Ujemne kalorie - spalasz więcej niż zjadasz

Kaloria jest z pewnością niekwestionowanym bohaterem świata dietetyki, wokół której narosło równie wiele, nie mających nic wspólnego z rzeczywistością, mitów i przekłamań, co rzetelnych, sprawdzonych tym samym mających podstawy naukowe tez. Dla dietetyków kaloria pozostaje jedną z wielu składowych procesu odchudzania. Dla osób odchudzających się, w szczególności tych co robią to na własną rękę, niestety nierzadko jest ona jedynym, najważniejszym elementem, spychającym inne, równie ważne w niezasłużony niebyt.
. . Fotolia

Czym jest kaloria?

Kaloria to historyczna jednostka ciepła, niemająca wiele wspólnego z kaloriami, a tak naprawdę z kilokaloriami (kcal) w produktach spożywczych. Nazwa "kaloria" pochodzi wprost
od hiszpańskiego słowa "calor" oznaczającego ciepło. Już teraz wiecie, że słysząc wszechobecne Qué calor! na ulicach hiszpańskich miast, nie świadczy to o obsesji odchudzania wśród Hiszpanów.

Ilość kilokalorii w produktach spożywczych, wyraża uśrednioną ilość energii, którą może przyswoić ludzki organizm spożywając dany produkt. Kilokaloria jest więc jednostką energii
i przypisywanie jej jedynie pejoratywnych cech jest niczym nieuzasadnione. W końcu to od nas zależy co z tą energią zrobi nasz organizm, odkładanie się jej nadmiernej ilości w tkankę tłuszczową jest jedynie jedną z wielu opcji. Stawianie kalorii jako wroga nr 1 w procesie odchudzania to duże nadużycie, wszak energia potrzebna jest nam do podstawowych i nie tylko, funkcji życiowych i bez niej raczej trudno byłoby cieszyć się nawet z tak spektakularnego sukcesu jak zgubienie zbędnych kilogramów.

. . Fotolia

Ujemne kalorie

Istnieje także pojęcie "ujemne kalorie" i chociaż dość nieprecyzyjne, to potrafi pobudzić wyobraźnię, szczególne tych którzy z różnym skutkiem walczą o szczupłą sylwetkę. Za terminem tym kryje się niestety jedna z tzw. cudownych diet mianowicie "dieta ujemnych kalorii". Polega ona na zaleceniu spożywania jedynie surowych lub gotowanych na parze, niskokalorycznych warzyw bogatych w błonnik oraz owoców o niskiej zawartości cukrów. Tym sposobem dzienny bilans kaloryczny jest ujemny, ponieważ organizm zużywa więcej energii np. na procesy trawienne niż może pozyskać z tak źle ułożonego jadłospisu.

. . Fotolia

Czy dieta niskoenergetyczna jest dobra?

Oczywiście nie neguję tu obecności w diecie owoców i warzyw, które są bogate oprócz błonnika także w składniki mineralne i witaminy. Żeby jednak organizm mógł w pełni korzystać z ich dobroczynnego wpływu, w diecie nie może zabraknąć tłuszczu i białka. Stosowanie "diety ujemnych kalorii" nie tylko pozbawia organizm energii potrzebnej do zachodzenia prawidłowych procesów w ciele ale i może powodować niedobór wapnia oraz witamin A, D, E i K, które rozpuszczają się w tłuszczach i tylko w ten sposób mogą być przyswojone. Dodam jeszcze, iż efekt jo-jo po stosowaniu tak niskoenergetycznej diety jest więcej niż pewny, z tego względu, iż organizm z uwagi na niewystarczająca podaż energii przestawia się na tzw. tryb "oszczędnościowy", spowalniając procesy metaboliczne. W momencie przejścia na dietę o prawidłowo dobranej kaloryczności, spowolniony metabolizm zaczyna sprzyjać przyrastaniu dodatkowych kilogramów.

Pamiętajcie, iż zdrowe, fizjologiczne chudnięcie to proces utraty tkanki tłuszczowej w zakresie 0,5 do 1 kg tygodniowo. Efekt przebywania na "diecie ujemnych kalorii" to utrata wagi nawet do 3 kg tygodniowo. Jednak w przypadku diet nisko energetycznych organizm spala głównie tkankę mięśniową, zachowując tkankę tłuszczową w nienaruszonym stanie. Organizm jest już tak skonstruowany, że przy diecie o tak niskim bilansie energetycznym, najpierw spala mięśnie, zachowując cenną dla niego tkankę tłuszczową na jeszcze "gorsze czasy".

