Wysiłek fizyczny lekarstwem na rozstanie

Nie od teraz wiadomo, że sport poprawia samopoczucie. Pozwala wyładować stres, frustracje, łagodzi napięcia i pozwala nam przeżywać więcej pozytywnych stanów i uczuć. Jest również wspaniałym hobby i pozwala oderwać się na chwilę od problemów dnia codziennego.

rusz się

Co robimy, kiedy mamy kryzys w związku i podejmujemy decyzję o rozstaniu? W naszej świadomości istnieje taki stereotyp: kobiety zwołują koleżanki, na stole stawiają butelkę wina, ogromny kubeł lodów (najlepiej po kuble na głowę) i gigantycznych rozmiarów opakowanie chusteczek do nosa. W tle leci jakieś romansidło z Jennifer Aniston. Mężczyźni z kolei wychodzą z domu w towarzystwie kumpli, upijają się do nieprzytomności, a następnego dnia budzą się ogromnym bólem głowy i nieznajomą dziewczyną u boku (oby tylko było atrakcyjna). My mamy lepszy pomysł na poprawę samopoczucia: trening!

Aktywność fzyczna = endorfiny!

Aktywność fizyczna wyzwala w naszym organizmie endorfiny. To właśnie one są odpowiedzialne za uczucie błogości i radości po intensywnych ćwiczeniach fizycznych. Nie bez przyczyny endorfiny nazywane są hormonami szczęścia. Euforia to właśnie pojawiający się podczas długotrwałego wysiłku fizycznego stan radości, zmniejszający odczucie zmęczenia i bólu. Produkcja endorfin zwiększa również wytrzymałość, dzięki czemu wysiłek może być nadal kontynuowany, gdy w normalnych warunkach byłoby to niemożliwe. Dlatego ćwiczenia fizyczne pozwalają na odprężenie i wyładowanie złych emocji, jakie towarzyszą nam tuz po rozstaniu.

Sport zapewnia reset

Aktywność fizyczna pozwala wyładować napięcia psychiczne powstałe po różnego typu traumatycznych przeżyciach. Mózg podczas wysiłku potrafi się zresetować, czyli całkowicie odciąć od problemów i dylematów. Przy intensywnym treningu ulega również dotlenieniu, a to powoduje szybszy przepływ myśli i racjonalne ich analizowanie (wystarczy spacer, żeby się skoncentrować). Naukowcy dowiedli, że długotrwała aktywności fizyczna ma wpływ na szybszy przepływ myślowy w naszych głowach.

Popraw sobie samoocenę

Często to właśnie z nią po rozstaniu mamy spory problem. Nie ma lepszej metody na poprawę samooceny od sportu. Naukowcy wykazali, że u osób które regularnie trenują wzrosła samoocena i pewność siebie. Osiąganie zamierzonych i coraz trudniejszych celów daje ogromne poczucie siły. Dodatkowo pokonując kolejne bariery i własne słabości z czasem nabieramy pewności, że możemy wszystko i żadne wyzwania nam nie straszne.

Zapełnienie pustki

Po odejściu partnera, często siedzimy w domu i nie wiemy co ze sobą zrobić. Zwykle chodziliśmy do kina, ale na randki jest jeszcze za wcześnie. Czym zapełnić pustkę? Najlepiej sportem. Wtedy przestaniemy siedzieć w miejscu i bezsensownie rozdrapywać przeszłość. To zapewne kolejny powód, dla którego kluby fitnessowe zapełnione są młodymi singlami. Zaczynamy szukać nowych zainteresowań, często pada na fitness. Sport to świetne hobby, sprzyja poprawie samopoczucia i ogólnej kondycji psychicznej. A do tego na siłowni zawsze można poznać kogoś, kto ma podobną pasję do naszej.