Czym są ksenoestrogeny?

Ksenoestrogeny to związki chemiczne, które wpływają na nasz układ hormonalny. Niestety są szkodliwe i upośledzają jego działanie. Gdzie znajdziemy ksenoestrogeny? Jak unikać ich w codziennym życiu?

Chemia jest wszechobecna. Czy tego chcemy, czy też nie, jesteśmy na nią narażeni na każdym kroku. Znajdziemy ją w jedzeniu, a kosmetykach, a nawet ubraniach! Jedne związki są bardziej, inne mniej niebezpieczne dla naszego zdrowia. Jedną z popularniejszych i niestety groźniejszych substancji są ksenoestrogeny.

Czym są ksenoestrogeny?

Ksenoestrogeny to związki chemiczne, które potrafią wchodzić w reakcje z naszym układem hormonalnym. Ich budowa przypomina estrogeny, czyli hormony kobiece. Zakłócają przede wszystkim pracę układu endokrynnego. Wiążą się z receptorami estrogenów i zaburzają ich wytwarzanie. Wpływają także na metabolizm - znacząco go spowalniają. Robią spustoszenie zarówno w organizmie kobiet, jak i mężczyzn. Można nazwać je "sztucznymi estrogenami". Gdzie jest znajdziemy? Pochodzą z zanieczyszczeń środowiska i wielu sztucznych substancji, które znajdziemy w produktach codziennego zastosowania, choćby w plastikowych pojemnikach, w których przechowujemy żywność.

Co ciekawe, ksenoestrogeny mogą na nas działać także w pozytywny sposób. Trzeba wiedzieć jednak, jak one pracują, gdzie się znajdują i kiedy nam szkodzą, a kiedy pomagają. Przyjrzyjmy się ich głównym funkcjom.

Jak pracują ksenoestrogeny?

Nasz system hormonalny uwalnia hormony, które są odpowiedzialne za działanie organów, tkanek, całego naszego ciała. Można powiedzieć, że "dyrygują" pracą poszczególnych narządów. Kiedy do organizmu trafią chemiczne substancje, które naśladują hormony, zaczynają się problemy. Potrafią one zablokować receptory hormonów jeszcze na poziomie komórkowym. To powoduje, że "dobre" hormony nie są w stanie pracować, przekazywać informacji dalej.

Jest to szczególnie problematyczne przy funkcjonowaniu między innymi systemu nerwowego, gruczołów piersiowych, układu rozrodczego oraz przede wszystkim układu odpornościowego.

Gdzie znajdują się ksenoestrogeny?

Ksenoestrogeny znajdują się choćby w warzywach i owocach. Ten rodzaj nazywamy fitoestrogenami i zasadniczo nie jest on szkodliwy. Wręcz te ksenoestrogeny, które pochodzą z roślin - choćby soi - mogą mieć pozytywne oddziaływanie na organizm kobiety w okresie menopauzy.

Co innego te substancje, które zawierają plastikowe opakowania - zarówno reklamówki, jak i pojemniki czy butelki. Przykładowo bisfenol A, inaczej BPA. Przenika on do żywności, gdy wkładamy ciepłe jedzenie do plastikowych naczyń lub przelewamy ciepły płyn do butelek. Wtedy niestety ksenoestrogeny są bardzo szkodliwe.

Pamiętajmy, że opakowania z tworzyw sztucznych wykorzystujemy nie tylko do przechowywania żywności. Używamy ich przecież także do zapakowania kosmetyków, leków. Tu najczęściej mówimy o parabenach.

Innym źródłem ksenoestrogenów są środki ochrony roślin i najróżniejsze metale. Wśród najbardziej popularnych, które są obecne w licznych produktach codziennego użytku, warto wymienić choćby ołów, nikiel, kobalt, miedź czy chrom. Przykładowo nikiel znajdziemy we wszystkich puszkach - zarówno tych od napojów, jak i tych z kukurydzą czy fasolą. Natomiast miedź w roślinach, które są narażone na zanieczyszczenia powietrza.

Jak ksenoestrogeny wpływają na człowieka?

Zauważenie przez naukowców negatywnych skutków dużej ilości ksenoestrogenów w naszym organizmie jest dość nowym odkryciem. Dlatego badania nad nimi wciąż trwają. Jednak już teraz mówi się, że ksenoestrogeny wpływają znacząco na wady wrodzone u dopiero rozwijających się płodów. Ponadto wykryto powiązania ksenoestrogenów z cukrzycą u dzieci. Dodatkowo pewne są ich związki z postępującą nadwagą. Ksenoestrogeny prowadzą do otyłości. A z racji tego, że upośledzają pracę gruczołów piersiowych mówi się dużo o ich wpływie na rozwój nowotworów.

Czy można unikać ksenoestrogenów?

Zdecydowanie tak. Już pierwsze kraje wprowadziły zakaz produkcji opakowań, które zawierałaby BPA (bisfenol A). Przodują w tym temacie Japonia, Kanada i Korea. Ale także władze Unii Europejskiej powoli przymierzają się do takiej decyzji. Póki co UE zakazała używania tych substancji do produkowania butelek i innych akcesoriów dla małych dzieci.

Nie musimy jednak czekać na od górne decyzje. Sami możemy przynajmniej ograniczyć ksenoestrogeny w naszym życiu codziennym. Wystarczy raz na zawsze zrezygnować z plastikowych opakowań - nie tylko torebek, lecz także butelek, w których kupujemy napoje. Dodatkowo warto czytać skład produktów. Na wszystkich kosmetykach są takie dane szczegółowo opisane.

Więcej o: