Wcale nie musisz chodzić na siłownie, żeby dobrzewyglądać. Dowiedz się czemu

Tłumy, dziwne sprzęty, kolejki do przyrządów, czas zmarnowany na dojazdy, pieniądze wydane na karnet, sztywny plan treningowy, ścisła dieta - nie lubisz tego? Wszyscy pędzą na siłownie, wykupują karnety, dodają zdjęcia na Facebook'a i Instagram, ale ty wcale nie musisz chodzić na siłownie, by cieszyć świetną sylwetką.
Trening siłowy, czy jest przereklamowany? Trening siłowy, czy jest przereklamowany? Karolina Brzuszczyńska

Siłownia jest przereklamowana?

Całe moje życie wiąże się ze sportem - praca, pasja, dzieciństwo. Jeszcze do niedawna trening na siłowni był jednym z moich głównych treningów w ciągu tygodnia. Wydawało mi się, że to najprostsze rozwiązanie do uzyskania świetnej sylwetki. Jednak moje podejście zmieniło się, kiedy zauważyłam, jak dużo czasu tracę. Szczególnie w słoneczne dni, ja zamiast korzystać z pogody spędzałam godziny na siłowni ostro trenując. Rezygnowałam ze spotkań ze znajomymi, a cały tydzień kręcił się wokół treningu i diety. Moja sylwetka owszem zmieniała się, ale nie tak szybko jak chciałam, a ja z czasem zaczęłam odczuwać coraz większa frustrację. 

Zobacz: 5 absurdalnych diet, które są jednak poparte badaniami naukowymi

Siłownia nie jest konieczna, zrób sylwetkę bez niej Siłownia nie jest konieczna, zrób sylwetkę bez niej Karolina Brzuszczyńska

Przyjemne z pożytecznym

Z tak intensywnego, pod kątem aktywności czasu, z dnia na dzień przeszłam na tryb najniższej aktywności fizycznej w całym moim życiu. Straciłam motywację. Po prostu. Męczyło mnie ciągłe chodzenie na siłownie, obsesyjne myślenie o diecie i o tym, który mięsień powinnam jeszcze doszlifować. Ten brak motywacji i moje lenistwo trwało około miesiąca, a to frustrowało jeszcze bardziej. W końcu kocham sport i od zawsze był on moją pasją, brakowało mi ruchu. Dlatego postanowiłam coś zmienić. Nie chciałam, żeby moje życie kręciło się tylko i wyłącznie wokół treningu i diety. Tym bardziej, że od kilku lat nie trenuję już zawodowo. 

Trening to satysfakcja, fitness sylwetka Trening to satysfakcja, fitness sylwetka Karolina Brzuszczyńska

Ruch to przede wszystkim zabawa!

Zrozumiałam jedno - chciałam, żeby to co robię sprawiało mi radość i satysfakcję. Dlatego postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym. Od jakiegoś czasu bawię sie sportem. Korzystam z różnych zajęć, próbuję nowych aktywności i... mój plan treningowy wyrzuciłam do śmieci. Nadal trenuję regularnie ok. 3-4 razy w tygodniu. Ale moje treningi wyglądają zupełnie inaczej. Jednego dnia idę na rolki ze znajomymi, drugie wybieram się na trening krav magi lub kickboxingu, raz w tygodniu chodzę na siłownię, by wykonać trening siłowy. Jednak nie trzymam się sztywno planu i nie stwarzam presji dla samej siebie. 

Zobacz: Znamy najskuteczniejsze ćwiczenie na mięśnie brzucha. Robiłaś je kiedyś?

Dieta, a trening siłowy Dieta, a trening siłowy Fotolia

Dieta

Nadal staram się jeść zdrowo, ale nie frustruje się, kiedy zjem coś na co mam ochotę. Co więcej - kiedy nie czuję presji zdrowe odżywianie przychodzi mi o wiele łatwiej. Nie podjadam niczego między posiłkami i nie myślę stale o jedzeniu i liczeniu kalorii.

Zobacz: Ta znana aktorka ćwiczyła topless. Jej ciało, mimo wieku, wygląda niesamowicie

abs fitness dziewczyna abs fitness dziewczyna Karolina Brzuszczyńska

Efekty?

Nie ukrywam, że trening siłowy to jedna z najszybszych i najskuteczniejszych dróg do zbudowania szczupłej i umięśnionej sylwetki. Jednak, jeśli nie planujesz kariery zawodowej w tym kierunku, to wrzuć na luz! Plan treningowy jest dobry i fajnie go mieć, ale nie daj się tak jak ja temu całemu fitnessowemu szaleństwu. Wpadanie w obsesje na dłuższa metę nie prowadzi do niczego dobrego. Czerp z tego przede wszystkim przyjemność i rób to, co kochasz, a efekty przyjdą same. Ja mimo, że nie trenuje tak intensywnie, jak dawniej aktualnie jestem bardziej zadowolona z mojej sylwetki. Nie rzucam się na jedzenie, jem w miarę zdrowo, moja głowa jest spokojna, a ciało odpłaca się efektami wizualnymi. 

Zobacz: 5 absurdalnych diet, które są jednak poparte badaniami naukowymi

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.