Iwona Węgrowska bardzo schudła. Wokalistka pokazuje efekty odbytych treningów

Iwona Węgrowska walczyła na treningach o wymarzoną sylwetkę. Teraz może pochwalić się efektami swojej pracy, które naprawdę zachwycają!

Iwona Węgrowska jest znaną polską piosenkarką, która od 2008 roku rozwija solową karierę. Wielkim przebojem stał się singiel z jej debiutanckiej płyty "Pokonaj siebie", który wokalistka nagrała razem z zespołem "Feel". Oprócz prowadzenia kariery muzycznej, gwiazda wychowuje 4-letnią córkę. Żyje w ciągłym biegu. W ciągu ostatnich kilku lat, Węgrowska walczyła ze zbędnymi kilogramami. Przez ten czas często udzielała się na swoich mediach społecznościowych, aby na bieżąco dzielić się z fanami swoimi postępami i efektami treningów. 

 

Iwona Węgrowska pokazuje sylwetkę przed lustrem

Ostatnie wideo gwiazdy udowadnia, że udaje jej się utrzymać wagę. Po przejściu przez diety i wymagające treningi odchudzające, piosenkarka stara się nie wypaść z formy. Metamorfoza, jaką przeszła Węgrowska jest naprawdę zachwycająca! Iwona może pochwalić się szczupłą sylwetką i zarysowanymi mięśniami brzucha. Celem Węgrowskiej jest waga w granicy 50 kilogramów. 

Dieta i trening Iwony Węgrowskiej

Wokalistka niedawno pochwaliła się zrzuceniem aż 50 kilogramów - do wymarzonej wagi chciała schudnąć jeszcze kolejne pięć. Węgrowska wzięła udział w programie Mai Sablewskiej, stylistka pomogła zmienić jej wizerunek. Udział w metamorfozie był kolejnym impulsem, aby zacząć walczyć ze zbędnymi kilogramami. Węgrowska postanowiła przejść na dietę i zacząć intensywne treningi. Co przyniosło tak świetne efekty? Wokalistka zdradziła, że podjęła się metody EMS, która polega na elektrostymulacji mięśni. Ilona wyrzuciła ze swojego jadłospisu słodkości, stara się też nie jeść między posiłkami. Widać, że uczciwe podejście do trzymania się wyznaczonej diety i treningów przyniosło świetne efekty. Węgrowska szczerze przyznaje, że w końcu czuje się dobrze w swoim ciele.

Jak wygląda ćwiczeniowa rutyna Mai Sablewskiej? Stylistka odpowiada na pytania fanów: 

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.