Małgosia Mączyńska: "Dobra zabawa przechodzi w uzależnienie"

Małgosia Mączyńska jest Mistrzynią Polski Fitness Bikini. Zapytaliśmy ją o to, co trzeba robić, żeby wyglądać jak zawodniczka fitness, jakie są błędy popełniane przez początkujących i czy przydałaby się konkurencja dla Ewy Chodakowskiej.

[SONDA] Która gwiazda jest najbardziej fit? Pomóż nam wybrać!

Magda Derewecka: Od kiedy Pani ćwiczy? Jak wyglądały te "amatorskie" początki?

Małgosia Mączyńska: Od kiedy nie sięgnę pamięcią zawsze interesowałam się sportem i tańcem. Każdą chwilę poświęcałam moim pasjom, ale kiedy nadszedł czas, żeby się ukierunkować nie potrafiłam dokonać wyboru. Zdecydowałam się na fitness, ponieważ mogłam ćwiczyć w rytm muzyki, co sprawiło mi ogromną przyjemność. Początki wyglądały jak pewnie u większości osób zajmujących się sportem zawodowo - dobra zabawa zmieniająca się z czasem w uzależnienie i dążenie do coraz lepszych rezultatów. Po pewnym czasie nie czujesz jak całe twoje życie zaczyna się kręcić wokół jednego.

Co trzeba robić, żeby wyglądać jak zawodniczka fitness? Wiele osób myśli, że wystarczy ciężki trening na siłowni?

Jak w każdym sporcie, a w zasadzie w życiu najważniejsza jest systematyczność - bez tego nie ma efektów. Jeżeli robisz to z pasji, jest to o wiele łatwiejsze. Mój trening składa się z wielu elementów, można powiedzieć, że jest składanką kilku różnych dyscyplin. Wykonuje treningi siłowe, aerobowe, funkcjonalne, jak i różnego rodzaju aktywność ruchową.

Intensywność treningów jest zależna od okresu przygotowawczego w którym się znajduję, uogólniając od trzech do siedminu dni w tygodniu do dwóch razy dziennie. Najbardziej intensywne są okresy przygotowawcze do zawodów, ale wiadomo że organizm potrzebuje odpoczynku i regeneracji i wtedy treningi się różnią. Jeżeli nie ma jakichś kontuzji, formę trzeba utrzymywać na pewnym poziomie (trudno ją potem odbudować) zatem nie trenuję rzadziej niż trzy raz w tygodniu.

Ćwiczysz z trenerem czy sama układasz treningi?

Wydawać by się mogło, że mając doświadczenie trenera nie potrzebuję nikogo do układania treningów, że mogę być samowystarczalna. Nic bardziej mylnego, trener patrzący z boku jest w stanie o wiele więcej wychwycić niż sam zawodnik. Potrzebny jest ktoś kto ma dystans i uważam, że każdy zawodnik powinien mieć swojego trenera. Aktualnie jestem pod opieką trenera i zawodnika Akopa Szostaka, który sprawuje pieczę nad moim treningiem i dietą.

Jaki jest najczęściej popełniany błąd przez początkujących?

Nastawienie na szybkie osiągnięcie efektów. Efekty nie przychodzą od razu, dużo przed nimi przychodzi zniechęcenie. Podobnie jest z dietą, nie ma cudownych krótkotrwałych przepisów, które bardzo szybko pozwolą osiągnąć cel. O słuszności treningów nie trzeba chyba nikogo przekonywać, ale nie każdy wie jak ważna jest dieta. Bez dobrze dobranej diety po pewnym czasie organizm zaczyna być słaby.

Polecasz jakąś konkretną dietę?

Moja dieta, podobnie jak treningi, zależy od okresu przygotowawczego. Podstawą natomiast, i to się nie zmienia, jest regularność posiłków - pięć do sześciu dziennie, oraz zbilansowanie w zależności od zapotrzebowania energetycznego.

Każdy człowiek jest inny i dlatego dietę powinno się dobierać indywidualnie. Jak już wcześniej wspominałam, najważniejsza jest systematyczność, jeżeli jest się wytrwałym to efekty przychodzą same. Po pewnym czasie wpadasz w rytm, a treningi i utrzymanie diety przestają być przeszkodą i stają się częścią życia.

Jakie masz plany na przyszłość?

Najbliższe moje plany to Mistrzostwa Polski na wiosnę. Obecnie po ciężkim okresie związanym z przygotowaniami do zawodów przyszedł czas na regenerację, ale już niedługo zaczynam podkręcać śrubę. Oczywiście nie zawsze będę brała udział w zawodach, przychodzi czas kiedy trzeba zejść ze sceny i ustąpić miejsca innym, ważne, żeby wiedzieć kiedy nadejdzie ten czas. A jak już nadejdzie trzeba coś robić i wtedy nastaje pora na przygotowywanie innych do zawodów, bo oczywiście treningi personalne prowadzę od dawna. Uważam, że jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa jeśli chodzi o moje występy jako zawodnika, ale myślę też o karierze trenera. Aktualnie przygotowuję jedną zawodniczkę.

Nie boisz się konkurencji?

Ktoś może się dziwić, że pomagam potencjalnej rywalce, ale konkurencja to przecież zdrowa rzecz.

Nie uważasz, że Ewie Chodakowskiej przydałaby się konkurencja?

Jeśli chodzi o Ewę Chodakowską to nie uważam za konieczne naśladowanie jej. Każdy ma swój program, swoją filozofię i swój sposob przekazywania wiedzy. Na pewno to, co robi zwiększyło świadomość społeczeństwa na temat tego, jak istotna jest aktywność fizyczna i zdrowy styl życia. To zmieniło jakość życia ludzi. Im więcej będzie takich osób, tym lepiej.

Czy diety trzeba trzymać się restrykcyjnie? Może można sobie pozwolić na małe odstępstwa?

Dieta jest restrykcyjna, ale czasami można sobie pozwolić na małe co nie co - inaczej by człowiek zwariował.

Sprawdź fan page Małgosi - https://www.facebook.com/malgorzata.maczynska.fitness