Znane trenerki pokazują swoje niedoskonałości. 'Wyluzuj... PERFEKCJA NIE ISTNIEJE'

Nie odchodzimy od tematu 'idealnych' zdjęć sylwetek w mediach społecznościowych. Z misją udowodnienia tego, że doskonałe sylwetki to w wielu przypadkach tylko i wyłącznie złudzenie wyszły trenerki fitness, ale także normalne użytkowniczki Instagrama.
Jeśli ciągle masz kompleksy na punkcie swojego ciała, ta galeria jest dla Ciebie.
Ewa Chodakowska jest jedną z najbardziej popularnych trenerek fitness. Codziennie na kanałach w mediach społecznościowych motywuje, pokazuje treningi i edukuje na temat zdrowego stylu życia swoich fanów.
<br><br>
Postanowiła pokazać także swoje niedoskonałości na Facebooku.
<br><br>
W ten sposób dołączyła się do popularnej akcji w social media, gdzie znane blogerki i trenerki fitness pokazują, że nie ma czegoś takiego jak idealna sylwetka.
<br><br>
Trenerka pod zdjęciem napisała: - METAMORFOZA BRZUCHA w 3 sekundy. Wyluzuj... PERFEKCJA NIE ISTNIEJE. Trening to styl życia, a nie droga do celu.
<br><br>
Zobacz na następnych zdjęciach, jak blogerki i trenerki fitness udowadniają, że ideały nie istnieją, a perfekcyjne zdjęcie może zrobić każdy! Ewa Chodakowska jest jedną z najbardziej popularnych trenerek fitness. Codziennie na kanałach w mediach społecznościowych motywuje, pokazuje treningi i edukuje na temat zdrowego stylu życia swoich fanów.

Postanowiła pokazać także swoje niedoskonałości na Facebooku.

W ten sposób dołączyła się do popularnej akcji w social media, gdzie znane blogerki i trenerki fitness pokazują, że nie ma czegoś takiego jak idealna sylwetka.

Trenerka pod zdjęciem napisała: - METAMORFOZA BRZUCHA w 3 sekundy. Wyluzuj... PERFEKCJA NIE ISTNIEJE. Trening to styl życia, a nie droga do celu.

Zobacz na następnych zdjęciach, jak blogerki i trenerki fitness udowadniają, że ideały nie istnieją, a perfekcyjne zdjęcie może zrobić każdy! https://www.facebook.com/pg/chodakowskaewa/photos/?ref=page_internal
Emily Skye zbudowała potężne fitnessowe imperium. Aktualnie jej Instagram obserwuje prawie 2 mln użytkowników, natomiast na Facebooku ma już ponad 10 mln fanów.
<br><br>
Emily stara się pokazać, że nikt nie jest perfekcyjny i nie trzeba obsesyjnie dążyć do ideału, który przecież nie istnieje. Kiedy ma ochotę na pizzę czy chipsy, to sobie ich nie odmawia. Wrzucenie na Instagrama zdjęcia bez makijażu czy zaraz po zjedzeniu obfitego posiłku, nie stanowią dla niej nie problemu.
<br><br>
Ostatnim zdjęciem na Instagramie potwierdziła to, że ma całkowity dystans do swojej osoby. Opublikowała dwa zdjęcia w różnych pozycjach. Tym samym dołączyła do trendu w mediach społecznościowych, w którym znane trenerki i blogerki fitness pokazują swoje niedoskonałości.
<br><br>
Guru fitnessu podkreśla, że najważniejsze jest to, żeby czuć się zdrowo psychicznie i fizycznie. Emily Skye zbudowała potężne fitnessowe imperium. Aktualnie jej Instagram obserwuje prawie 2 mln użytkowników, natomiast na Facebooku ma już ponad 10 mln fanów.

Emily stara się pokazać, że nikt nie jest perfekcyjny i nie trzeba obsesyjnie dążyć do ideału, który przecież nie istnieje. Kiedy ma ochotę na pizzę czy chipsy, to sobie ich nie odmawia. Wrzucenie na Instagrama zdjęcia bez makijażu czy zaraz po zjedzeniu obfitego posiłku, nie stanowią dla niej nie problemu.

Ostatnim zdjęciem na Instagramie potwierdziła to, że ma całkowity dystans do swojej osoby. Opublikowała dwa zdjęcia w różnych pozycjach. Tym samym dołączyła do trendu w mediach społecznościowych, w którym znane trenerki i blogerki fitness pokazują swoje niedoskonałości.

Guru fitnessu podkreśla, że najważniejsze jest to, żeby czuć się zdrowo psychicznie i fizycznie. https://www.instagram.com/emilyskyefit/
Anna Victoria ma za sobą etap dążenia do wymarzonej figury. Jej ciało wygląda doskonale, bo ona też tak się czuje. Zdrowe odżywianie i regularne treningi to jej sposób na dobre samopoczucie, a szczupła sylwetka (choć nie doskonała) jest efektem ubocznym wcielenia w życie zdrowych nawyków. Anna Victoria ma za sobą etap dążenia do wymarzonej figury. Jej ciało wygląda doskonale, bo ona też tak się czuje. Zdrowe odżywianie i regularne treningi to jej sposób na dobre samopoczucie, a szczupła sylwetka (choć nie doskonała) jest efektem ubocznym wcielenia w życie zdrowych nawyków. www.instagram.com/annavictoria/
Jen Widerstrom jest jedną z trenerek, które włączyły się do akcji. Odpowiednie oświetlenie, dobre ustawienie, dobrane sprytnie ubrania... istnieje mnóstwo sposobów, aby zaprezentować sylwetkę tak, żeby dobrze wyglądała na zdjęciach.
Jen Widerstrom jest jedną z trenerek, które włączyły się do akcji. Odpowiednie oświetlenie, dobre ustawienie, dobrane sprytnie ubrania... istnieje mnóstwo sposobów, aby zaprezentować sylwetkę tak, żeby dobrze wyglądała na zdjęciach. www.instagram.com/jenwiderstrom
Trenerka fitess znana na Instagramie, jako @EllaFitness, wrzuciła to zdjęcie chcąc pokazać, że pomimo licznych treningów i zdrowej diety jej ciało nie wygląda na co dzień, tak jak na jej zdjęciach na Instagramie. 
<br><br>
Pod zdjęciem dodała: - Wszystko jest kwestią dobrego ustawienia i odpowiedniego światła.

Trenerka fitess znana na Instagramie, jako @EllaFitness, wrzuciła to zdjęcie chcąc pokazać, że pomimo licznych treningów i zdrowej diety jej ciało nie wygląda na co dzień, tak jak na jej zdjęciach na Instagramie.

Pod zdjęciem dodała: - Wszystko jest kwestią dobrego ustawienia i odpowiedniego światła. www.instagram.com/ellafitness_
Temat braku akceptacji własnego ciała jest wyjątkowo bliski Emily Skye. Dzisiaj wysportowanej sylwetki zazdroszczą jej miliony, a ona wstawiając to zdjęcie udowodniła, że nie jest ideałem.<br><br> Pod zdjęciem wyznała: - Nigdy nie lubiłam swojej atletycznej figury. Obsesyjnie chciałam być chuda, więc spędzałam godziny na siłowni, jadłam niewiele i garściami połykałam tabletki przyspieszające spalanie tłuszczu. Dzisiaj uważam, że to jest najgorsze, co mogłam zrobić swojemu ciału' - mówi.





Temat braku akceptacji własnego ciała jest wyjątkowo bliski Emily Skye. Dzisiaj wysportowanej sylwetki zazdroszczą jej miliony, a ona wstawiając to zdjęcie udowodniła, że nie jest ideałem.

