Butelka coli to godzina biegu - nowe etykiety?

Fakt, że ostrzeżenia obrazkowe umieszczone na paczkach papierosów działają lepiej niż napisy typu Palenie zabija, został potwierdzony przez wiele badań. Teraz przyszedł czas na skuteczniejsze etykiety, które powinny zostać umieszczone na gazowanych napojach czy chrupkach.

Dołącz do nas na Facebooku

Sięgamy po puszkę napoju gazowanego czy słodzony napój, czytamy etykietę: 138,6 kalorii, 35g cukru - czy to powstrzymuje nas od picia? Niekoniecznie. Dlaczego? Brakuje nam wyobraźni na temat tego, jak bardzo sobie szkodzimy. Okazuje się, że etykiety z informacją: ile czasu musimy ćwiczyć, by spożytkować tę energię, są dużo skuteczniejsze - podaje Daily mail.

Naukowcy z Johns Hopkins University w Baltimore przeprowadzili ciekawe badania na grupie nastolatków. Ochotników podzielono na trzy grupy:

Pierwszej zapytano, czy ma świadomość, że gazowany napój zawiera ok. 250 kalorii.
Drugiej, wyjaśniono, że jest to 10% dziennego zapotrzebowania na energię.
Trzecią grupę zapytano, czy wie, że kalorie zawarte w butelce gazowanego napoju spala się podczas 50 minutowego biegu.

Jaki był rezultat? Etykiety z informacją dotyczącą tego, jaki procent dziennego zapotrzebowania na energię zawiera puszka napoju czy karton soku, zmniejszyłaby sprzedaż o ponad 1/3, natomiast najbardziej skuteczną metodą byłoby umieszczenie informacji dotyczącej aktywności fizycznej - zredukowałoby to ich spożycie o połowę.

- Ludzie nie mają świadomości, jak dużą dawkę cukru dostarczają swojemu organizmowi sięgając po słodkie napoje. Informacja dotycząca tego, ile czasu musieliby biegać, żeby zużyć tę energię, drastycznie obniżyłaby konsumpcję tych produktów na rzecz wody - mówi dr Sara Bleich, która przeprowadzała eksperyment.

Sprawa jest poważna ponieważ słodkie napoje czy przekąski takie jak batony, chipsy, chrupki są przyczyną wielu schorzeń: otyłości, chorób serca, cukrzycy typu drugiego. Najczęściej sięgają po nie nastolatki, które nie myślą o tym, jakie to może mieć konsekwencje w przyszłości.