Seksowna Marcelina Zawadzka przyłapana w sklepie z bielizną w samych szpilkach

Marcelina Zawadzka to jedna z najseksowniejszych polskich gwiazd. Teraz jej zdjęcie rozgrzało internautów do czerwoności. Prowadząca "Pytanie na śniadanie" na zdjęciu pozuje w samej bieliźnie i szpilkach.
Zobacz wideo

Marcelina Zawadzka wkrótce uda się na urlop. Wiemy o tym z podpisu pod jednym z jej zdjęć. - "Ostatnie przedwakacyjne buszowanie z przyjaciółkami po salonie Triumph [...]". Nie da się ukryć, że patrząc na formę gwiazdy, możemy śmiało powiedzieć, że treningi na siłowni przynoszą znakomite efekty. Jednym z największych atutów Marceliny Zawadzkiej z pewnością są jej długie i szczupłe nogi.

 

Przypomnijmy, że w 2014 roku Marcelina zawadzka brała udział w tanecznym show "Taniec z gwiazdami;, gdzie już po kilku odcinkach i wielogodzinnych treningach udało jej się schudnąć o jeden rozmiar. W tym roku Zawadzka wspólnie z Rafałem Maślakiem tańczyła w innym programie, a mianowicie "Dance dance dance". Wielu zastanawiało się, dlaczego para tańczy akurat razem. Okazuje się, że poznali się na planie "Tańca z gwiazdami" i od razu poczuli wspólne flow. Marcelina i Rafał odpadli w odcinku ćwierćfinałowym. 

Dziękuję za wielkie wsparcie i każde słowo, jakie usłyszeliśmy w tym programie. Każde z nich budowało nas i powodowało, że przełamywaliśmy kolejne bariery. Cieszę się, że miałam szansę być częścią tego projektu. To bez wątpienia jeden z najbardziej emocjonujących programów, w jakim wystąpiłam. Jestem szczęśliwa, że mogłam brać udział w "Dance, Dance, Dance" z Rafałem. Dziękuję mu za każde dobre słowo, za uśmiech i milion powodów do radości. Już się nie mogę doczekać powrotu na scenę w wielkim finale

- mówiła wzruszona Marcelina Zawadzka po programie. 

A jak wygląda dieta i trening gwiazdy? W wywiadzie dla Jastrząbpost w 2016 roku Zawadzka mówiła tak: 

Mój tryb życia jest tak nieregularny, że nie mogę pozwolić sobie nawet na dietę “pudełkową”, choć byłaby dla mnie idealna. A ja nigdy nie wiem, gdzie i kiedy będę, więc trudno byłoby nawet ustalić miejsce dostawy. Jedyne, czego rygorystycznie przestrzegam, to brak laktozy w pożywieniu. Prowadziłam kiedyś program na temat uczuleń i nietolerancji pokarmowych. Przy tej okazji zrobiłam testy, z których dowiedziałam się, że nie trawię mleka, jogurtów i serków. To nieprawda, że nasz organizm sam wie, co jest dla niego najlepsze i jaki pokarm mu służy – bo ja bardzo lubiłam nabiał. Biegam kilka razy w tygodniu, niezależnie od tego, gdzie jestem. Po prostu wkładam buty, słuchawki i biegnę. To czas tylko dla mnie, ważny nie tylko dla formy, ciała, ale i psychiki. Jestem tylko ja i muzyka – to mój sposób na zebranie myśli. 

Czy gwiazda nadal stosuje się do tych zasad? Tego niestety nie wiemy, ale patrząc na jej figurę możemy, być niemalże pewni, że aktywny styl życia nie jest dla niej żadną nowością. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.