Odkąd zaczęłam się przygotowywać do ślubu uwielbiam patrzeć w lustro! Moja sylwetka z dnia na dzień wygląda coraz lepiej, a ja czuję się już coraz pewniej. Stan na teraz wygląda następująco:
Waga: 60 kg
Biust: 91 cm
Talia: 70 cm
Biodra: 92 cm
Udo: 52 cm
W tym tygodniu stawiam na intensywność. Będzie dużo treningów funkcjonalnych i interwałowych, żeby maksymalnie podkręcić metabolizm i spalić tkankę tłuszczową.
Poniedziałek
Rozgrzewka
Trening:
Muszę wam powiedzieć, że ślub jeszcze bardziej zmotywował mnie do tego, że trzeba dbać o to co się je. Bardzo rzadko decydowałam się na koktajle. I to był błąd! Jeden koktajl daje nam tyle samo energii na cały dzień co posiłek, a dodatkowo to prawdziwa bomba witaminowa. Od teraz dwa posiłki w mojej diecie to koktajle warzywno-owocowe.
Poniżej przepis na to zielone cudo.
Na sam koniec coś miłego. Stres związany ze ślubem potęgowała nie tylko suknia ślubna, ale też brak obrączek, bo przecież jeszcze mamy czas. Okazuje się, że tego czasu mieliśmy niewiele. Najgorsze w tym wszystkim było to, że prawie nic nam się nie podobało. Na szczęście udało nam się zrobić wymarzone obrączki u jubilera, który nie tylko wykonał je tak jak chcieliśmy, ale zrobił też to w zawrotnie krótkim czasie. Kilka dni temu je odebraliśmy i już teraz spokojnie czekają one na nasz ważny dzień.
Szaleństwo przedślubne i tak zacznie się pewnie na tydzień przed, ale wiem, że wszystko się uda, bo mamy obrączki, kreacje i przede wszystkim siebie :) Trzymajcie kciuki za przymiarkę, a efekt 30 dniowego wyzwania już wkrótce na Myfitness.pl :)
Tak wygląda moja sylwetka na tydzień przed przymiarką Aga Szymczak
Do przymiarki sukni został mi już tylko tydzień treningów Aga Szymczak
Zdrowe koktajle stały się obowiązkowym elementem codziennego planu żywieniowego Aga Szymczak
Nareszcie odebraliśmy nasze obrączki Aga Szymczak