Karolina Korwin-Piotrowska apeluje do rodziców: "nie tuczcie swoich dzieci!". Skala tego zjawiska jest ogromna

Karolina Korwin-Piotrowska to znana w kraju dziennikarka, która zawsze mówi to, co myśli. Podobnie jest i tym razem - kobiet dzieli się swoimi przemyśleniami z wakacji. Na plaży zaobserwowała sporo dzieci w widoczną nadwagą. Apeluje więc do rodziców, by nie tuczyli swoich pociech lodami, batonikami i gorfami.

Karolina Korwin-Piotrowska zazwyczaj nie stroni od celnych i mocnych uwag na temat polskiego społeczeństwa. Także i teraz postanowiła zabrać głos w sprawie niewątpliwie ważnej. Chodzi bowiem o dzieci, które są otyłe, a ich rodzice zdają się tego zupełnie nie zauważać.

 
Widzę masę dzieci, z wyraźna nadwaga, zaopatrzona przez rodziców w słodkie napoje w jednej ręce i loda/batonik/gofra/słodki jogurt w drugiej. W sklepie jestem non stop świadkiem, kiedy babcia/dziadek kupuje wnusiom batony, soczki, paczki herbatników i torby czipsow. Zero owoców

- pisze pod postem dziennikarka. 

W czasie urlopu Korwin-Piotrowska postanowiła nie być obojętna na złe nawyki żywieniowe najmłodszych. Winą za taki stan rzeczy obarczyła ich opiekunów, czyli rodziców i dziadków, którzy bardziej często bezmyślnie rozpieszczają swoje pociechy. Chcą dobrze, ale efekt ich działań negatywnie wpływa na stan zdrowia dzieci. 

Maluchy od najmłodszych lat przejmują i kształtują w sobie złe nawyki żywieniowe, co w przyszłość z pewnością źle wpłynie na pracę ich organizmu. Dziennikarka apeluje, by zaprzestać takich praktyk póki jeszcze nie jest za późno. 

Korwin-Piotrowska nie ma pomysłu, jak przeciwdziałać temu zjawisku, jednak odsyła do najnowszej książki Doktor Ani. Jest to blogerka, która wspiera osoby, które pragną zmienić swoje nawyki żywieniowe. Apel kobiety brzmi naprawdę niepokojąco. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.