Pod zdjęciem wyznała: - Nigdy nie lubiłam swojej atletycznej figury. Obsesyjnie chciałam być chuda, więc spędzałam godziny na siłowni, jadłam niewiele i garściami połykałam tabletki przyspieszające spalanie tłuszczu. Dzisiaj uważam, że to jest najgorsze, co mogłam zrobić swojemu ciału' - mówi. www.instagram.com/emilyskyefit
Kayla Itsines, autorka Bikini Body Guide to prawdziwa guru fitness. Dzięki swoim treningom bikini, podbiła serca milionów fanów na całym świecie. Ona również włączyła się do akcji, bo jak mówi: - Powinniśmy trenować, ponieważ kochamy swoje ciało, a nie dlatego, że za wszelką cenę chcemy je zmienić. Nie chodzi o to, żeby spełniać cudze oczekiwania, ale o to, by dobrze się czuć. Kayla Itsines, autorka Bikini Body Guide to prawdziwa guru fitness. Dzięki swoim treningom bikini, podbiła serca milionów fanów na całym świecie. Ona również włączyła się do akcji, bo jak mówi: - Powinniśmy trenować, ponieważ kochamy swoje ciało, a nie dlatego, że za wszelką cenę chcemy je zmienić. Nie chodzi o to, żeby spełniać cudze oczekiwania, ale o to, by dobrze się czuć. www.instagram.com/kayla_itsines
Maggie Fierro jest zdania, że dzisiejsze wzorce narzucane kobietom skutkują tym, że często nie akceptują one swojego ciała i dążą do tego, by sprostać oczekiwaniom otoczenia. Maggie Fierro jest zdania, że dzisiejsze wzorce narzucane kobietom skutkują tym, że często nie akceptują one swojego ciała i dążą do tego, by sprostać oczekiwaniom otoczenia. www.instagram.com/magie5f
Jess King przyznaje, że nie nosi rozmiaru S i podobają jej się kobiece, pełne kształty. Nie rozumie dlaczego dzisiaj często kobiety się ich wstydzą. Jess King przyznaje, że nie nosi rozmiaru S i podobają jej się kobiece, pełne kształty. Nie rozumie dlaczego dzisiaj często kobiety się ich wstydzą. www.instagram.com/jessraeking
Lauren Henshaw wrzuciła to zdjęcie, by wszystkich ostrzec: - To, co widzicie w mediach społecznościowych to jedynie iluzja! Bardzo łatwo jest manipulować za pomocą swoich fotek w sieci.
Lauren Henshaw wrzuciła to zdjęcie, by wszystkich ostrzec: - To, co widzicie w mediach społecznościowych to jedynie iluzja! Bardzo łatwo jest manipulować za pomocą swoich fotek w sieci. www.instagram.com/henshicles
Iskra Lawrence walczy od lat ze stereotypem idealnego kobiecego ciała - wychudzonego i bez krągłości. Nieraz słyszała, że jest za gruba na modelkę. Ona na przekór wszystkim negatywnym opiniom stawia na naturalny i prawdziwy obraz, wraz z jego niedoskonałościami i wadami. Jej głównym celem jest bycie lepszą wersją siebie i do tego samego namawia inne dziewczyny. Iskra Lawrence walczy od lat ze stereotypem idealnego kobiecego ciała - wychudzonego i bez krągłości. Nieraz słyszała, że jest za gruba na modelkę. Ona na przekór wszystkim negatywnym opiniom stawia na naturalny i prawdziwy obraz, wraz z jego niedoskonałościami i wadami. Jej głównym celem jest bycie lepszą wersją siebie i do tego samego namawia inne dziewczyny. www.instagram.com/iamiskra/
Trenerka Brittany Dawn nie zawsze cieszyła się smukłą i wysportowaną figurą. Kiedy jej waga zaczęła wskazywać 80 kilogramów postanowiła na stałe wprowadzić zdrowe posiłki i regularne treningi. Chociaż dzisiaj może się pochwalić perfekcyjną sylwetką przyznaje, że: - Nikt nie jest idealny i każdemu z nas zdarza się oponka na brzuchu! 
<br><br>
Najlepszym dowodem jest to zdjęcie - bez retuszu i poprawek, które pokazuje, jak naprawdę wygląda jej brzuch! Ta fotografia Brittany zebrała tysiące polubień, co pokazuje, że ludzie doceniają szczerość i wolą oglądać rzeczywiste zdjęcia, a nie sztucznie kreowane obrazy kobiecego ciała Trenerka Brittany Dawn nie zawsze cieszyła się smukłą i wysportowaną figurą. Kiedy jej waga zaczęła wskazywać 80 kilogramów postanowiła na stałe wprowadzić zdrowe posiłki i regularne treningi. Chociaż dzisiaj może się pochwalić perfekcyjną sylwetką przyznaje, że: - Nikt nie jest idealny i każdemu z nas zdarza się oponka na brzuchu!

Najlepszym dowodem jest to zdjęcie - bez retuszu i poprawek, które pokazuje, jak naprawdę wygląda jej brzuch! Ta fotografia Brittany zebrała tysiące polubień, co pokazuje, że ludzie doceniają szczerość i wolą oglądać rzeczywiste zdjęcia, a nie sztucznie kreowane obrazy kobiecego ciała www.instagram.com/brittany_dawn_fitness
- Nie ma uniwersalnego wzorca, jak wygląda ciało doskonałe. To przykre, że miliony kobiet nie akceptują swojego ciała i starają się dopasować do kanonu piękna, które jest tak naprawdę tylko złudzeniem - napisała pod swoim 'niedoskonały' zdjęciem Steph Claire Smith (zdjęcie powyżej).
<br>
<br>

Steph dołączyła do innych trenerek i modelek fitness, które zaczęły pokazywać, jak naprawdę wygląda ich sylwetka - bez odpowiedniego oświetlenia, przybrania pozycji, filtrów z Instagrama, nie tknięta programami do obróbki zdjęć. Bez wszystkich tych zabiegów żadna z nich nie ma idealnie płaskiego 'kaloryfera na brzuchu' czy perfekcyjnych ud z pożądaną przez nastolatki 'thigh gap', czyli odstępem między nimi, rzekomo świadczącym o ich odpowiednich rozmiarach. - Nie ma uniwersalnego wzorca, jak wygląda ciało doskonałe. To przykre, że miliony kobiet nie akceptują swojego ciała i starają się dopasować do kanonu piękna, które jest tak naprawdę tylko złudzeniem - napisała pod swoim 'niedoskonały' zdjęciem Steph Claire Smith (zdjęcie powyżej).

Steph dołączyła do innych trenerek i modelek fitness, które zaczęły pokazywać, jak naprawdę wygląda ich sylwetka - bez odpowiedniego oświetlenia, przybrania pozycji, filtrów z Instagrama, nie tknięta programami do obróbki zdjęć. Bez wszystkich tych zabiegów żadna z nich nie ma idealnie płaskiego 'kaloryfera na brzuchu' czy perfekcyjnych ud z pożądaną przez nastolatki 'thigh gap', czyli odstępem między nimi, rzekomo świadczącym o ich odpowiednich rozmiarach. www.instagram.com/stephclairesmith/
Milly Smith postanowiła krok po kroku pokazać, że nie istnieje coś takiego jak perfekcyjne sylwetki na instagramowych zdjęciach.
<br>
<br>
W wielu przypadkach jest to kwestia odpowiedniej pozycji, a w jeszcze innych zastosowanie pewnych trików, o których nie wie przeciętna kobieta.
<br>
<br>
Smith opublikowała kilka zdjęć, które dają do myślenia. Pokazuje, że nie należy wierzyć we wszystko, co się widzi i należy podchodzić do tego z dystansem. Sama walczy z dysmorfofobią - czyli lękiem związanym z przekonaniem o swoim nieestetycznym wyglądzie. W związku z tym publikacja takich zdjęć jest też dla niej pewnego rodzaju terapią.
<br><br>
Warto podkreślić, że nie jest ona jedyną osobą, która postanowiła poruszyć ten drażliwy temat. Milly Smith postanowiła krok po kroku pokazać, że nie istnieje coś takiego jak perfekcyjne sylwetki na instagramowych zdjęciach.

W wielu przypadkach jest to kwestia odpowiedniej pozycji, a w jeszcze innych zastosowanie pewnych trików, o których nie wie przeciętna kobieta.

Smith opublikowała kilka zdjęć, które dają do myślenia. Pokazuje, że nie należy wierzyć we wszystko, co się widzi i należy podchodzić do tego z dystansem. Sama walczy z dysmorfofobią - czyli lękiem związanym z przekonaniem o swoim nieestetycznym wyglądzie. W związku z tym publikacja takich zdjęć jest też dla niej pewnego rodzaju terapią.

Warto podkreślić, że nie jest ona jedyną osobą, która postanowiła poruszyć ten drażliwy temat. https://www.instagram.com/selfloveclubb/
Sylwia Szostak pod zdjęciem na Instagramie pokazującym, co potrafi zrobić retusz (po prawej zdjęcie po retuszu z pogłębionym wcięciem w talii) napisała: - Nie dajcie się nabrać na kształty, których w życiu nie widzieliście w realnym świecie, nie dążcie do ideałów, których w rzeczywistości nie ma. Każdy żyjący człowiek ma żebra, żyłki, fałdki, zaginającą się skórę (nie framugi, rozciągnięte ręce i fragmenty pleneru).
Niech inspiracją będzie dla nas ciężka praca i możliwość bycia sobą w wyjątkowym wydaniu. Nie pseudo idealne sylwetki rodem z fabryki Mattel...bo wszyscy jesteśmy ludźmi. Sylwia Szostak pod zdjęciem na Instagramie pokazującym, co potrafi zrobić retusz (po prawej zdjęcie po retuszu z pogłębionym wcięciem w talii) napisała: - Nie dajcie się nabrać na kształty, których w życiu nie widzieliście w realnym świecie, nie dążcie do ideałów, których w rzeczywistości nie ma. Każdy żyjący człowiek ma żebra, żyłki, fałdki, zaginającą się skórę (nie framugi, rozciągnięte ręce i fragmenty pleneru). Niech inspiracją będzie dla nas ciężka praca i możliwość bycia sobą w wyjątkowym wydaniu. Nie pseudo idealne sylwetki rodem z fabryki Mattel...bo wszyscy jesteśmy ludźmi. Sylwia Szostak (www.instagram.com/sylviafitness)
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.