Małgorzata Rozenek-Majdan pokazała swój trening w domu. "Łatwiej mi się zmobilizować"

Małgorzata Rozenek-Majdan już od kilku lat prowadzi zdrowy styl życia. Regularnie trenuje i pilnuje diety, czego efekty widać gołym okiem. Ostatnio, na Instagramie, podzieliła się swoim domowym treningiem i przyznała, że do takich ćwiczeń łatwiej jej się zmobilizować.

Jakiś czas temu, Małgorzata Rozenek-Majdan przyznała, że ma problemy z wahającą się wagą oraz "puchnięciem" spowodowanym zatrzymywaniem wody w organizmie. Dolegliwości te są spowodowane terapią hormonalną, której poddaje się Małgosia, starając się o kolejne dziecko. - "Puchnę i znacznie obniżyła się jakość mojego snu. To efekty uboczne terapii. Jestem naszprycowana taką ilością hormonów, że czuję się jak kurczak" - przyznała w jednym z ostatnich wywiadów Małgorzata Rozenek-Majdan. By skutecznie uporać się z nadmiarem gromadzonej wody, Małgosia jeszcze bardziej skupia się na regularnej aktywności fizycznej.

Małgorzata Rozenek-Majdan pokazała swój trening w domu

Małgorzata Rozenek-Majdan postanowiła przyjść do swoich obserwatorów z dawką motywacji i na Instagramie opublikowała swój przykładowy trening, który wykonuje w domu. Okazuje się, że teraz łatwiej zmotywować się Małgosi do ćwiczeń w domowym zaciszu.

Poćwiczone! Bardzo lubię ćwiczenia w domu - łatwiej mi się wtedy zmobilizować. Zresztą @lidiawierzbowska pilnuje tej mobilizacji. Zawsze można też pogadać z synem. Taki początek tygodnia to ja rozumiem. Miłego dnia kochani. Ćwiczę boso i dlatego moje stopy tak wyglądają - napisała pod zdjęciami Małgorzata Rozenek-Majdan.
 

Oprócz regularnych treningów, Małgorzata przykłada ogromną uwagę do zdrowego jedzenia. - "Każdy dzień rozpoczynam od szklanki wody z cytryną. Następnie do śniadania zawsze pije kawę z mlekiem roślinnym. W czasie dnia wypijam ok. 2 litrów wody. Podczas chłodniejszych miesięcy wspomagam się korzenną herbatą oraz ciepłą wodą z imbirem i cytryną. Po godzinie 18:00 nie spożywam owoców, a ostatni posiłek jem ok.19:00. Nie wiem, czy te nawyki mają jakieś naukowe przełożenie, ale ja stosując się do tych zasad po prostu lepiej się czuje" - przyznała kiedyś Małgosia. 

Więcej o: