![Klaudia nie zapomniała o zdrowej i odpowiednio zbilansowanej diecie, bez której ciężko spodziewać się spektakularnych efektów.
<br><br>]()
Klaudia postawiła na regularne spożywanie posiłków. Zjadała ich 5 dziennie - w dni treningowe miały one wyższą kaloryczność, a w nietreningowe zostawała ona zmniejszona, ze względu na mniejsze zapotrzebowanie energetyczne organizmu.
Dodatkowo, raz w tygodniu Klaudia pozwalała sobie na tzw. cheat meal, czyli oszukany posiłek. Mogła wtedy zjeść to, co najbardziej lubi - np. słodki deser czy pizzę. Taki posiłek często jest dodatkową motywacją do ciężkiej pracy, bo wiemy, że czeka nas nagroda.
" title="Klaudia nie zapomniała o zdrowej i odpowiednio zbilansowanej diecie, bez której ciężko spodziewać się spektakularnych efektów.
"Moje nawyki żywieniowe radykalnie się zmieniły. Przez całe życie towarzyszyła mi aktywność fizyczna, jednak nie przywiązywałam zbyt dużej uwagi do tego ile jem i co jem. Dzisiaj wiem, jak ważne jest zdrowe odżywianie".
Klaudia postawiła na regularne spożywanie posiłków. Zjadała ich 5 dziennie - w dni treningowe miały one wyższą kaloryczność, a w nietreningowe zostawała ona zmniejszona, ze względu na mniejsze zapotrzebowanie energetyczne organizmu.
Dodatkowo, raz w tygodniu Klaudia pozwalała sobie na tzw. cheat meal, czyli oszukany posiłek. Mogła wtedy zjeść to, co najbardziej lubi - np. słodki deser czy pizzę. Taki posiłek często jest dodatkową motywacją do ciężkiej pracy, bo wiemy, że czeka nas nagroda.
" width="720" height="960" />
Klaudia nie zapomniała o zdrowej i odpowiednio zbilansowanej diecie, bez której ciężko spodziewać się spektakularnych efektów.
"Moje nawyki żywieniowe radykalnie się zmieniły. Przez całe życie towarzyszyła mi aktywność fizyczna, jednak nie przywiązywałam zbyt dużej uwagi do tego ile jem i co jem. Dzisiaj wiem, jak ważne jest zdrowe odżywianie".
Klaudia postawiła na regularne spożywanie posiłków. Zjadała ich 5 dziennie - w dni treningowe miały one wyższą kaloryczność, a w nietreningowe zostawała ona zmniejszona, ze względu na mniejsze zapotrzebowanie energetyczne organizmu.
Dodatkowo, raz w tygodniu Klaudia pozwalała sobie na tzw. cheat meal, czyli oszukany posiłek. Mogła wtedy zjeść to, co najbardziej lubi - np. słodki deser czy pizzę. Taki posiłek często jest dodatkową motywacją do ciężkiej pracy, bo wiemy, że czeka nas nagroda.
www.instagram.com/bembenikklaudia