Pij wodę, będziesz... piękny!

W diecie chodzi o prawidłowe odżywianie. Ciągle myślimy o tym co jemy, skąd, ile. Pochłonięci liczeniem kalorii i sprawdzaniem indeksu glikemicznego spożywanych produktów, zapominamy o najważniejszym: nie ma prawidłowego odżywianie bez picia niegazowanej wody. Koniec i kropka. A dlaczego? Podamy Wam kilka najważniejszych powodów.

Masz dietę odpowiednią dla twojego organizmu i stylu życia?

Na początku musimy sobie uświadomić czym jest woda dla organizmu człowieka.


Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że aż w 2/3 składamy się z wody: mięśnie w 75%,  mózg aż w 90%, z kolei kości w 20%, a krew w 83%.

Pomaga ona w transporcie środków odżywczych oraz tlenu do komórek, nawilża powietrze w płucach, pomaga przy metabolizmie, reguluje temperaturę ciała, ochrania i nawilża stawy, usuwa szkodliwe substancje. Każda komórka naszego ciała potrzebuje jej do prawidłowego funkcjonowania. Weźmy na przykład mózg, który składa się aż w 90% z wody. Jeśli nie dostarczymy mu odpowiedniej ilości, nie będzie w stanie prawidłowo funkcjonować. Między innymi dlatego jednym z pierwszych objawów odwodnienia jest właśnie ból głowy.


Woda gasi pragnienie i nie ma kalorii

 

Może to banalne stwierdzenie, ale zawsze najlepiej jest zacząć od rzeczy prostych. Jeśli naszym celem jest prawidłowe odżywianie i np.: zgubienie zbędnych kilogramów, woda pomoże nam zmniejszyć podaż kalorii. Kiedy piliśmy sok lub - co gorsza - gazowany słodki napój, przyjmowaliśmy kalorie. Przede wszystkim w postaci łatwo i szybko przyswajalnych węglowodanów. To niestety skutkuje skokiem glukozy we krwi, co z kolei skutkuje wzrostem poziomu insuliny. Wysoki poziom insuliny sprzyja tyciu, spowalnia, a czasem wręcz zatrzymuje procesy spalania. Proste? Proste. Tylko czemu tak trudno tę wiedzę nam wprowadzić w życie?

Ból głowy? Jaki ból?

 

Wspominałem już o bólu głowy. Często jego przyczyna jest dużo prostsza niż nam się wydaje: to odwodnienie. Jaka jest diagnoza? Możemy w łatwy sposób zadbać o nasze samopoczucie pijąc odpowiednią ilość wody. Dlatego, zanim sięgniesz po lek przeciwbólowy, zastanów się czy w Twojej diecie nie brakuje płynów. Po co dodatkowo truć organizm chemią, skoro rozwiązanie może być tak proste, naturalne i zdrowe: po prostu napij się wody!

"Kochanie, pięknie dziś wyglądasz!"

 

Wyglądać zdrowo to wyglądać pięknie. Dbasz o dietę więc w naturalny sposób dbasz o swój organizm, czyli o to, jak wyglądasz i czujesz się na co dzień. Jeśli Twoja skóra jest prawidłowo nawodniona to wygląda młodziej i jest sprężysta. I tutaj pojawia się ważny argument: finanse. W końcu po co wydawać bajońskie sumy na kremy w wyciągami z alg czy Morza Martwego, jeśli wystarczy na biurku postawić szklankę wody i wypełniać ją ponownie tak często, jak tylko się da?

Pracuj z głową i pij wodę

 

Kolejny raz wracam do głowy ale przypominam przyczynę: mózg to w 90% woda. W codziennej pracy odpowiednie nawodnienie spowoduje większą produktywność oraz lepszą koncentrację. Woda ma zatem ogromny wpływ na codzienne życie. Może łatwiej będzie Ci zadbać o prawidłową ilość płynów w diecie jeśli pomyślisz o tym w ten sposób: "lepsze wyniki w pracy to prostsza droga do biura szefa z prośbą o podwyżkę i wcale nie muszę zamęczać się nadgodzinami wystarczy, że napiję się wody". Przyznaję, życie nie jest aż takie proste, ale spróbujcie pić więcej w godzinach pracy, a przekonacie się na własnej skórze, że to pomaga.

Na treningu tylko woda

 

Woda pomaga w transporcie środków odżywczych do mięśni. Jeśli korzystałeś/łaś kiedykolwiek z suplementów diety to wiesz, że na ich opakowaniach często widnieje informacja: "dla uzyskania lepszych rezultatów pij dziennie 3 litry wody". To dzięki niej właśnie transport danego suplementu jest możliwy. Poza tym woda reguluje temperaturę ciała, co pomaga w wykonywaniu ćwiczeń, czujesz, że masz więcej energii.
- Podczas treningu na siłowni powinniśmy wypijać 1 litr wody. Oczywiście wszystko zależy od tego, jak intensywna jest aktywność, którą wybraliśmy, jaki jest jej charakter (bardziej aerobowy czy typowo siłowy), jak długo ją wykonujemy - mówi Michał Ficoń z fitness klubu Platinum. - Podczas dłuższego treningu warto pić i wodę i izotonik. Najlepiej jest unikać gotowych napojów izotonicznych, które są bogate w cukier i przez podniesienie glukozy we krwi, a co idzie za tym i insuliny, zatrzymują procesy spalania tłuszczu. Warto po prostu do wody wycisnąć cytrynę i dodać sole mineralne - radzi Michał Ficoń.

Zapomnij o problemach z trawieniem

Picie wody podnosi metabolizm i ułatwia trawienie posiłku. Warto przed i po każdym posiłku wypić szklankę wody ale nie od razu ani nie podczas jedzenia. Wyróbcie w sobie taki nawyk, by nie popijać każdego kęsa, a zobaczycie różnicę w przemianie materii.   
- Zupy czy np.: soki naturalne też w to wliczamy. Chodzi o płyny - przypomina Ficoń. - Ale kawy nie wolno nam w to wliczać. Tutaj sytuacja wygląda odwrotnie: do każdej wypitej filiżanki powinniśmy doliczyć dwa razy tyle wody ponieważ kawa wypłukuje z organizmu nie tylko minerały takie jak magnez, ale również płyny.

Pij wodę - będziesz zdrowszy!

 

Osoby, które codziennie wypijają ponad 3 litry wody rzadziej chorują. Ten zdrowy nawyk pomaga zwalczyć z grypę i w inne dolegliwości, takie jak kamienie nerkowe, problemy z krążeniem. Jeśli do szklanki dodamy sok z cytryny, pomoże przy chorobach układu oddechowego, zapaleniach stawów czy nawet reumatyzmie. Taka mieszanka posiada też właściwości oczyszczające organizm z toksyn. Picie wody wzmocni twoja odporność.

W zdrowym ciele zdrowy duch

 

Tak, to jak najbardziej możliwe. Proste zarazem: skoro, pijąc wodę, dbasz o swoje ciało, a organizm funkcjonuje lepiej, to Ty też czujesz się lepiej. To przecież logiczne...
Kilka uwag na koniec.


Dorosły zdrowy człowiek traci około 3 litrów wody na dobę.
Powinien wypijać ok. 3 litrów wody lub 30ml na każdy kilogram ciała.
Najzdrowsza woda to woda mineralna (nie źródlana).
Dla smaku używaj naturalnych składników. Woda owocowa nie jest tak zdrowa jak woda mineralna z dodatkiem naturalnych soków.

Dołącz do nas na Facebooku