Tanie i dobre źródła białka

Wydaje Ci się, że połączenie: tanie, dobre i zdrowe jest niemożliwe? Nic bardziej mylnego. Jeśli sporo trenujesz, warto zadbać o to, by dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość białka. Namawiają Cię na drogie serwatki, które pi w postaci koktajlu? Możesz je dodać do dziennego menu, ale wcale nie musisz.

Dołącz do nas na Facebooku

Każdy z nas powinien w przemyślany sposób komponować swoje posiłki. Osoby prowadzące aktywny tryb życia, muszą przyłożyć się jeszcze bardziej, by mieć pewność, że w ich diecie niczego nie brakuje.

Odpowiednia ilość węglowodanów złożonych skomponowana z białkiem i dobrej jakości tłuszczami oraz witaminy i minerały - to składniki, bez których nasz trening pójdzie na marne. Jeśli rozsądnie zaplanujesz swoje menu, wcale nie będziesz musiał sięgać po dodatkowe białko w postaci koktajlu czy batona, które - jeśli stawiamy na dobrą jakość - do najtańszych nie należą. Zawierają też spore ilości konserwantów czy substancji słodzących.

Dlatego, jeśli nie jesteś zawodowym sportowcem i nie trenujesz kilka razy w ciągu jednego dnia, możesz ograniczyć wspomniane specyfiki do minimum. Postaw raczej na naturalne źródło białka. Oto kilka propozycji. Dziś stawiamy na wariant: tanie i zdrowe.

1. Jajka

Jajka to doskonałe źródło wysokiej jajkości białka, które jest łatwo przyswajalne przez organizm. Są tanie, a każde z nich dostarczy Ci ok. 6 g białka, co stanowi 11% dziennego zapotrzebowania u przeciętnego człowieka. Rodzaj aminokwasów, z których składają się jajka, sprawia, że jest to bardzo dobry budulec dla naszych mięśni po wytężonym wysiłku. Pamiętaj, by wybierać jajka ze sprawdzonego źródła, jeśli chcesz mieć pewność, że nie są nafaszerowane hormonami.

2. Fasola

Co jedzą studenci, gdy nie mają pieniędzy? Oprócz parówek i makaronu sięgają po fasolę, z prostego powodu: bo jest tania. I tak jak do zajadania się spaghetti z parówkami nie namawiamy, tak do sięgnięcia po puszkę cieciorki czy białą lub czerwoną fasolę już dużo bardziej. W zależności od tego, który z wyżej wymienionych wariantów wybierzemy, dostaniemy od 15 do 25 g białka w jednej szklance.  

3. Jogurt naturalny typu greckiego

Lubisz jogurt, ale nie wiesz, który wariant wybrać? Na pewno naturalny, a nie słodzone wersje owocowe czy deserowe. Do tego warto skusić się na wariant grecki, który nie tylko jest bardziej sycący od zwykłego, ale może zawierać nawet do dwóch razy więcej białka, a także dużo mniej cukru.

4. Tuńczyk z puszki

O tym, że ryby i owoce morza to jeszcze zdrowsze źródło białka niż mięso, nikogo przekonywać nie trzeba. Nie namawiamy do tego, by nie jeść mięsa, ale przypominamy, że są inne źródła budowania mięśni niż osławiony już kurczak. Grillowany łosoś czy dorsz to doskonałe propozycje na obiad, jeśli jednak zależy Ci na tańszym wariancie, tuńczyk z puszki też nie jest zły. Jedna porcja dostarczy Ci ok. 30g białka. Nie jest to jednak najzdrowsza opcja, dlatego należy sięgać po takie rozwiązanie nieco rzadziej niż np.: po łososia czy paluszki krabowe.

5. Masło orzechowe, migdałowe lub z nerkowców

Orzechy ziemne, migdały czy nerkowce, oprócz tłuszczów nienasyconych oraz wielu witamin, zawierają bardzo dużo białka. Dlatego warto dorzucać je do sałatek czy porannej owsianki. Pamiętaj jednak o tym, że w zbyt dużej ilości są tuczące. Może warto pomyśleć o maśle? Możesz je stosować jako dip z różnymi warzywami, dodawać do sosów. Masło migdałowe świetnie smakuję z jabłkiem. Pamiętaj jednak o tym, by kupować wyłącznie organiczne warianty bez dodatku soli, cukru czy innych konserwantów. Fakt, słoiczek czegoś takiego w Polsce wciąż jest dość trudno zdobyć, a koszt to 10-25 złotych. My jednak polecamy używać go w ilościach minimalnych, bo już mała łyżeczka masłą orzechowego dostarczy Twojemu organizmowi sporą ilość białka oraz kwasów tłuszczowych omega 3 i omega 6. Dlatego warto zainwestować w słoiczek produktu dobrej jakości, bo stosowany z głową wystarczy na długo i nie utuczy.