Endorfiny. Co to są endorfiny? Endorfiny po treningu. Czym różnią się endorfiny od serotoniny?

Hormony szczęścia. Kto o nich nie słyszał? Endorfiny, bo tak nazywają się fachowo, pozwalają odczuwać przyjemność, a nawet wpaść w euforię. Wiele osób zastanawia się, czy można w kontrolowanych warunkach pobudzić organizm, aby wytwarzał ich więcej. Okazuje się, że tak! Jednym ze sposobów jest sport. Jak wytwarzają się endorfiny po treningu?

Endorfiny – co to?

Endorfiny to inaczej hormony szczęścia. To za ich sprawą odczuwamy przyjemność, nawet euforię. Na dodatek endorfiny redukują poziom stresu i znacząco wpływają na odczuwanie bólu.

Wart wiedzieć, że endorfiny pomagają kobietom przejść przez poród. I zostało to nawet potwierdzone naukowo. Wiele osób wie, że endorfiny wytwarzają się także podczas wzmożonej aktywności fizycznej, choćby takiej jak cotygodniowy trening. Co jednak doprowadza do wydzielania endorfin, czy jesteśmy w stanie pomóc organizmowi, żeby uwolnił endorfiny? To już nie jest powszechną wiedzą.

A okazuje się, że jest to możliwe. Ale zacznijmy od początku. Endorfiny, czyli hormon szczęścia, odkryto bardzo późno. Dokładniej w latach 70. XX wieku. Naukowcy trafili na nie zupełnym przypadkiem, podczas badań dotyczących opioidów. Badacze zauważyli, że leki z grupy opiodów – na przykład fentanyl lub morfina – działają dopiero po związaniu się z pewnym receptorem – koniec końców nazwano go receptorem opioidowym μ. Drążyli dalej, a ich ciekawość pobudzało powszechne zjawisko – skoro coś istnieje, na pewno jest to po coś. Naukowcy wymyślili, że muszą być w organizmie człowieka substancje, które są dedykowane tym receptorom. I mieli oczywiście racje. Odkryli w ten sposób cząstki, które łączą się z receptorami μ. Dziś znamy je właśnie pod nazwą endorfin.

Opioidy były pierwsze. Więc endorfiny zawdzięczają nazwę hormonów szczęścia właśnie nim. Endorfiny to bowiem połączenie słów "endogenny" (czyli pochodzący z wnętrza) i "morfina". Endorfiny różnią się jednak znacząco od opioidów. Choćby tym, że muszą być produkowane w obrębie organizmu, a nie mogą być dostarczane do niego z zewnątrz.

Endorfiny szczęścia – działanie i budowa

Endorfiny są hormonami peptydowymi, które składają się – w zależności od konkretnego ich typu – z różnej liczby aminokwasów. Na chwilę obecną (2019 rok) wyodrębniono już około 20 różnych endorfin. Zazwyczaj jednak mówimy o trzech ich rodzajach: α-endorfiny, β-endorfiny, γ-endorfiny

Endorfiny powstają w strukturach układu nerwowego. Tworzą je między innymi  różne komórki nerwowe i przysadka mózgowa. Zaliczamy je do szerokiej grupy neuroprzekaźników.

Ich podstawowe działania polega na zmniejszaniu bólu i łagodzeniu stresu. Ale nie tylko. Pod ich wpływem zaczynamy także doświadczać stanu błogości, nawet euforii.

Endorfiny a serotonina

Co ciekawe, określenia „hormon szczęścia” częściej używamy w odniesieniu do serotoniny, która jest także neuroprzekaźnikiem. Musimy dbać o jej poziom, ponieważ gdy jest jej za mało, pojawiają się zaburzenia emocjonalne, na przykład: depresja, stany lękowe, nadmierna agresja czy myśli samobójcze. Na szczęście można sobie z tym poradzić farmakologicznie. Przyjmuje się tabletki, które blokują wtórny wychwyt serotoniny.

Endorfiny – sport

Endorfiny po treningu potrafią zalać nasz organizm. Do tej pory nie wynaleziono skuteczniejszej formy pobudzenia organizmu do wytwarzania endorfin niż właśnie aktywność fizyczna. Po długiej serii ćwiczeń, intensywnym biegu (przynajmniej godzinnym) mózg przejmuje kontrolę nad ciałem. Zwiększa wytrzymałość, wydajność organizmu i sprawia, że czujemy się szczęśliwi. Poziom wytwarzanych endorfin jest odczuwalny znacznie dłużej, niż „szczęście” po zjedzeniu tabliczki czekolady.

Endorfiny - bieganie            

Ciekawym zagadnieniem, które najprawdopodobniej jest związane z endorfinami, jest euforia wśród biegaczy. Wyjątkowa ekscytacja, radość z biegania wyzwala więcej endorfin. Dlaczego się tak dzieje? Wysiłek trwa przez długi czas, metabolizm organizmu przechodzi w końcu z tlenowego na beztlenowy. To sytuacja stresująca dla naszego ciała. A kiedy umysł zaczyna odczuwać stres, wzmaga produkcję endorfin i czujemy się znacząco lepiej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.