Meghan Markle nie je mięsa. Chce, żeby jej dziecko też było na diecie roślinnej

Meghan Markle podobno chce, żeby jej dziecko tak jak ona było weganinem. Ten pomysł bardzo nie podoba się królowej Elżbiecie, która jest miłośniczką polowań. Co na to książę Harry?

Nie jest tajemnicą, że Meghan Markle od lat dba o swoją sylwetkę. Jeszcze, kiedy była aktorką, zwracała ogromną uwage na to, co ląduje na jej talerzu, a także regularnie ćwiczyła. Podobno codziennie wstaje o świcie, żeby  uprawiać jogę. Chodzą słuchy, że  w Frogmore Cottage powstanie dla niej specjalne studio do jogi, tak samo, jak w nowym domu księcia Harry'ego. 

Meghan Markle nigdy nie było na restrykcyjnej diecie, w zamian za to wołała po prostu wprowadzać do swojego codziennego stylu życia zdrowe nawyki żywieniowe. Kiedyś powiedziała, że kiedy była aktorką, starała się jeść wegańsko na tyle, na ile to było możliwe, ale w weekendy pozwalała sobie na więcej. Księżna Sussex uwielbia sałatki, arbuzy i migdały, ale nie odmawia sobie frytek, różnych makaronów i sushi. 

Odkąd Meghan Markle jest w ciąży, jej sposób odżywiania trochę się zmienił (nie może jeść surowego sushi), tak samo, jak aktywności fizyczne, z niektórych musiała zrezygnować. Niemniej jednak patrząc na figurę księżnej Sussex, jesteśmy pewni, że dba ona o siebie nawet w ciąży. 

Meghan Markle zmieniła dietę księcia Harrego 

Książe Harry przez większość dorosłego życia był znany jako imprezowicz, lubiący się napić i zabawić. Po tym, jak związał się z Meghan Markle, trochę się uspokoił, a jego obecna już żona zaczęła zaszczepiać w nim zdrowe nawyki żywieniowe. Ktoś z bliskiego otoczenia powiedział kiedyś, że ich lodówkę zaopatruje się w takie rzeczy jak marchew, hummus i zielone soki, także Harry naprawdę pod tym kątem bardzo się zmienił, choć nie ukrywa, że nadal uwielbia pizzę

 

Meghan Markle chce, żeby jej dziecko zostało weganinem 

Nie jest to w żaden sposób potwierdzona informacja przez Meghan Markle, ale w internecie można przeczytać mnóstwo artykułów na temat tego, że była aktorka chce, żeby jej dziecko było na diecie roślinnej. 

Podobno królowa Elżbieta nie jest z tego faktu zadowolona. Jej Wysokość (jak również wielu innych członków rodziny królewskiej) uwielbia polowania, więc posiadanie rodziny, która jest przeciwna jedzeniu mięsa, nie jest czymś, czego chce.

To podobno był powód kłótni pomiędzy Meghan i Harrym, który nie chce denerwować swojej babci. 

Meghan zdaje się nie zwracać uwagi na królewskie tradycje, ale monarcha nie toleruje dziecka weganina.

- zdradza osoba z bliskiego otoczenia rodziny królewskiej. 

Ponieważ Baby Sussex jeszcze się nie urodziło, to dopiero okaże się, czy rzeczywiście będzie w pełni na diecie wegańskiej, czy tak jak Meghan Markle tylko przez większość czasu, ale np. w weekendy będzie  mogło jeść coś innego. Pewne jest, że mając takich rodziców, nie będzie siedziało na kanapie i zajadało się chipsami, czy lodami. 

Więcej o: