Ewa Chodakowska pokazała, czym jest dla niej prawdziwy luksus

Ewa Chodakowska wróciła ostatnio z urlopu na Bali, na który udała się, by zresetować umysł i odpocząć od zawrotnego tempa swojego życia. Po powrocie, trenerka zwolniła nieco swoje zawodowe życie, a teraz pokazała, czym jest dla niej prawdziwy luksus.
Zobacz wideo

Ewa Chodakowska po ponad 8 latach intensywnej zawodowej kariery, postanowiła zwolnić tempo swojego życia. Trenerka szczerze przyznała, że przez ostatnie lata pracowała ponad swoje siły i teraz przyszedł czas na to, by skupiła się bardziej na sobie oraz swoich bliskich. 

-"REWOLUCJA W MOJEJ GŁOWIE. Przez ostatnie 5 miesięcy zastanawiałam się CO DALEJ, CO TERAZ? Jestem spełniona, jestem szczęśliwa, ale jestem też zmęczona. Może by tak ZWOLNIĆ? TYLKO JAK? Kiedy zaczęłam komunikować „ZWALNIAM”, zaczęłam czytać komentarze „zostawiasz nas?”. O rety, rety! Jasne że nie! Wręcz przeciwnie! Chcę mieć więcej czasu dla ciebie tutaj, tym samym muszę przestać ścigać się ze sobą, bo to pochłania całą moją energię i niewiele zostaje ani dla mnie, ani dla Ciebie. Może nie dałam Ci tego odczuć, ale pracowałam ponad moje siły... Mój tekst: 16 godzin dziennie i bez wolnych weekendów, bez wolnych świąt, bez wolnych urodzin to czysta prawda. Pracowałam od momentu otwarcia oczu raniutko, do momentu ich zamknięcia późną nocą... Wpadłam w pracoholizm, który wkręcił mnie na amen, który totalnie fascynował, ale też zupełnie wykluczył mnie i moje potrzeby z planu dnia. Po pięciu miesiącach rozmyśleń nad „co dalej” wyleciałam na Bali z przyjaciółką, nie z mężem. Gdybym poleciała z mężem, to mówiłabym dużo o pracy, o nowych pomysłach, to wpadlibyśmy znowu na jakiś szalony pomysł. A ja potrzebowałam pooddychać. Oddychałam i płakałam... z wdzięczności, ze szczęścia... Przerobiłam w głowie wszystko i tym się podzielę w następnym wyzwaniu! To była najbardziej magiczna podróż do wewnątrz samej siebie. „PRAKTYKUJ TO CO GŁOSISZ”. No właśnie! Czego potrzebuje? STAŁEGO PLANU DNIA, W KTÓRY WPISANE SĄ TEŻ MOJE POTRZEBY! RÓWNOWAGA, MODLITWA, TRENING, KSIĄŻKA, PIELĘGNACJA CIAŁA. Skupie też swoją uwagę bardziej NA TYM CO JUŻ JEST... na rozwoju projektów które już funkcjonują. Nie chce słyszeć o nowych nowościach... chyba że faktycznie NOWY POMYSŁ WYRWIE MNIE Z BUTÓW - ale to nie wcześniej niż 2020! I będę - tak jak na początku moich działań - poświęcać najwięcej czasu na relacje TUTAJ Z TOBĄ! WYZWANIA, POSTY... odpowiadania na wiadomości (bo z tym ostatnio totalnie nie wyrabiam)... Zadbam o REGULARNY RYTM w moim życiu... Koniec z pakowaniem i rozpakowywaniem walizek parę razy w tygodniu czy miesiącu! Jestem CAŁA TWOJA I CAŁA SWOJA!" - napisała na Instagramie Ewa Chodakowska.

Ewa Chodakowska pokazała, czym jest dla niej luksus

Wygląda na to, że "wciskanie hamulca" idzie Ewie całkiem nieźle. Trenerka napisała na swoim Instagramie, że teraz kładzie się spać najpóźniej o 23:00 i budzi się sama o 6:30. Spędza teraz również znacznie więcej czasu w swoim domu, co można zauważyć na jej InstaStories. Na jednej z ostatnich relacji, Ewa Chodakowska pokazała, czym jest dla niej luksus. Okazało się, że trenerka zapomniała zamówić dla siebie swojego cateringu i sama musiała przygotować dla siebie śniadanie. Na InstaStories opublikowała filmiki, na których napisała:

Zapomniałam zamówić @bediet_catering. Idę po jajka na śniadanie...
Pora na luksus! Śniadanie w domu, bez pośpiechu

Jak widać, Ewa Chodakowska potrafi czerpać radość z najdrobniejszych rzeczy, a prawdziwym luksusem dla trenerki jest nawet proste śniadanie zjedzone bez pośpiechu, które spokojnie możne celebrować.

Ewa ChodakowskaEwa Chodakowska https://www.instagram.com/chodakowskaewa/

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.