. . Fotolia

Prawidłowo dobrana dieta to podstawa

Diety wykluczające którąkolwiek grupę produktów, w przypadku "diety ujemnych kalorii" są to zarówno produkty zawierające tłuszcz, jak i produkty białkowe, nie mają szans na zagwarantowanie podaży wszystkich niezbędnych składników mineralnych, witamin i składników odżywczych na możliwie najwyższym poziomie, pozwalając organizmowi na prawidłowe funkcjonowanie. Jeżeli będziecie o tym pamiętać, stosunkowo łatwo będzie Wam wybrać dla siebie diety które odchudzają w sposób "zdrowy", w miejsce tych które są jedynie efektywne na krótką metę, są niebezpieczne dla zdrowia i nierzadko gwarantują, po powrocie do prawidłowej kaloryczności, efekt jo-jo.

Pamiętajcie, iż prawidłowo dobrana dieta odchudzająca, gwarantująca zdrowie i dobrą kondycję, zarówno fizyczną jak i psychiczną, powinna spełniać kilka warunków. Oprócz regularności posiłków, dieta powinna zawierać w odpowiednich proporcjach białko, tłuszcz i węglowodany złożone. Dania powinny być różnorodne, równocześnie bogate w witaminy i składniki mineralne. Dieta powinna uwzględniać zarówno problemy zdrowotne, jak i aktywność fizyczną. Będąc na diecie nie wolne też zapominać o spożywaniu odpowiedniej ilości płynów.

. . Fotolia

Odpowiednie nawodnienie organizmu

Bardzo ważne  w zdrowym odżywianiu jest picie dużej ilości niegazowanej wody mineralnej. Najbardziej wskazana jest woda średniozmineralizowana, czyli zawierająca 500 do 1500 mg składników mineralnych na litr. Popijajcie wodę małymi porcjami przez cały dzień, ponieważ wtedy macie pewność, że Wasz organizm zostanie odpowiednio nawodniony.

Specjalnie dla Was przepis na owocową wodę smakową, idealnie nawilżającą
w gorący, letni dzień:

ARBUZ (1 plaster - 70 g)

MELON GALIA (1 cienki plasterek - 70 g)

LIMONKA (? sztuki - 50 g)

MIĘTA CYTRYNOWA (10 świeżych listków)

WODA (dwie szklanki - 500 ml)

Arbuza, melona i limonkę umyjcie pod bieżącą wodą i wszystkie owoce, oprócz limonki, obierzcie ze skórki. Arbuza i melona pokroicie w plastry, a następnie w drobną kostkę. Limonkę pokroicie w plasterki. Do wody średniozmineralizowanej w dzbanku, dodajcie pokrojone owoce i listki mięty. Całość pomieszajcie drewnianą łyżką, rozgniatając owoce i po 15 minutach odstawienia, woda smakowa jest gotowa do picia.

Arbuz składa się z jeszcze większej ilości wody niż wiśnie, ponad 90% zawartość w nim wody, ma wpływ na jego właściwości nawilżające organizm, jednocześnie posiada działanie moczopędne. Dzięki zawartości potasu i magnezu wpływa na procesy związane z obniżeniem ciśnienia krwi. Potas jest również niezrównanym składnikiem mineralnym dla prawidłowej pracy nerek, dzięki czemu są one w stanie w sposób optymalny oczyszczać organizm z toksyn. Spróbuj mojej nawilżającej wody smakowej, pamiętaj - czym większa temperatura na zewnątrz tym więcej płynów powinieneś pić.

Tę i inne receptury na wody smakowe, ale też ziołowe napary i izotoniki znajdziesz w książce mojego autorstwa pt. "Zdrowe wody". Do kupienia we wszystkich księgarniach na terenie naszego kraju.

Aneta Łańcuchowska, dietetyk Poradni Dietetycznej hälsa
Anna Łańcuchowska

Aneta Łańcuchowska - dyplomowany dietetyk, właścicielka Poradni dietetycznej "hälsa". Prowadzi bloga kulinarnego lookingforcooking.pl gdzie łączy dietetyczną "kuchnię" z unikalnym smakiem. Nagrała 3 sezony autorskiego programu telewizyjnego o gotowaniu, dietach i aktywności fizycznej pt. "Pożegnanie z wagą". Jest autorką książki pt. "Zdrowe wody", zawierającą 70 receptur na owocowo-warzywne wody smakowe, napary ziołowe oraz izotoniki.

Zobacz: Poradnia Dietetyczna"hälsa"  

Zobacz: Blog Looking for Cooking

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.