktyle, orzechy włoskie, płatki owsiane, płatki quinoa, suszone truskawki

Nie da się ukryć, że skład jest ciekawy, bo to pierwszy taki produkt, w którym pojawiają się zarówno płatki owsiane, jak i np. płatki quinoa. W batonie nie czuć jednak truskawki, dominuje smak orzechów. W 30 gramach produktu znajdziemy 13 gramów cukru, więc całkiem sporo, znów jest to prawie połowa zawartości. Białka jest jedynie 2,2 gramów białka i 4,1 gramów tłuszczu. Za 30-gramowy batonik musimy zapłacić 3,99 złotych. Jeden baton to 127 kalorii.

RAW FIT migdałowy

Składniki:

daktyle, migdały, płatki owsiane, nasiona chia, kakao w proszku

Tu znów podoba mi się skład - obecność migdałów i nasion chia. Doceniam znów brak cukru dodanego, a ten znajdujący się w tabeli wartości odżywczych (13,2 gramy) pochodzi z daktyli. W batonie czuć smak migdałów, ale nie wpływają one na konsystencję produktu. Baton jest naprawdę smaczny. W 30 gramach baton dostarcza 123 kalorie.

RAW FIT figowy

Składniki:

daktyle, suszone figi, orzechy nerkowca, płatki owsiane, płatki z amarantusa.

Baton jest bardzo słodki (nawet mogę powiedzieć, że za słodki), ale nic dziwnego, skoro mamy tu zarówno daktyle, jak i suszone figi. Te drugie czuć bardzo wyraźnie i to właśnie one dominują. Nie będzie to mój ulubiony baton, ale nie jest też zły. Baton zawiera 14,1 gramów cukru, 1,4 gramów białka i 2,3 gramów tłuszczu. W 30 gramach znajdziemy znajduje się 118 kalorii.

Podsumowanie:

Na pewno ciekawie było przetestować batony Anki Dziedzic, ale wiem już, że była to jednorazowa przygoda ze względu na utrudnioną dostępność. Nie były jednak tak wybitne, by zamawiać je w internecie i czekać na paczkę, podczas gdy mogę się wybrać do stacjonarnego sklepu i kupić batony innych trenerek. 

Które batony są najlepsze? 

Właściwie nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, bo w ofercie każdej trenerki da się znaleźć lepsze i gorsze propozycje. Wciąż na pierwszym miejscu u mnie jest orzechowy baton Ewy Chodakowskiej, ale i Pocket Energy Bar Kokos & Kakao Anny Lewandowskiej był niezły, choć zdecydowanie za mały. Anka Dziedzic ma ciekawe składy i ogromnym plusem jest fakt, że w żadnym z jej batonów nie znajdziemy dodanego cukru i substancji słodzących, w przeciwieństwie do batonów Ewy Chodakowskiej i Anny Lewandowskiej. Nie da się jednak ukryć, że ogromnym minusem jest brak dostępności batonów w sklepach stacjonarnych. Myślę, że warto spróbować batonów trenerek, ale ja sama nie wiem, czy zostaną ze mną na dłużej i staną się moją awaryjną przekąską. 

Więcej o:
Komentarze (33)
Batony Ewy Chodakowskiej, Anny Lewandowskiej, Anki Dziedzic recenzja
Zaloguj się
  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 10 razy 10

    Jeżeli ktoś nie potrafi kupić sobie daktyli czy orzechów arachidowych, płatków owsianych etc. tylko za miks tych produktów chce płacić sto kilkadziesiąt zł za kilogram, to jego sprawa!

  • tradycja_krotkiej_reki

    Oceniono 10 razy 10

    Odstawiłem całkowicie cukier ze swojej diety. Mówiąc o cukrze mam na myśli oczywiście to, co potocznie nazywa się cukrem, czyli zawartość stołowej cukiernicy oraz wszystkie inne substancje słodzące. W konsekwencji przestałem jeść szeroko rozumiane słodycze, chipsy, gotowe dania, ciasta i z rzadka jadam jedzenie, którego nie przygotowałem sam. Waga nie uległa zmianie, chociaż jakościowo widzę w lustrze sporą różnicę.

    Dlaczego o tym piszę? Moim zdaniem wszelkiego rodzaju batoniki uchodzące za zdrowe przekąski i oznaczane nazwiskiem popularnych "trenerek Polek" (innym, zabawnym zresztą, tematem jest brak "trenerów Polaków", ale ta dygresja byłaby zbyt długa, więc pominę ten temat) są tak naprawdę podtrzymywaniem niezdrowych nawyków żywnościowych. Być może część z nich nie zawiera w ogóle dodatku cukru, ale sięganie po tego typu produkty osobiście odbieram jako próbę bycia "częściowo w ciąży".

    Gdy podjąłem decyzję, że rzucam papierosy, to nie sięgałem po żadne tabletki nikotynowe, inhalatory czy plastry, gdyż byłoby to po prostu podtrzymywanie nałogu na poziomie chemicznym, zaś próby "vapowania zerówek" byłyby podtrzymywaniem tego nałogu na poziomie psychiki.

    Gdy zrezygnowałem z "cukru" objawy, które temu towarzyszyły nasuwały mi na myśl dość oczywistą analogię z rzucaniem palenia. Zajadanie wtedy "fit batoników" czy "dietetycznych czekolad" byłoby niczym innym jak próbą zjedzenia nomen omen ciastka i zachowania go na później. Odstawienie samego "cukru" było tutaj jednym wyzwaniem, zaś zmiana stylu odżywiania, która oczywiście łączyła się z pierwszym wątkiem, była moim zdaniem elementem koniecznym do osiągnięcia sukcesu w tym przedsięwzięciu. Ostatecznie po upływie jakiegoś miesiąca odkryłem bogactwo smaków i produktów i znalazłem słodycz w grejpfrucie. Po co zatem ładować w siebie batoniki, których cena zresztą do najbardziej przystępnych nie należy?

  • zerozer52

    Oceniono 5 razy 5

    Niech same żrą te gówna.

  • josner

    Oceniono 5 razy 5

    Widziałem przez jakiś czas te batoniki by Ann wystawione w widocznym miejscu w Kauflandzie. Po jakimś czasie znikła wystawka. Nic dziwnego przy cenie tego cuda...

  • andrzej.duxa

    Oceniono 4 razy 4

    "Jeden baton to 127 kalorii."

    brednie, co za kretynka to przygotowała?!??

  • menel13

    Oceniono 6 razy 4

    A ile trzeba zapłacić za dopisanie się do tej listy?

  • spyderman2

    Oceniono 3 razy 3

    nie jedzcie tego szajsu!!!

  • icehunter

    Oceniono 3 razy 3

    Co to za idiotka? Skład z opakowania to test?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX